Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Republika Dziś o godz. 17:50 w programie "W Ruchu" gościem Miłosza Kłeczka będzie Andrzej Sośnierz, były prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
15:45 IMGW: Po pięknej i słonecznej majówce czeka nas zdecydowanie bardziej dynamiczna pogoda. Wystąpią opady deszczu oraz burze
15:05 Władysław Kosiniak-Kamysz: jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to w piątek podpiszemy umowę SAFE i zostanie otwarta linia kredytowa na zakup sprzętu związanego m.in. z obroną przeciwdronową
14:28 Norwegia: Polonia w Oslo świętuje 3 maja biegiem i rodzinnym piknikiem
14:22 Kujawsko-pomorskie: Przywrócono ruch po wypadku na DK15 w Brzeźnie koło Torunia
14:11 Pomorskie: Zarzut dla sternika po tragedii na jeziorze Salińskim
12:53 Prezydent: trzeba zmodernizować konstytucję z 1997 r. albo ją zmienić
12:28 Prezydent: żyjemy w momencie, gdy konflikt polityczny poszedł za daleko, niszczy wspólnotę i fundamenty państwa, instytucje są angażowane do walki politycznej, system praworządności mający mitygować nastroje społeczne, produkuje konflikty
12:27 Prezydent: Polska jest dzisiaj w momencie konstytucyjnym; potrzebujemy dziś konstytucji nowej generacji roku 2030
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem. 4 maja, godz. 18:00. Aula w domu katechetycznym ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z kapelanem Prezydenta RP ks. Prof. Jarosławem Wąsowiczem i koordynatorem zagr. Klubów GP Pawłem Piekarczykiem 5 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wołomin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalista dr. Oskarem Kida (Wolni Republikanie), 5 maja, godz. 17.30 Sala parafialna kościoła MBC, ul. Kościelna 54, Wołomin
Wydarzenie 5 maja w Oratorium Jana Pawła II przy ul. Kościuszki 2 w Bełchatowie, odbędzie się spotkanie z posłami: Markiem Jakubiakiem (Wolni Republikanie) i Mateuszem Morawieckim (PiS). Początek o godz. 18:00
Wydarzenie Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" w Śremie (woj. wielkopolskie)
Wydarzenie Informujemy, że powstał 562. Klub „Gazety Polskiej” w Staszowie (woj. świętokrzyskie)
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Słupsku wraz z przew. Marzeną Gmińską zapraszają na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim oraz Oskarem Szafarowiczem w dniu 7 maja 2026r. na godz. 16.30. do Słupska, Hotel pod Kluką, ul. Kaszubska 22
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na spotkanie z Markiem Jakubiakiem, Waldemarem Budą i Pawłem Rychlikiem w Zduńskiej Woli. 6 maja, godz. 18:00, Restauracja Arkadia, ul. Łaska 62
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” zaprasza 7 maja o godz. 17 na wieczór autorski prof. Jana Majchrowskiego. Spotkanie poprowadzi redaktor Adrian Stankowski. Mediateka START-META, ul. Szegedynska 13A, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Tryb. Zaprasza 7.05.(czwartek) o godzinie 17.30 na spotkanie z dr. Oskarem Kidą w dolnej sali kościoła NSJ - wejście od ulicy Kościelnej
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza na wiec poparcia dla referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa, przeciwko likwidacji struktur państwa polskiego i ograniczaniu środków na onkologię. Kraków, 11 maja, Pl. Matejki, g. 14:00

Po klęsce w wyborach do PE Hołownia składa Tuskowi deklarację poddaństwa? „Nie mam obsesji na punkcie swojego kandydowania” - zapewnia - odnosząc się do wyborów prezydenckich

Źródło: YT TV Republika

Trzecia Droga miała być alternatywą dla wyborców rozczarowanych Prawem i Sprawiedliwością, ale nie chcących głosować na Koalicję Obywatelską (czytaj: PO) Tuska. Zaraz po październikowych wyborach do parlamentu z zapowiedzi o niezależności, dystansie do PiS i PO, i z zapewnień o niezłomnej realizacji własnego programu praktycznie jednak nic nie zostało, a liderzy obu wchodzących w skład Trzeciej Drogi ugrupowań stali się karnymi żołnierzami nowego premiera. Kosiniak-Kamyszowi jego dobrodziej podziękował czyniąc "tygryska" wicepremierem i ministrem obrony narodowej; Hołownię obdarowano stanowiskiem marszałka Sejmu.

O ile Kosiniak-Kamysz znaczy w MON mniej od swojego własnego wiceministra Tomczyka, który faktycznie jest nadzorcą resortu i swoistym sygnalistą Tuska (podobną rolę pełni przy ministrze rolnictwa Siekierskim Kołodziejczak) to pozycja Hołowni wydawała się pod pewnym względem umacniać. Działo się tak przede wszystkim dzięki słabnącej Lewicy, której lider - wicemarszałek Sejmu Czarzasty - miał, według pierwotnych koalicyjnych założeń, w połowie kadencji zastąpić na stanowisku obecnego marszałka. O tym, że tak się nie stanie mówiło się od pewnego czasu, a teraz po katastrofalnym rezultacie Lewicy w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest to praktycznie pewne.

Hołownia może być więc spokojny, że marszałkiem izby niższej zostanie do końca kadencji. Można natomiast zapytać, ile potrwa ta kadencja. Jak zauważyli analitycy sceny politycznej, zaledwie sześć miesięcy zajęła Tuskowi praktyczna anihilacja jego partnerów z Lewicy i Trzeciej Drogi, która także przegrała sromotnie wybory do PE. Teraz, już po tej "konsumpcji", Tusk może w miarę spokojnie zaryzykować (choć ryzyko jest zawsze) i starać się doprowadzić do przyśpieszonych wyborów (nie jest to zresztą proste, bo wymaga większości 2/3 w parlamencie). Jakie stanowisko po takich wyborach dostanie Hołownia? Z pewnością nie zostanie obsadzony nawet w roli najbardziej rotacyjnego marszałka.

Dawny gwiazdorek TVN wie to dobrze. Wie tym bardziej, że zaraz po wyborach do PE Tusk zdążył już pogrozić swoim "partnerom", że "nie można współpracować ze złymi ludźmi" (czytaj: PiS), wzywając tym samym do zwarcia szeregów i podporządkowania "wszystkich demokratycznych ugrupowań" woli wodza. W takim froncie zarówno Lewica, jak i Trzecia Droga znaczyć będą mniej niż w PRL znaczyły Zjednoczone Stronnictwo Ludowe, czy Stronnictwo Demokratycznej przy "partii matce" - komunistycznej PZPR.

Sugestie, coraz bardziej wprost, iż mogłoby dojść do przyspieszonych wyborów spowodowały panikę Hołowni, który (najwyraźniej - i słusznie) nie wierzący w spójność i lojalność członków swojego ugrupowania - Polska 2050 postanowił się "zabezpieczyć" składając wiernopoddańczy hołd Tuskowi. W rozmowie z PAP Hołownia odniósł się do możliwości wystartowania w wyborach prezydenckich. "Nie mam obsesji na punkcie swojego kandydowania. Wiem, że tak się zaczęła moja droga do polityki. Natomiast dzisiaj, na tym trudnym zakręcie, na którym znalazła się Polska, Europa i świat, jest tak wiele obszarów odpowiedzialności za państwo, że pracy na pewno nie zabraknie", powiedział współlider Trzeciej Drogi, która ostatecznie zaprowadziła jego i jego zwolenników do Tuska. Oświadczenie Hołowni oznacza nie tylko jego wycofanie się z najbliższych i najważniejszych wyborów w Polsce. Oznacza ono zgodę, a może i współudział, w likwidacji Polski 2050. Nawet jeśli formacja ta formalnie będzie istnieć, to będzie to "istnienie" na poziomie Nowoczesnej, która, przypominamy, także miała być alternatywą dla Platformy Obywatelskiej. Dziś Nowoczesna, określana złośliwie jako "nowośmieszna", nie jest już nawet partią kanapową, ale, co najwyżej taboretem, na którym wódz może położyć nogi po charataniu w gałę.

Taka pozycja najwyraźniej jednak nie przeszkadza Hołowni i jego "Polsce 2050". Czy i drugi człon Trzeciej Drogi - Polskie Stronnictwo Ludowe - ma podobne polityczne "ambicje"?

Kosiniak-Kamysz, lider PSL, stanowić może jeden z najbardziej wdzięcznych obiektów badań psychologicznych. Najsłynniejsze ofiary "syndromu sztokholmskiego" to - przy Kosiniaku - wzory asertywności. Ten przywódca, jak sam podkreśla, "najstarszej polskiej partii", wykonuje od lat bez szemrania polecenia Tuska, firmując te wszystkie decyzje, których jego sprytny szef sam ogłaszać nie chce, bo odbiłoby się to negatywnie na jego i jego partii notowaniach. Kosiniak-Kamysz nie ma takich problemów. Za "pierwszego Tuska" to on ogłosił podniesienie wieku emerytalnego, a za obecnych rządów swojego pryncypała to także jemu powierzono "zaszczyt" ogłoszenia przywrócenia podatku VAT na artykuły żywnościowe. Nie zrobił tego Tusk, bo wyjechał, nie zrobił tego jednak, obecny wówczas w kraju, minister finansów. Zrobił to Kosiniak-Kamysz, minister... obrony narodowej.

Jego formacja zapłaciła za to spadkiem popularności, ale najgorsze miało dopiero nadejść. Na kilka dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego Onet opublikował materiał o sytuacji na granicy, w którym ujawniono, że Żandarmeria Wojskowa - formacja pozostająca w strukturze Ministerstwa Obrony Narodowej - zatrzymała, skuwając kajdankami, trzech żołnierzy, którzy uniemożliwili wtargnięcie do Polski hordzie nachodźców. To skandaliczne zdarzenie, a także tragedia - zamordowanie polskiego żołnierza broniącego dosłownie własną piersią naszej Ojczyzny przed imigranckimi bandytami - kosztowało PSL i samego Kosiniak-Kamysza politycznie bardzo wiele.

Nic jednak nie wskazuje na to, by coś to go nauczyło. Co bardziej trzeźwi politycy z Trzeciej Drogi (dotyczy to jednak praktycznie tylko Ludowców) zdają sobie sprawę, że przy obecnej polityce ich liderów, droga ta jest już tylko ślepą uliczką.

Fakt, PAP, Portal TV Republika