Pijany jechał na motocyklu, bez kasku, bo ten był potrzebny do czego innego...
Funkcjonariusze piaseczyńskiej drogówki zatrzymali pijanego motocyklistę, który nie miał na głowie kasku. A ten potrzebny był mu do przewożenia butelek po piwie.
Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany motocyklista ma ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. W dalszą drogę musiał udać się pieszo.
"Motocykl został przekazany za pokwitowaniem osobie wskazanej przez niego" - poinformowała oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Piasecznie st. asp. Magdalena Gąsowska.
57-letniego kierującego czeka jeszcze wizyta w siedzibie Komisariatu Policji w Tarczynie, gdzie usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i odpowie za popełnione wykroczenie, jakim jest nieużywanie kasku ochronnego w trakcie jazdy motocyklem.
Najnowsze
Po wczorajszej tragedii hejnał mariacki pierwszy raz od 1939 r. zamilkł przez 12 godzin
Przełom po krwawej strzelaninie w Krakowie! Policjant wybudzony ze śpiączki. Są nowe informacje o rannych
Co z zaplanowanymi meczami PKO Ekstraklasy? Jest decyzja
SPRAWDŹ TO!