Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
21:42 Watykan: Papież Leon XIV podczas rozpoczynającej się w sobotę wizyty w Hiszpanii spotka się z grupą ofiar nadużyć seksualnych w Kościele
21:10 Zełenski o odpowiedzi Putina na swój list otwarty: on po prostu nie chce zakończyć wojny
20:25 Reuters: Grupa stanowych prokuratorów generalnych przygotowuje sądowy pozew zmierzający do zablokowania przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza do złożenia podpisów poparcia dla komitetu inicjatywy ustawodawczej „Stop banderyzmowi”, 6 czerwca (sobota), w godz.11-15, ul. Lwowska 14
Wydarzenie W sobotę 6 czerwca o godz. 18.00 przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędą się uroczystości związane z 16. rocznicą jego beatyfikacji. Jednym z wyjątkowych punktów wydarzenia będzie posadzenie drzewka tatrzańskiego przez górali
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na Jubileuszowe Spotkanie Czcicieli Męczenników z Pariacoto, 06-07 czerwca, Kalwaria Pacławska
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kołobrzeg, Koszalin zapraszają na spotkanie dr. Markiem Wochem 6 czerwca, godz. 16:00. Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Kowalskim i konstytucjonalistą dr. Oskarem KIDĄ. 8 czerwca, godz. 18:00. Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg i poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 9 czerwca, godz. 17:00, Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 10 czerwca, godz. 18:00, aula w domu katechetycznym, ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenia Informujemy, że powstał 565. Klub „Gazety Polskiej” w Hajnówce (woj. podlaskie)
Wydarzenia Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kołobrzeg (woj. zachodniopomorskie)
Wydarzenie ROG zaprasza na Marsz Pamięci w Auschwitz. 86. rocznica transportu Polaków. 14 czerwca, 12:00, Plac przed dworcem PKP Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.

Wołodymyr Żurawlow w Republice po wyjściu z aresztu: „Wierzyłem, że polski sąd będzie sprawiedliwy”

Źródło: Telewizja Republika

To pierwszy wywiad Wołodymyra Żurawlowa po decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, który odmówił jego ekstradycji do Niemiec i uchylił tymczasowy areszt. Ukraiński przedsiębiorca, oskarżony przez stronę niemiecką o udział w wysadzeniu gazociągu Nord Stream, opowiedział o swoich odczuciach i przebiegu procesu. W studiu Republiki wystąpił wraz ze swoim obrońcą, mecenasem Tomaszem Paprockim.

Sprawa, która odbiła się echem w całej Europie

Sprawa Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy zatrzymanego w Polsce wiosną 2024 roku na wniosek niemieckiej prokuratury, od miesięcy budziła duże zainteresowanie opinii publicznej w całej Europie. Niemcy domagali się jego ekstradycji, zarzucając mu udział w sabotażu gazociągu Nord Stream, do którego doszło jesienią 2022 r. na dnie Morza Bałtyckiego. Po serii posiedzeń sądowych w Warszawie, 17 października 2025 r. zapadła decyzja Sądu Okręgowego, który odmówił wydania Żurawlowa stronie niemieckiej i uchylił wobec niego tymczasowy areszt. 

Orzeczenie ma wymiar nie tylko prawny, ale i polityczny — zwłaszcza w kontekście trwającej wojny na Ukrainie oraz sporów o odpowiedzialność za zniszczenie gazociągu, które stało się jednym z najbardziej tajemniczych epizodów konfliktu. Żurawlow, który w Polsce prowadzi działalność gospodarczą, nie krył wzruszenia po wyjściu z aresztu:

— Bardzo byłem zadowolony i wierzyłem, że polski sąd będzie prawdziwy wobec mnie i wyrok będzie po mojej stronie — powiedział w rozmowie z Republiką.

Przyznał, że nie spodziewał się tak szybkiego rozstrzygnięcia i podkreślił, że decyzja sądu daje nadzieję nie tylko jemu, ale i innym obywatelom Ukrainy:

— To mnie bardzo cieszy, że polski sąd uznał, że Ukraińcy mogą być chronieni przez prawo w Polsce i w Unii Europejskiej. Żaden Ukrainiec, który broni swojego kraju, nie powinien być ścigany w innych państwach — zaznaczył.

Obrońca Żurawlowa, mec. Tomasz Paprocki, podkreślił wagę decyzji sądu, który odmówił wydania jego klienta stronie niemieckiej:

— To bardzo ważne postanowienie. Sąd jasno wskazał, kto jest agresorem, a kto się broni. To sygnał dla Europy, że obywatele Ukrainy nie mogą być karani za działania wymierzone w Rosję, państwo-agresora — powiedział Paprocki.

Dodał, że sąd zwrócił uwagę również na brak jurysdykcji Niemiec w sprawie czynu, który miał rzekomo zostać popełniony na wodach międzynarodowych.

— Sędzia poszedł dalej, wskazując, że Niemcy nie mają prawa ścigać obywateli za zdarzenia poza swoim terytorium. To bardzo ważny sygnał, również w kontekście prawa międzynarodowego — wyjaśnił adwokat.

Żurawlow, zapytany o oskarżenia niemieckiej prokuratury o udział w wysadzeniu Nord Stream 2, stanowczo zaprzeczył:

— Nie popełniłem żadnego przestępstwa przeciwko Niemcom. To absurd. Jeśli oskarża się mnie, bo jestem nurkiem, to każdy nurek z Ukrainy może być tak samo oskarżony — powiedział.

Podkreślił, że informacja o tym, iż Berlin go poszukuje, była dla niego ogromnym szokiem:

— Byłem zaskoczony, nie wiedziałem, o co chodzi. To było dla mnie dziwne i niesprawiedliwe — dodał.

Mecenas Paprocki zaznaczył, że wyrok ma znaczenie precedensowe:

— Sąd uznał, że w kontekście wojny sprawiedliwej, jeśli ktoś się broni i nawet wyrządza coś agresorowi, nie może z tego tytułu odpowiadać karnie. To jest bardzo ważna wykładnia prawa międzynarodowego — powiedział.

Zapytany, czy ma przypuszczenia, dlaczego to właśnie on został wskazany przez niemiecką stronę jako podejrzany, Żurawlow odparł:

— Nie wiem, dlaczego mnie ścigają. Nie zrobiłem nic złego. Gdybym wiedział, po co to wszystko, powiedziałbym to wprost —  wskazał. 

Żurawlow przyznał, że w czasie pobytu w areszcie czuł ogromne wsparcie ze strony rodziny, przyjaciół, a także Polaków:

— Dziękuję wszystkim — Polakom i Ukraińcom — którzy mnie wspierali, kiedy byłem w areszcie. To dla mnie bardzo ważne — powiedział.

Mecenas Paprocki ujawnił, że do sądu wpłynęły poręczenia z Polski, Ukrainy, a nawet ze Stanów Zjednoczonych i Japonii:

— To pokazuje ogromne zainteresowanie i solidarność ze sprawą mojego klienta. To nie była tylko kwestia jednego człowieka, ale sprawa symboliczna dla wielu — dodał adwokat.

Decyzja Sądu Okręgowego w Warszawie nie jest jeszcze prawomocna:

— Prokuratura ma czas do poniedziałku na złożenie zażalenia, ale mam nadzieję, że tego nie zrobi. Jeśli decyzja się utrzyma, pan Żurawlow będzie mógł spokojnie żyć i pracować w Polsce — poinformował mecenas Paprocki.

Prawnik zapowiedział, że kolejnym krokiem będzie doprowadzenie do wycofania europejskiego nakazu aresztowania przez stronę niemiecką:

— To będzie teraz kwestia polityczna i dyplomatyczna. Liczę, że po dzisiejszym orzeczeniu Niemcy zastanowią się, jak stosować prawo w kontekście trwającej wojny — podsumował.

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X