Pacjenci już odczuwają skutki decyzji NFZ. Gdański szpital podał fatalne wieści
"Jesteśmy zmuszeni do zmiany terminów udzielania świadczeń z zakresu badań obrazowych TK (tomografia komputerowa) i MRI (rezonans magnetyczny)" - ten komunikat szpitala w Gdańsku to cios dla pacjentów potrzebujących pilnej pomocy. Niestety, jest to reakcja na działania NFZ i bezpośrednio rządu Donalda Tuska.
"Jesteśmy zmuszeni"
Od 1 kwietnia NFZ finansuje tylko część kosztów badań wykonywanych ponad limit kontraktowy: 60 proc. w przypadku gastroskopii i kolonoskopii oraz 50 proc. dla rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej. Wcześniej pokrywał je w całości.
W reakcji na to Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku - wysoko specjalistyczny szpital kliniczny działający przy Gdańskim Uniwersytecie Medycznym - poinformowało pacjentów w komunikacie, że dojdzie do wydłużenia terminów.
Szanowni Państwo! To są informacje, których nie lubimy zamieszczać, ale jesteśmy zmuszeni. One są konsekwencją decyzji, które nie zapadają w UCK. Chcielibyśmy Państwa przeprosić, ale w związku z wprowadzonymi przez Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia zmianami sposobu finansowania badań obrazowych, jesteśmy zmuszeni do zmiany terminów udzielania świadczeń z zakresu badań obrazowych TK (tomografia komputerowa) i MRI (rezonans magnetyczny)
– czytamy w komunikacie.
Podkreślono, że "nie dotyczy to pacjentów onkologicznych z ustalonym planem leczenia. O wszelkich zmianach w terminach badań będą Państwo informowani przez nasze call center. Szanowni Państwo, jeszcze raz przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość".
Trwa zapaść służby zdrowia
Niedawno miała miejsce ogólnopolska akcja protestacyjna „Czarny tydzień”, organizowana przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, która trwała do 24 kwietnia - była ona wyrazem sprzeciwu wobec polityki obecnego rządu, który drastycznie tnie wydatki na diagnostykę i refundację zabiegów.
Dzisiaj w ramach szczytu medycznego, prof. Przemysław Czarnek poinformował, że powołuje zespół, który przygotuje ramy prawne reformy służby zdrowia.
Powołujemy zespół. Zespół, który przygotuje ramy prawne reformy służby zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem jednoznacznego oddzielenia prywatnej od publicznej służby zdrowia. To jest nasz postulat, który musi być zrealizowany, bo trzeba postawić tamę tu i teraz prywatyzacji publicznej służby zdrowia
- zapowiedział kandydat PiS na premiera.
To jest pierwszy raz w historii Polski, żeby minister zdrowia, zamiast dbać o to, żeby środki przypłynęły do budżetu ochrony zdrowia, to mówi, gdzie jeszcze można uciąć, żeby tylko na papierze zmniejszyć tę dziurę budżetową z 23 miliardów do 18 miliardów złotych
- zaznaczył.
Prywatyzacja służby zdrowia to nie jest rzecz nowa w naszym państwie i dążenie do prywatyzacji służby zdrowia nie jest rzeczą nową w naszym państwie, ona zawsze występuje wówczas, kiedy na czele rządu stoi Donald Tusk - powiedział Przemysław Czarnek podczas szczytu medycznego.
Przecież mieliśmy z tym do czynienia, mamy po prostu powtórkę z rozrywki, tylko w sytuacji dużo gorszej dla pacjentów, niż ona miała miejsce jeszcze te kilka lat temu
- kontynuował.
CZYTAJ WIĘCEJ: Aż 90 proc. szpitali powiatowych zakończyło 2025 rok ze stratą
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X