Czarnek o dramatycznej sytuacji szpitali: wyrok śmierci dla tysięcy Polaków
Kandydat PiS na premiera, wiceprezes tego ugrupowania, prof. Przemysław Czarnek krytykował w rozmowie z Danutą Holecką teorie PO, że "czarny tydzień" w służbie zdrowia organizują "pisowskie szpitale". Oceniał przy tym, że działania rządu Tuska w służbie zdrowia to "wyrok śmierci na tysiące Polaków, którzy nie wykryją zmian nowotworowych".
W czasach PiS szpitale otrzymały ogromne środki
W poniedziałek rozpoczęła się ogólnopolska akcja protestacyjna „Czarny tydzień”, organizowana przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Akcja potrwa do 24 kwietnia. To bunt przeciwko polityce obecnego rządu, który drastycznie tnie wydatki na diagnostykę i refundację zabiegów.
Przemysław Czarnek mówił, że takie stawianie sprawy to "niebywała bezczelność rządzących, którzy robią tego rodzaju podział szpitali na pisowskie i niepisowskie."
To są szpitale powiatowe, w których mamy podstawową dostępność pacjentów do leczenia szpitalnego. To są szpitale, które w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości uzyskały ogromne finansowanie. To są szpitale, które były często odbudowywane z niczego, jak na przykład szpital w Rykach. To są szpitale świetnie wyposażone w sprzęt, najnowszy, którego do niedawna tam nie było, chociażby rezonans magnetyczny czy tomograf komputerowy, tak jak w szpitalu w Garwolinie, gdzie dzisiaj byłem na proteście w "czarnym tygodniu", wraz z kadrą tego szpitala
- podkreślał Przemysław Czarnek.
Zwracał uwagę, że niedawno badania np. kolonoskopii były wyznaczane np. na za dwa miesiące, a teraz, po wprowadzeniu limitów za rządów Tuska pacjenci są odsyłani na koniec 2027 roku, co dla niektórych możne oznaczać wyrok śmierci.
"Szpitale umierają w ciszy"
Podczas dzisiejszego briefingu prasowego w Gawrolinie, Przemysław Czarnek, kandydat PiS na szefa rządu, podkreślał, że "Polacy płacą składki na NFZ po to, żeby móc się leczyć przy pomocy kadry, wyszkolonej, specjalistycznej i przy pomocy sprzętu, który został zakupiony w dobrych czasach rządu PiS przede wszystkim. Tymczasem te szpitale bankrutują, umierają w ciszy".
Jestem po rozmowach z kierownictwem szpitala powiatowego w Garwolinie. W ten sposób uczestniczę też w tym proteście szpitali powiatowych, który ma uzmysłowić wszystkim Polakom to, co dzieje się w Polsce. Nastąpiło radykalne przyspieszenie prywatyzacji służby zdrowia. Kryzys w służbie zdrowia w 2024 ujawnił się w IV kwartale, w 2025 w III kw., a w 2026 już w II kw. To, co dzieje się dzisiaj w służbie zdrowia powoduje, że w przyszłym roku nie będzie służby zdrowia już od I kwartału.
Tylko 19 szpitali nie miało straty. Na 207!
Związek Powiatów Polskich opublikował raport na temat sytuacji finansowej w szpitalach powiatowych w 2025 r. Jak wynika z danych, w ubiegłym roku tylko 19 spośród 207 zbadanych placówek osiągnęło zysk ze sprzedaży. Oznacza to, że 91 proc. jednostek zakończyło ubiegły rok stratą finansową, która zdaniem autorów „staje się dominującym modelem funkcjonowania tej grupy podmiotów”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Aż 90 proc. szpitali powiatowych zakończyło 2025 rok ze stratą
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wojna Opozdy i Królikowskiego w sądzie znów eskaluje! Padły ostre słowa i zapowiedź pozwów
Wrócą limity na operacje zaćmy? Cięcia mogą dotknąć pacjentów już w tym roku
Nowacka i jej „polscy naziści” znowu na wokandzie. Sąd rozpozna zażalenie