"Pacjenci są skazywani na śmierć". Mocna konferencja Czarnka!
"Polacy płacą składki na NFZ po to, żeby móc się leczyć przy pomocy kadry, wyszkolonej, specjalistycznej i przy pomocy sprzętu, który został zakupiony w dobrych czasach rządu PiS przede wszystkim. Tymczasem te szpitale bankrutują, umierają w ciszy" - mówił podczas dzisiejszego briefingu prasowego Przemysław Czarnek, kandydat PiS na szefa rządu.
Od poniedziałku w ponad stu szpitalach powiatowych w całej Polsce trwa tzw. czarny protest. Placówki zwracają uwagę na trudną sytuację finansową, związaną m.in. z brakiem rozliczenia nadwykonań.
Czarnek: przyspieszenie prywatyzacji służby zdrowia
Dziś, w środę, zareagował na to kandydat PiS na premiera, prof. Przemysław Czarnek, organizując konferencję prasową pod szpitalem w Garwolinie. Jego zdaniem, w Polsce nastąpiło radykalne przyspieszenie prywatyzacji służby zdrowia.
Jestem po rozmowach z kierownictwem szpitala powiatowego w Garwolinie. W ten sposób uczestniczę też w tym proteście szpitali powiatowych, który ma uzmysłowić wszystkim Polakom to, co dzieje się w Polsce. Nastąpiło radykalne przyspieszenie prywatyzacji służby zdrowia. Kryzys w służbie zdrowia w 2024 ujawnił się w IV kwartale, w 2025 w III kw., a w 2026 już w II kw. To, co dzieje się dzisiaj w służbie zdrowia powoduje, że w przyszłym roku nie będzie służby zdrowia już od I kwartału.
- wskazał.
Wskazał, że "najlepszy przykład to kolonoskopia i podobne badania w Garwolinie - przed wprowadzeniem limitów kolejka dla tych, którzy mieli podejrzenie np. nowotworu jelita grubego, czekali na kolonoskopię maksymalnie 2 miesiące. Po wprowadzeniu limitów przez pana Tuska i jego namiestniczkę - tutaj, w Garwolinie, przepisują pacjentów z kolejki tegorocznej na koniec 2027 r.., czyli za prawie 2 lata".
Wyobraźcie sobie, że macie podejrzenie nowotworu jelita grubego i mieliście za chwilę mieć kolonoskopię. A tymczasem rząd wprowadza limity, które powodują, że pacjent dowiaduje się, że będzie miał badanie za prawie 2 lata. To wyrok śmierci na wielu Polakach. W sytuacji, w której ten szpital mógłby wykonywać te badania niemalże na bieżąco, zabieranie pacjentom możliwości ratowania ich życia jest jakąś zemstą na narodzie. Ale jest też prywatyzacją służby zdrowia.
- mówił Czarnek.
Polityk zauważył, że "wiele szpitali już bankrutuje. To jest państwo Tuska".
I dzisiaj tu w Garwolinie, razem z protestującymi, chcemy powiedzieć: dość tego! Polacy płacą składkę na NFZ, żeby móc się leczyć. Szpitale powiatowe umierają w ciszy i my musimy o tym głośno mówić. Z tego powodu organizujemy w poniedziałek w Sejmie wielkie społeczne konsultacje medyczne. Organizujemy je jeszcze przed debatą o wotum nieufności wobec minister zdrowia po to, żeby cała Polska słyszała, w jaki sposób ten rząd traktuje pacjentów, w wielu przypadkach skazując ich na śmierć.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X