Kowalski: PO w interesie banków niszczy polski rynek krypto
Poseł PiS na platofmie X postawił PO poważne zarzuty w związku z regulacjami dotyczącymi rynku kryptowalut. Padło też pytanie o finansowanie Campusu Polska.
Niszczenie rynku krypto
Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Wcześniej ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta w grudniu. Sejm nie zdołał wówczas odrzucić weta. Zawetowana w lutym ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.
"Połączyliśmy kropki"
Janusz Kowalski podczas swojego przemówienia zarzucił PO, że interesie banków niszczy polski rynek krypto, co, jak podkreślił, jest uderzeniem w polskich przedsiębiorców i innowacje fintech.
Rozumiem, że sytuacja w której połączyliśmy kropki i widzimy, że bank, który udzielił kredytu PO, jest beneficjentem waszej ustawy, która niszczy rynek krypto aktywów w Polsce, uderza w polski biznes w polskich przedsiębiorców, jest dla was niewygodna
- podkreślił polityk.
Rozumiem, że waszą intencją jest cenzurowanie, ale póki jesteśmy w polskim Sejmie i mamy merytorycznie rozmawiać, to możecie się odnieść do tych 11 poprawek. Możecie się odnieść do tych argumentów, możecie się odnieść do weta pana prezydenta?
- zaznaczył Kowalski.
Dziękujemy panu prezydentowi, że walczy o to, żeby Polska miała innowacyjne, nowoczesne przepisy - lepsze niż mają Czesi, Portugalczycy, Niemcy, Estończycy, Malta czy Republika Litewska. Tego, niestety, nie rozumiecie, jeżeli mielibyście chociaż troszeczkę woli, żeby wykorzystać to, żeby firmy inwestowały w Polsce płaciły podatki, co jest dzisiaj dla fatalnego stanu finansów publicznych bardzo ważne
- podsumował poseł PiS.
Prezydent ma wątpliwości
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, wyjaśniając decyzję o kolejnym wecie prezydenta podkreślił, że gdyby wcześniej na etapie prac parlamentarnych przyjęto poprawki opozycji, to ustawa o kryptoaktywach "mogłaby wejść w życie".
Wyjaśnił on przy tym, że prezydent nie jest przeciwny wszystkim zapisom ustawy i popiera np. uregulowanie kwestii m.in. efektywnej ochrony inwestorów i konsumentów na rynku kryptoaktywów. Przyczyną, dla której prezydent ponownie podjął decyzję o niepodpisaniu ustawy "były poważne wątpliwości dotyczące mechanizmów przewidzianych w tej ustawie". Zastrzeżenia prezydenta budziła m.in. wysoka stawka opłaty rocznej na pokrycie kosztów nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów, co wpłynęłoby na jego ograniczenie w Polsce.
CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk znowu gra kryptowalutami. Oskarża Wiplera, ten oczekuje przeprosin
Źródło: Republika, X, PAP, KPRP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X