Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
08:28 DRK: 933 potwierdzone przypadki zakażenia wirusem ebola, 245 osób zmarło
07:47 Warszawa: weekendowe utrudnienia w trzech dzielnicach związane z biegami
04:53 Pogoda: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w sobotę alert II stopnia przed burzami dla 10 województw, głównie na zachodzie i południu Polski. Lokalnie prognozowane są opady deszczu do 55 mm oraz porywy wiatru do 115 km/h
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk zaprasza na plenerowe spotkanie otwarte z posłami Patrykiem Jakim, Tobiaszem Bocheńskim i Michałem Kowalskim. 20 czerwca, godz. 14.00, Park im. J. Waldorffa, przy ul. Jana Pawła II w Słupsku
Wydarzenie W Narodowy Dzień Powstań Śląskich odbędzie się spotkanie z Prezydentem RP Karolem Nawrockim 20 czerwca o godz. 14:00 na terenie za Domem Kultury w Grabówce w gminie Lubomia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na Marsz dla Życia i Rodziny 20 czerwca, godz. 16:00 Przemarsz od kościoła p.w. Św. Jana Chrzciciela do kościoła p.w. Św. Bonifacego w Zgorzelcu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej" Szczecin zaprasza na prelekcję Tadeusza i Stanisława Płużańskich 20 czerwca, godz. 16:00 przy ul. Mickiewicza 69 a w Szczecinie.
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na spotkanie otwarte z Robertem Bąkiewiczem i Jackiem Wroną, 20 czerwca o godz. 17.00 w Myszkowie w Pizzerii La Fortuna przy Alei Wolności 20A.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ryki II zaprasza na uroczystość „Bohaterowie Ni„ezłomni” z okazji 80. rocznicy śmierci mjr. Mariana Bernaciaka ORLIKA”. 21 czerwca, rozpoczęcie godz. 8:45 przed Kościołem Parafialnym p.w. Najświętszego Zbawiciela w Rykach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Odolanów zaprasza na uroczystość 80. rocznicy śmierci Jana Kempińskiego 21 czerwca, godz. 12.00 Msza św. w Kościele Św. Marcina, o godz. 13:30 pod Pomnikiem Pamięci Bitwy pod Odolanowem
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z posłem Pawłem Sałkiem, 22 czerwca, godz. 18, Zespół Szkół Katolickich u św. Pankracego ul. Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z burmistrzem Miasta i Gminy Myślenice Jarosławem Szlachetka 22 czerwca, godz. 19:00 Dom Katolicki, ul. 3-go Maja 1A w Myślenicach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wadowice oraz Poseł Filip Kaczyński zaprasza na spotkanie z posłami Lidią Czechak, Bartłomiejem Dorywalskim, Jarosławem Krajewskim. 22 czerwca, godz. 18:00 Dom Rekolekcyjny w Wadowicach, ul. Karmelicka 24
Wydarzenie Klub "GP" Kościerzyna zaprasza na spotkanie z posłami Janem Krzysztofem Ardanowskim, Dorotą Arciszewską-Mielewczyk oraz Diecezjalnym duszpasterzem rolników, ks. Zbigniewem Wysiecki - 22.06 godz. 18 Hala "Sokolnia" ul. Sikorskiego 1C, Kościerzyna
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub Gazety Polskiej zaprasza na spotkanie autorskie z Bronisławem Wildsteinem 24 czerwca o godz. 17 w Mediatece ul. Szegedynska 13A Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na spotkanie "Czas Polski. Program Polaków" z poseł Agatą Wojtyszek 24 czerwca, godz. 17:00 w Suchedniowskim Ośrodku Kultury Kuźnica ul. Bodzentyńska 18
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bartoszycach zaprasza na spotkanie z mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 26 czerwca o godz. 19:00 w „Przystanku” przy Placu Dworcowym 1 w Bartoszycach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Wejherowie oraz Poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z Posłami na Sejm RP Małgorzatą Wassermann oraz Jarosławem Krajewskim w dniu 24 czerwca 2026r. na godz. 17.30 do Wejherowa do Pałacu Przebendowskich, ul. Zamkowa 2a
Ważne XXI Zjazd Klubów Gazety Polskiej jest wydarzeniem zamkniętym. Zapraszamy do oglądania TV Republika, gdzie będzie można oglądać na bieżąco przebieg Zjazdu

Oto wszystkie dowody na eksplozję w Tupolewie!

Źródło: fot. Anita Gargas/Misja Specjalna

Chyba jeszcze żaden dokument przygotowany przez podkomisję smoleńską, a wcześniej zespół parlamentarny, nie spotkał się z tak zaciekłą reakcją obrońców rosyjskiej wersji zdarzeń. Nie powinno to dziwić. Raport techniczny – poparty autorytetem światowej klasy specjalistów – przynosi konkretne dowody na to, iż Tu-154 z 96 osobami na pokładzie został zniszczony w wyniku eksplozji - pisze w "Gazecie Polskiej" Grzegorz Wierzchołowski.

„W raporcie technicznym podkomisji badającej katastrofę smoleńską są tylko kłamstwa, nieścisłości i nieprawdziwe dane. Bardzo smutne jest, że wielka narodowa tragedia jest sprowadzona do kolejnych kłamstw Antoniego Macierewicza” – to reakcja polityków PO na raport techniczny przygotowany przez podkomisję smoleńską. Niestety, nie podali żadnych przykładów owych kłamstw i nieścisłości.


Dokument nie spodobał się też Rosjanom, którzy zarzucili stronie polskiej „upolitycznianie tematu katastrofy smoleńskiej” – choć raport skupia się wyłącznie na kwestiach technicznych. Polskie media, które od początku lansowały rosyjską wersję katastrofy smoleńskiej, nie bawiły się w subtelności i nawet nie podjęły próby merytorycznej polemiki: przykładem niech tu będzie groteskowy spektakl Wojciecha Czuchnowskiego z „Gazety Wyborczej” podczas prezentacji raportu.
A Marek Pyza z tygodnika „Sieci”, który jeszcze niedawno wszem i wobec głosił, że raportu w ogóle nie będzie (!), zarzucił podkomisji smoleńskiej i Antoniemu Macierewiczowi „epatowanie sensacjami”. Zawyrokował też, że „raport techniczny nie przyniósł przełomu. Bo przynieść go nie mógł”.


Tymczasem lektura raportu – który swym autorytetem wsparł Brytyjczyk Frank Taylor, jeden z najbardziej uznanych specjalistów od badania katastrof lotniczych – zawiera szereg dowodów na eksplozywny charakter zniszczenia samolotu Tu-154 nr 101.

Wybuch w lewym skrzydle


Na eksplozję w lewej części skrzydła wskazują zniszczenia powybuchowe na skrzydle i odłamkach oraz inne dowody. Są to – jak wymienia podkomisja smoleńska:


1. „Loki” powybuchowe, czyli charakterystyczne zawinięcia materiału na poszyciu spodnim oderwanej końcówki części lewego skrzydła. O tym, że takie ślady to dowód na eksplozję, mówi ekspertyza wspomnianego już Franka Taylora.


2. Odkształcenia odłamków na skutek wewnętrznej fali powybuchowej. Podkomisja dokonała rekonstrukcji konsoli lewego skrzydła w miejscu, gdzie miało ono mieć według MAK kontakt z „pancerną” brzozą. Okazało się, że znajdują się tam ślady odkształceń właściwych dla oddziaływania wysokiego wewnętrznego ciśnienia, którego epicentrum zlokalizowano między żebrami nr 27–32.
W miejscu oderwanej końcówki zidentyfikowano „charakterystyczne ślady powybuchowe, typowe dla zastosowania materiałów wybuchowych, jak nieregularne wywinięte krawędzie. Oderwana lewa końcówka lewego skrzydła wykazuje szereg śladów spójnych z eksplozyjnym działaniem ciśnienia wewnętrznego, jak: zerwanie linii nitów, wyrwanie nitów i czyste oderwania fragmentów poszycia od pozostałej struktury” – stwierdziła podkomisja.


3. Rozrzut odłamków we wszystkich kierunkach w stosunku do toru przemieszczania się samolotu (także w tył i na boki). Chodzi m.in. o odłamki sekcji slotów lewego skrzydła, które były rozrzucone w kierunku zgodnym z torem lotu Tu-154M na przestrzeni od 20 do 230 m za „pancerną” brzozą. Z kolei większość odłamków klapy części lewego skrzydła było rozrzuconych od brzozy w kierunku głównego pola szczątków na przestrzeni od 15 m do 225 m.


Trzeba tu podkreślić, że od 11 do 12 kwietnia 2010 r. wiele z tych części Rosjanie przenieśli w inne miejsca – na przykład jeden z odłamków slotu, który wpadł do rowu 20 m za brzozą, został przemieszczony pod to drzewo

 

4. Identyfikacja wewnętrznych części skrzydła, które osiadły na gałęziach wysokich partii drzew. Wiele odłamków części lewego skrzydła, którą miała uciąć brzoza, zostało znalezionych... przed tym drzewem na obszarze od 41 m na północ do 17 m na południe w kierunku prostopadłym do kierunku lotu oraz aż do 43 m na wschód od drzewa.


5. Zniszczenia slotów oraz części noska lewej części skrzydła, wskazujące na działanie ciśnienia wewnętrznego. Jak bowiem ustaliła i dowiodła podkomisja – niektóre elementy noska części lewego skrzydła, które według raportów MAK oraz Millera miało złamać się po zderzeniu z brzozą, są po prostu wyrwane lub wygięte na zewnątrz konstrukcji. To samo dotyczy niektórych odłamków slotów.
Co najistotniejsze: ustalenia te potwierdzono doświadczalnie. W lutym 2018 roku podkomisja przeprowadziła eksperyment dowodzący, że destrukcję skrzydła o charakterze cięcia wraz ze wszystkimi dźwigarami i podłużnicami – czyli taką jak w Smoleńsku – można osiągnąć przy pomocy liniowego materiału wybuchowego o grubości 1 mm i szerokości 5 mm. Okazało się też, że materiał ten można umieścić wewnątrz kesonu paliwowego. Eksperyment przeprowadzony miesiąc później wykazał zaś, że skrzydło z paliwem i oparami paliwa może być zniszczone przez ładunki wybuchowe z podobnymi cechami zniszczenia konstrukcji bez eksplozji paliwa.



Eksplozja w centropłacie
Podkomisja smoleńska ustaliła też, że główną przyczyną zniszczeń Tu-154 na moment przed przyziemieniem była eksplozja kesonu baku balastowego (która nastąpiła po wybuchu na skrzydle). W jej wyniku zniszczony został sam keson, czyli fragment lewej części centropłata, wraz z przednim dźwigarem i osmolonymi żebrami. Dźwigar przeleciał około 70 m na zachód. Wybuch rozsadził trzecią salonkę, zabijając wszystkich jej pasażerów i rozrzucając ich szczątki na całej długości wrakowiska. Równocześnie fala detonacyjna wysadziła lewe drzwi pasażerskie, które z ogromną siłą wbiły się na metr w ziemię, a tysiące fragmentów kuchni zostały rozproszone na 1/3 obszaru katastrofy. Fala detonacyjna idąca w kierunku ogona rozerwała fragment kadłuba i spowodowała wywinięcie lewej i prawej burty wraz z dachem na zewnątrz konstrukcji. Śladem przemieszczania się w kierunku ogona fali wybuchowej jest wyrwany na zewnątrz, wzdłuż lewej burty, panel przypodłogowy.


Ślady na miejscu katastrofy dowodzące takiego przebiegu zdarzeń to:


– liczne odłamki osmolone i opalone rozsiane około 100 m przed miejscem upadku samolotu. Jak wynika z raportu polskich archeologów z 2010 r., jeszcze przed głównym polem szczątków odnalezione zostały liczne odłamki samolotu. Odłamki te, o wielkości od kilku do kilkunastu centymetrów kwadratowych, nosiły ślady oddziaływania termicznego oraz mechanicznego. Ponadto część z nich nosiła charakterystyczne ślady (mikrokratery) na swojej powierzchni, odpowiadające kształtem i wielkością śladom powstałym na odłamkach, jakie powstały po eksperymencie pirotechnicznym przeprowadzonym przez podkomisję. Cecha ta jest charakterystyczna dla zniszczeń spowodowanych przez detonację;
– rozpad samolotu na kilkadziesiąt tysięcy części. Podkomisja – opierając się m.in. na raporcie archeologów – ustaliła, że Tu-154M rozpadł się na ponad 60 tys. fragmentów. Zdecydowana większość elementów wbiła się w głąb podłoża i choć została zlokalizowana, nigdy ich nie wydobyto. Pół roku po katastrofie zebrano około 10 tys. części. Dotychczas nie obliczono liczby fragmentów, które zalegały na ziemi i nie zostały zebrane wraz z przeniesieniem wraku na płytę lotniska;
– brak krateru, który powinien powstać po uderzeniu w miękki grunt ponad 70-tonowego samolotu, przesuwającego się po ziemi około 150 m. Na całym obszarze wrakowiska nie ma też innych śladów silnego uderzenia kadłuba w ziemię.

 

CAŁOŚĆ CZYTAJ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA "GAZETA POLSKA"

Gazeta Polska