Przydacz ostro odpowiada Giertychowi ws. wsparcia USA w Cieśninie Ormuz: "Słuchaj manipulatorze"
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz zdecydowanie zareagował na insynuacje posła KO Romana Giertycha ws. jego stosunku do wojny w Iranie. Wymiana zdań wybuchła po komentarzach mecenasa dotyczących sytuacji wokół cieśniny Ormuz i roli państw Zachodu. Odpowiedź prezydenckiego ministra była bezpośrednia i niezwykle ostra.
"Mało zrozumiałeś, Romek"
Niedzielna wypowiedź w Polsat News szefa Biura Polityki Międzynarodowej przy Prezydencie RP Marcina Przydacza została wykorzystana przez Romana Giertycha do kolejnego ataku na opozycję. Chodziło o sytuację w rejonie cieśniny Ormuz i możliwe działania Zachodu wobec eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie.
Przydacz odniósł się do blokady strategicznego szlaku transportowego przez reżim ajatollahów, podkreślając potrzebę solidarności sojuszniczej w NATO:
— Zachodni sojusznicy z odpowiednią flotą powinni wesprzeć Amerykanów w imię nie tylko własnego interesu, ale i solidarności euroatlantyckiej — zaznaczył.
Neutralne stwierdzenie prezydenckiego ministra spotkało się z natychmiastową reakcją Romana Giertycha, który w ostrym tonie zarzucił politykowi nawoływanie do wojny:
— Przydacz nawołuje do udziału w wojnie z Iranem. Proponuję wysłać im tam cały PiS. Niech walczą o Ormuz! — rozpisał się na portalu X.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Marcin Przydacz zarzucił swojemu adwersarzowi manipulację i brak zrozumienia sytuacji:
— Mało zrozumiałeś, Romek. Ale jakoś mnie to nie dziwi. Wszak rozmowa jest tu o zachodnioeuropejskiej flocie, a nie ruskiej antyunijnej kawalerii — wskazał.
Giertych odpowiedział kolejnym atakiem:
— Posłuchaj chłopcze. Na „ty” to mów sobie do Karola jak mu podajesz snusa. A co do faktów. Wie Pan dobrze (a jak nie to tym gorzej),że akurat z krajów NATO to Polska i Francja ma najwięcej nowoczesnych okrętów do rozminowywania. Udział Europejczyków oznaczałby więc udział Polski — peroruje.
Kulminacją sporu była mocna odpowiedź ministra:
— Słuchaj manipulatorze. Trudno inaczej mówić do takiego gatunku. Dużo się w Polsce zmieniło od czasu kiedy namawiałeś na współpracę z Rosją, dużo też się zmieniło od czasu, gdy namawiałeś do odrzucenia oferty wejścia do Unii Europejskiej — podsumował rozemocjonowanego Giertycha.
Cała awantura rozgrywa się w kontekście blokady wokół cieśniny Ormuz, która pozostaje jednym z kluczowych punktów dla światowego handlu surowcami energetycznymi. Jej blokada może mieć poważne konsekwencje dla globalnej gospodarki oraz bezpieczeństwa energetycznego Europy. Roman Giertych kompletnie tego nie rozumie.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Instytutu Myśli Schumana potępia bezprawne wkroczenie policji do mieszkania Tomasza Sakiewicza
Na zagraniczne wakacje latamy na potęgę. Szykuje się kolejny wzrost sprzedaży
TE kraje dały Polsce 12 punktów! Historyczna punktacja jury dla Polski