Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
13:15 Niemcy: Napad na bank w Sinzig na zachodzie kraju; trwa akcja policji
13:06 Łódzkie: Autostrada A1 zablokowana po pożarze ciężarówki z makulaturą
12:35 Norwegia: Masowy cyberatak na skandynawskie uczelnie
12:19 Media: ukraińskie drony zaatakowały rosyjską bazę wojskową w stolicy Czeczenii
11:27 Śląskie: Prokuratura ustaliła dokładną godzinę wypadku, w którym zginął poseł Litewka
09:33 Indonezja: Trzech turystów zginęło w wyniku nagłego wybuchu wulkanu Dukono
09:07 Służby ratunkowe Ukrainy: w strefie wokół Czarnobyla płonie ponad 1100 hektarów lasów
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza na wiec poparcia dla referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa, przeciwko likwidacji struktur państwa polskiego i ograniczaniu środków na onkologię. Kraków, 11 maja, Pl. Matejki, g. 14:00
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Mrągowie zaprasza na spotkanie z Europosłem Danielem Obajtkiem w Mrągowie w piątek, 8 maja o 18:30 w Mrągowskim Centrum Aktywności Lokalnej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rypin zaprasza na spotkanie z posłem Antonim Macierewiczem 9 maja, godz. 17:00, Centrum Aktywności Społecznej "Katolik", ul. Kościuszki 10, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Milanówek zaprasza na Mszę Św. za Ojczyznę oraz z okazji 15-lecia istnienia Klubu - 9 maja, godz. 15:00, Podkowa Leśna w Kościele pw. Św. Krzysztofa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Starachowice oraz poseł Krzysztof Lipiec zapraszają na spotkanie z dziennikarzem TV Republika - Adrianem Boreckim 10 maja, godz. 17:00 Miejska Biblioteka Publiczna ul. Kochanowskiego 5, Starachowice
Wydarzenie Łódzkie Kluby Gazety Polskiej i poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i zapraszają na spotkanie z Szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim 11 maja (poniedziałek) o godz. 18:30 ul. Piotrkowska 143 Łódź
Wydarzenie Klub “Gazety Polskiej” Dzierżoniów zaprasza na spotkanie z europoseł Anną Zalewską i senatorem Aleksandrem Szwedem 14 maja o godz. 17:00 w Miejskim Centrum Kultury przy ul. Złotostockiej 27 w Kamieńcu Ząbkowickim
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kędzierzyn Koźle zaprasza na spotkanie z red. TV Republika Jakubem Maciejewskim 14 maja, godz. 18:00. Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim. 14 maja, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na Majówkę Patriotyczną 15 maja, godz. 16:00 Spotykamy się pod Figurą Matki Bożej Majków/Michałów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 16 maja, godz. 14:30 Uniwersytet Pomorski budynek K2, ul. Kozietulskiego 7, Słupsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 16 maja, godz. 15:00 Aula Tygodnika "Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem 17 maja, godz. 18:00 RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Czarnem zaprasza na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim w dniu 19 maja 2026 r. na godz. 18.00. do Wyczech, Gmina Czarne, Filia Biblioteki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódz. zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 18 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódz.
Wydarzenie Informujemy, że powstał 563. Klub „Gazety Polskiej” w Andrespolu (woj. łódzkie)
Wydarzenie Informujemy, że powstał 564. Klub „Gazety Polskiej” w Bojanowie (woj. wielkopolskie)

Odpowiadamy na pytanie - dlaczego antypolska władza boi się Telewizji Republika?

Źródło: TV Republika

"Nigdy w historii Polski tak ogromne tłumy nie skandowały na ulicach nazwy stacji telewizyjnej. Nigdy żadna telewizja nie miała też tak wielkiej mocy przyciągania na ulicę tłumów. Dlaczego? Telewizja Republika okazała się udanym mixem dwóch potraw. Pierwszą było przejście do nas najlepszych, najbardziej profesjonalnych dziennikarzy spośród tych, którym przestępcy ukradli TVP. Drugą, odwrotnie, odmienność od TVP, czyli mniejsza dyscyplina, większa obecność niekonwencjonalnych indywidualności, brak autocenzury, która mimo wszystko w mediach publicznych dziennikarzom się włącza. To ten mix kupili nowi widzowie i to wywołało tak silny efekt identyfikacji z Republiką. Odwaga – to słowo od naszych widzów słyszymy chyba najczęściej" – pisze Piotr Lisiewicz w tygodniku "Gazeta Polska", który ukaże się w najbliższą środę.

Publicysta podkreśla, "11 stycznia 2024 r. na ulice Warszawy wyszło 300 tysięcy ludzi, z których praktycznie każdy oglądał Telewizję Republika i wezwanie do wyjścia na ulicę usłyszał na jej antenie. Donald Tusk trafnie zidentyfikował zagrożenie, choć zareagował na nie groteskowo: mając trzy usłużne telewizje, nagrał spot atakujący czwartą, tym samym ją reklamując. Przekaz spotu nie pozostawiał wątpliwości, czego się przestraszył: tego, że Republika ma wizerunek wolnościowy i buntowniczy, a więc nieskuteczne są wobec niej dotychczasowe metody walki z TVP".

"Treść spotu, skądinąd nieprawdziwa, jasno to pokazywała. Była próbą zagonienia Republiki z powrotem do zagrody, z której nieopatrznie Tuskowi uciekła: „PiS buduje swoje medialne imperium. Udziały w Telewizji Republika należą pośrednio do Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, którego jednym z benificjentów jest sam Jarosław Kaczyński… Funkcjonariusze przebrani za dziennikarzy serwują od rana pisowską propagandę, a usłużni komentatorzy sączą nienawistne treści”. Spot robiony był na kolanie i dlatego niedopracowany. Pod słowa „usłużni komentatorzy” podłożono twarz… Rafała Ziemkiewicza, nieustannie krytykującego PiS, a na dodatek skłóconego z (legalnymi) władzami TVP", czytamy w tekście Lisiewicza.

Publicysta pisze dalej, "(...) stacja taka jak Republika, całym sercem niepodległościowa, a jednocześnie nonkonformistyczna, jest dla Tuska najbardziej niebezpiecznym przeciwnikiem. Dawna totalna opozycja, która stała się koalicją 13 grudnia atakując TVP miała wypracowane sprawdzone schematy, mówiąc językiem Zbigniewa Herberta „łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy”. Była pewna, że działają one na wszystkich nie-PiSowców. Tymczasem atakowanie tymi samymi kalkami Telewizji Republika, wyprowadzającej na ulice tłumy, okazywało się mało skuteczne. Przeciwko prywatnej telewizji nie było możliwe wykrzykiwanie, że to propaganda „Za pieniądze z abonamentu”. Dotychczas słyszeliśmy, że taką propagandę to może sobie uprawiać telewizja prywatna. No to po sukcesie Republiki okazało się, że prywatna… jeszcze bardziej nie może. I trzeba po gangstersku zastraszyć jej prywatnych reklamodawców bełkotem o neonazistach i podobnymi bredniami".

To się jednak, o czym wspomina Lisiewicz, nie udało. "Efekt represji i zastraszania okazał się odwrotny od zamierzonego. Hasło „Republika” skandowane jest dziś na manifestacjach jak okrzyk „Solidarność” w latach 80. I jak wtedy rozumieć je można na różne sposoby. Solidarność była nazwą zakazanego związku zawodowego, ale jednocześnie okrzyk ten był wezwaniem do solidarności z prześladowanymi czy wreszcie wyrazem solidarności społecznej w czasach pustych półek. Republika to nazwa stacji telewizyjnej, której nie miała prawa osiągnąć sukcesu po objęciu władzy przez Tuska. Ale ten okrzyk to także demonstracja woli posiadania przez Polaków Republiki, czyli Rzeczpospolitej, niepodległego, samorządnego państwa", zauważa Lisiewicz i dodaje, "Telewizja Republika potrafiła idealnie wpisać się w nastroje Polaków, ponieważ stworzyło ją środowisko nieporównywalnie bardziej od wielu innych po prawej stronie uwrażliwione ma kwestię niepodległości. Że tak jest, czuło się na ulicy 11 stycznia, co było zaskoczeniem także dla niektórych polityków PiS. Ogromny tłum miał na ustach i transparentach hasła niepodległościowe. A więc okazało się, że nie tylko 800 plus czy poprawa warunków życia zwykłych ludzi jest ważna dla szerokich mas Polaków. Przez ostatnie lata udało się nam to, co było ponad 100 lat temu istotą koncepcji Piłsudskiego: połączenie postulatu poprawy bytu robotników z niepodległością Polski. Tłum na ulicach Warszawy świetnie rozumiał, że jedno i drugie składa się na tą samą całość."

Publicysta "Gazety Polskiej" zwraca uwagę na nieznajomość społeczeństwa polskiego przez obecnie rządzących oraz wspierające ich środowiska zagraniczne. Lisiewicz pisze, "Gazeta Wyborcza umieszczając ostatnio na swoich łamach kolejny tekst Klausa Bachmanna zrobiła dokładnie to, co sami jej publicyści odradzają rządzącym. Z pogardą zaatakowała nie polityków, a elektorat PiS. I Telewizję Republika. Bachmann z niemiecką butą i kompletną nieznajomością realiów napisał: „PiS nie może mobilizować ulicy, jak robiła to PO, bo jego elektorat jest zbyt stary, rozproszony i biedny, aby co parę miesięcy przyjeżdżać do stolicy”. Przy okazji odniósł się do sytuacji naszej stacji: „Telewizja Republika właśnie się przekonuje na własnej skórze (…) można mieć dużo widzów, ale jeśli ci nie mają odpowiednio grubych portfeli, to i tak reklamodawcy uciekają gdzie indziej”. Oczywiście Bachmann napisał bzdurę, o czym wie każdy człowiek znający choćby pobieżnie zasady funkcjonowania wolnego rynku. Takie uwagi mogą być trafne w przypadku reklamy limuzyn dla miliarderów, ale te stanowią margines pożądanych przez ludzi produktów. Bogaty człowiek nie kupi 300 kefirów, natomiast 300 ludzi może kupić ten czy inny kefir. Bachmann rżnie głupa udając, że nie wie, iż powodem wycofywania się reklamodawców jest ich zastraszanie, do czego władza ma swoje instrumenty.

Tyle, że ten kij ma dwa końce. Każde zastraszanie budzi opór. Im silniejszy on będzie, tym większa szansa na to, że ruda WRON-a faktycznie Orła nie pokona. To ma przełożenie także na biznes: z pewnością po atakach na Telewizję Republika identyfikacja widzów z markami, które nie wycofały reklam, będzie o wiele silniejsza, niż w przypadku jakiejkolwiek innej stacji telewizyjnej", kończy Piotr Lisiewicz.

GPC, niezalezna.pl