Policja wyjątkowo łaskawa dla napastnika z Zimbabwe. Bosak interweniuje
Krzysztof Bosak zdecydowanie nie zgodził się z oceną policji i kwalifikacją czynu w głośnej sprawie napaści obywatela Zimbabwe na Polaka. Po brutalnym ataku poszkodowany mieszkaniec Lublina trafił do szpitala z rozległą raną wymagającą szycia. Według informacji przekazywanych przez media stwierdzono u niego również obrażenia kręgosłupa. Sprawca usłyszał zarzut... lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
W związku z wydarzeniami w Lublinie skierowałem właśnie pismo z interwencją do Komendanta Miejskiego w Lublinie w sprawie rażąco niskiej kwalifikacji prawnej czynu obywatela Zimbabwe, dokonanej przez Policję. Kieruję osiem pytań o zabezpieczenie dowodów, ocenę przestępstwa oraz współpracę ze strażą graniczną w zakresie kontroli legalności pobytu sprawcy i zobowiązania go do opuszczenia naszego kraju
– napisał Krzysztof Bosak.
Lider Konfederacji stanowczo podkreślił, że w momencie przedstawiania zarzutów pokrzywdzony nadal przebywał w szpitalu, dlatego zbyt wcześnie przesądzono o stopniu uszczerbku na zdrowiu. Zasugerował również, że sprawa powinna zostać przeanalizowana pod kątem znacznie poważniejszych przestępstw.
W przedmiotowej sprawie według dostępnych opisów mamy do czynienia co najmniej z pobiciem przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, a być może nawet z usiłowaniem zabójstwa
– napisał.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w jednym z lokali przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Po krótkiej kłótni napastnik zaatakował Polaka i od tyłu uderzył szklanką z piwem w okolice karku i głowy.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X