Obłęd Pitery nie zna granic. Gani parlamentarzystów PE za ...
Europosłanka Julia Pitera (PO) w rozmowie z dziennikarzami odniosła się krytycznie do przyjętej przez PE rezolucji ws. Jugendamtów. Jej zdaniem tekst rezolucji opiera się na treściach niepotwierdzonych skarg, które dotarły do komisji petycji PE.
PE w Brukseli w głosowaniu przyjął w czwartek rezolucję na temat kontrowersyjnych działań niemieckich Urzędów ds. Dzieci i Młodzieży (Jugendamtów) w sporach rodzinnych dotyczących dzieci.
Europosłowie wzywają w przyjętej rezolucji Komisję Europejską do zapewnienia dokładnych kontroli służących wykrywaniu dyskryminacyjnych procedur i praktyk stosowanych w niemieckim systemie prawa rodzinnego, w tym w Jugendamtach, w przypadku transgranicznych sporów rodzinnych.
"Przewodnicząca komisji petycji, która była sprawozdawcą projektu, po tym głosowaniu wycofała swoje nazwisko, a osób głosujących przeciw i wstrzymujących się od głosu było więcej, niż tych, które głosowały za" – wskazała Pitera w rozmowie z dziennikarzami po głosowaniu. Zdaniem Pitery rezolucja nie oddaje stanu faktycznego, lecz opiera się na treściach niepotwierdzonych skarg, które dotarły do komisji petycje PE.
Najnowsze
84. rocznica powstania Narodowych Sił Zbrojnych. Prezydent: przez dziesięciolecia ich historia była zakłamywana
Horała został wicemarszałkiem Sejmu poprzez decyzję Tuska
Kopalnia Bogdanka z potężnym spadkiem zysku. Z 264 mln zł zostało zaledwie 5 mln