Nowy świadek w aferze kopertowej. Wstrząsająca relacja
Pani Ewa ze Szczecina miała dwa razy do czynienia z dr. Tomaszem Grodzkim. W szpitalu, kiedy przekazała w kopercie 700 złotych. Potem w prywatnym gabinecie Grodzkiego, gdy jej mąż był w stanie terminalnym. - Nawet wtedy Grodzki matce nie odpuścił płatności i wziął 300 złotych za wizytę. Nic nie pomógł, tata umarł dwa tygodnie później – mówi pan Przemysław, syn zmarłego, który o tym, jak jego rodzina została potraktowana przez marszałka Grodzkiego, opowiedział funkcjonariuszom CBA.
Pan Przemysław o sprawie przyjmowania pieniędzy w szpitalu Szczecin – Zdunowo poinformował Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jest on jednym z ponad 70 świadków, którzy złożyli zeznania w śledztwie prowadzonym przez szczecińską delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a nadzorowanym przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie.
Więcej na temat sprawy w jutrzejszej "GAZECIE POLSKIEJ CODZIENNIE"
Najnowsze
„ZA NAMI STOI ZOMO!” KIERWIŃSKI WYSŁAŁ „KIERWYSYNÓW”?!
Czym zaskoczy nas pogoda 3 i 4 listopada?
Finowie zbierają siły przeciw Rosji. Czesi stają murem. Kto jeszcze?
Amerykanie zaatakowali Iran. Zmienili taktykę i skalę
Krzysztof Bosak w Republice o ataku na TK: „Nie mam wątpliwości, że Donald Tusk stoi za tym wszystkim”. Mocne słowa o szefie KO i sytuacji w kraju
Antoni Królikowski opublikował zdjęcie z córką: „Dziś modlimy się za zmarłych i za Ojczyznę”
TRZEBA ZOBACZYĆ!