Śledztwo po śmierci posła Litewki. Nowe informacje o kaucji za podejrzanego kierowcę
Prokuratura ujawnia nowe szczegóły w sprawie tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki. Pojawiły się informacje dotyczące kaucji wpłaconej za podejrzanego kierowcę.
Kaucja i decyzja sądu
Po tragicznej śmierci posła Lewicy Łukasza Litewki śledczy kontynuują działania mające wyjaśnić wszystkie okoliczności wypadku. Sprawa budzi duże zainteresowanie opinii publicznej.
Podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku 57-letni kierowca opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tys. zł. Decyzja spotkała się z reakcją prokuratury, która złożyła zażalenie i wskazała, że tymczasowy areszt byłby właściwym środkiem zapobiegawczym.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, środki na kaucję pochodziły od najbliższych podejrzanego:
— To były osoby dla niego najbliższe — powiedział prok. Bartosz Kilian.
Śledczy podkreślają, że postępowanie nadal trwa, a jego przebieg jest monitorowany. Jednocześnie zwracają uwagę na sytuację wokół podejrzanego w przestrzeni publicznej i internecie:
— Wciąż monitorujemy przestrzeń cyfrową. Dotychczas nie stwierdziliśmy takich incydentów, które polegałyby na jakimś bezpośrednim zagrożeniu dla podejrzanego czy jego osób najbliższych — przekazał prok. Bartosz Kilian.
Z informacji prokuratury wynika również, że nie doszło do kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
Do wypadku doszło pod koniec kwietnia. Poseł Łukasz Litewka zginął, gdy poruszał się na rowerze i został potrącony przez samochód prowadzony przez 57-letniego mieszkańca Sosnowca. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
W toku postępowania analizowana była m.in. teza o możliwym zasłabnięciu kierowcy za kierownicą.
Uroczystości pogrzebowe posła odbyły się w Sosnowcu. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, w tym prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką.
Prezydent odznaczył pośmiertnie Łukasza Litewkę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Źródło: Republika, rmf.fm
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X