Nocna czystka na X. Lecą konta #SilniRazem, a Tusk traci tysiące obserwujących
W przestrzeni platformy X doszło do wydarzenia, które wywołało niemałe poruszenie wśród politycznych komentatorów. Jak wynika z obserwacji i analiz publikowanych przez Res Futura Data House, w ciągu jednej nocy z platformy zniknęło kilka rozpoznawalnych kont kojarzonych z ruchem #SilniRazem – internetowym środowiskiem od lat aktywnie wspierającym Koalicję Obywatelską i Donalda Tuska.
Zawieszone konta, znane nazwiska
Wśród kont, które według licznych użytkowników zostały zawieszone, znalazły się profile od lat uczestniczące w politycznych sporach po stronie obozu liberalnego. Mowa m.in. o kontach „Akademia Prawdy” czy „Tommy Shelby”, które przez lata budowały swoje zasięgi poprzez intensywną aktywność polityczną.
Na zrzutach ekranu publikowanych przez użytkowników X widnieje charakterystyczny komunikat: „Konto zawieszone. Zawieszamy konta, które naruszają nasze zasady”.
Oficjalnych wyjaśnień dotyczących konkretnych przypadków na razie brak.
Res Futura: koniec politycznej multiplikacji?
Według wpisu Res Futura Data House administracja X miała usunąć konta powiązane z ruchem #SilniRazem, przypominając jednocześnie o nowych zasadach dotyczących tzw. spamu politycznego i działań multiplikacyjnych.
To właśnie ten element wydaje się kluczowy. Od wielu miesięcy użytkownicy zwracali uwagę na zjawisko masowego powielania identycznych przekazów, wzajemnego promowania tych samych treści oraz tworzenia wrażenia spontanicznego poparcia dla określonych polityków i inicjatyw.
Jeżeli platforma rzeczywiście uznała część takich działań za naruszające regulamin, mogłoby to tłumaczyć nagłą falę zawieszeń.
Donald Tusk traci obserwujących
Równolegle pojawiły się informacje o zauważalnym spadku liczby obserwujących profil Donalda Tuska. Część komentatorów wiąże oba zjawiska, sugerując, że usunięcie sieci kont wspierających przekaz KO mogło przełożyć się również na statystyki obserwujących lidera Platformy Obywatelskiej.
Na tym etapie są to jednak przede wszystkim hipotezy krążące w mediach społecznościowych. Twardych danych potwierdzających bezpośredni związek między zawieszeniami a zmianami liczby obserwujących na razie nie przedstawiono.
„To nie przypadek” czy zwykła egzekucja regulaminu?
Wśród sympatyków obecnej koalicji rządzącej pojawiły się głosy mówiące o politycznych motywacjach decyzji administracji X. Z kolei przeciwnicy KO wskazują, że od dawna zwracano uwagę na działalność części kont funkcjonujących w ramach środowiska #SilniRazem.
Niezależnie od politycznych ocen jedno jest pewne: jeśli platforma Elona Muska faktycznie rozpoczęła walkę z sieciami kont służących do sztucznego wzmacniania przekazu politycznego, może to oznaczać początek znacznie większych zmian w polskiej debacie internetowej.
Przypadek? Cóż za przypadek...
Przez lata słyszeliśmy, że #SilniRazem to wyłącznie spontaniczny ruch obywatelski, tworzony przez zwykłych użytkowników internetu. Teraz część najbardziej aktywnych kont znika niemal jednocześnie, a analitycy mówią o działaniach multiplikacyjnych i spamie politycznym.
I właśnie wtedy okazuje się, że niektóre profile były ze sobą powiązane znacznie bardziej, niż chcieliby przyznać ich właściciele.
Cóż za przypadek
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X