Niemowlę kilkukrotnie postrzelone. Ojciec zabrał je na transakcję narkotykową jako "żywą tarczę"
11- miesięczny chłopczyk został kilkukrotnie raniony kulami w USA, po tym jak ojciec zabrał go na transakcję narkotykową jako "żywą tarczę".
Do incydentu doszło 19 października w Filadelfii. Policja aresztowała właśnie Nafesa Monroe w związku z udziałem w strzelaninie, do której doszło w największym mieście stanu Pensylwania. Anthony Voci Junior z lokalnej prokuratury poinformował, że Monroe już usłyszał zarzut lekkomyślnego narażenia życia innej osoby oraz zagrożenia dobra dziecka.
Śledczy ustalili, że 11-miesięczny chłopczyk znajdował się z mężczyzną i jego dziewczyną, gdy doszło do strzelaniny. Maluch został trafiony w głowę, klatkę piersiową oraz plecy. Lekarze uratowali mu życie, ale podejrzewają, że nie ma szans na pełny powrót do zdrowia i najpewniej już zawsze będzie całkowicie sparaliżowany.
Voci przekazał, że Monroe nie zabrał rannego synka do szpitala, tylko do domu. Przestępca dopiero później, gdy stan dziecka się pogarsza, zabrał je do szpitala, ale zostawił syna lekarzom i uciekł.
Monroe, znany w filadelfijskim półświatku pod pseudonimem Nafis, ma również usłyszeć zarzut próby obrotu fałszywymi pieniędzmi. Według śledczych chciał nimi zapłacić za narkotyki i właśnie to stało się przyczyną strzelaniny.
Najnowsze
„ZA NAMI STOI ZOMO!” KIERWIŃSKI WYSŁAŁ „KIERWYSYNÓW”?!
Czym zaskoczy nas pogoda 3 i 4 listopada?
Finowie zbierają siły przeciw Rosji. Czesi stają murem. Kto jeszcze?
Amerykanie zaatakowali Iran. Zmienili taktykę i skalę
Krzysztof Bosak w Republice o ataku na TK: „Nie mam wątpliwości, że Donald Tusk stoi za tym wszystkim”. Mocne słowa o szefie KO i sytuacji w kraju
Antoni Królikowski opublikował zdjęcie z córką: „Dziś modlimy się za zmarłych i za Ojczyznę”
TRZEBA ZOBACZYĆ!