Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
16:46 CBOS: Prezydent Karol Nawrocki w kwietniu pozostaje liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 49 proc. badanych
16:42 PiS: Poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu Prawa i Sprawiedliwości; członkiem partii nigdy nie był
16:16 Litwa: Premier Inga Ruginiene poinformowała, że czerwcu ma spotkać się z premierem Donaldem Tuskiem, aby omówić wznowienie kontaktów z Białorusią
15:23 W Sądzie Rejonowym w Koninie rozpoczął się proces dwóch urzędniczek, którym prokuratura zarzuciła niedopełnienie obowiązków. W 2018 roku uczestniczyły w wydawaniu zezwolenia na zbieranie odpadów na działce, pod którą przebiega gazociąg
15:08 Białystok: Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok 25,5 roku więzienia wobec 43-latka za zabójstwo ojca i wcześniejsze znęcanie się nad nim. 77-letni mężczyzna zginął w pożarze
14:00 Wielka Brytania: Dwie osoby zostały poważnie ranne w środę w londyńskiej dzielnicy Golders Green w ataku nożownika na członków społeczności żydowskiej
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na wspólne zakładanie flagi państwowej w miejscach pamięci, 30 kwietnia, g. 16:30 na Górze Chełmskiej przed dzwonnicą
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 1 maja, godz. 18:00 Pensjonat Sanato ul. 1 Maja 29, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprasza na obchody 1 Maja, g. 11 - Msza św. celebrowana przez ks. Jarosława Wąsowicza, pw. NSJ., ul. Poniatowskiego 2. Godz. 16- Koncert Pieśni Patriotycznych Pawła Piekarczyka, Sala MCK
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na Marsz 2 maja w Dzień Flagi. Początek godz. 10:00 na placu przed kościołem Maryi Matki Kościoła. Koniec przed pomnikiem Pamięci Losów Ojczyzn w Dzierżoniowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ciechocinek zaprasza na uroczystości Święta Flagi i Konstytucji 3 maja - 2 maja godz. 16:00 ul. Żelazna 5, przy MCK, Ciechocinek
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowa Sól zaprasza na X Paradę Motocyklową dla uczczenia 235. rocznicy uchwalenia konstytucji 3 maja - 3 maja godz. 13.30, po Mszy Świętej start z placu przy kościele św Józefa Rzemieślnika, Nowa Sól
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem. 4 maja, godz. 18:00. Aula w domu katechetycznym ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z kapelanem Prezydenta RP ks. Prof. Jarosławem Wąsowiczem i koordynatorem zagr. Klubów GP Pawłem Piekarczykiem 5 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wołomin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalista dr. Oskarem Kida, 5 maja, godz. 17.30 Sala parafialna kościoła MBC, ul .Kościelna 54, Wołomin
Wydarzenie 5 maja w Oratorium Jana Pawła II przy ul. Kościuszki 2 w Bełchatowie, odbędzie się spotkanie z posłami: Markiem Jakubiakiem (Wolni Republikanie) i Mateuszem Morawieckim (PiS). Początek o godz. 18:00
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice
Ruch Obrony Granic: NASZA FLAGA NASZE GRANICE NASZA SUWERENNOŚĆ! 2 MAJA — FLAGI NA MASZT! Pokaż, że jesteś POLAKIEM!
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Słupsku wraz z przew. Marzeną Gmińską zapraszają na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim oraz Oskarem Szafarowiczem w dniu 7 maja 2026r. na godz. 16.30. do Słupska, Hotel pod Kluką, ul. Kaszubska 22
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza na wiec poparcia dla referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa, przeciwko likwidacji struktur państwa polskiego i ograniczaniu środków na onkologię. Kraków, 11 maja, Pl. Matejki, g. 14:00

Musimy podbić ... Amerykę!

Źródło:

Rita Cosby powiedziała mi wprost, że Donald Trump wie, iż to głosy Polaków przesądziły o jego zwycięstwie w kluczowych stanach – tak wiceszef MSZ Jan Dziedziczak opowiada o swojej rozmowie z czołową amerykańską dziennikarką. Jerzy Bogdziewicz, który pracował w kampanii Trumpa, wspomina: – Opowiedziałem mu o tym, jak polski rząd musi radzić sobie z ciągłymi atakami mediów. Wtedy Donald Trump się zaśmiał, mówiąc: „W tym akurat to mamy doświadczenie” - piszą w "Gazecie Polskiej" Piotr Lisiewicz i Maciej Kożuszek.

Co tak ważnego dla Polski stało się w czasie kampanii Donalda Trumpa? Iwo Bender, ekspert od polityki międzynarodowej, absolwent Columbia University, odpowiada jasno: – Po raz pierwszy w historii Ameryki głosy Polaków w wyborach prezydenckich stały się ważne.
Jak wyjaśnia, dotychczas niewielki wpływ Polaków na amerykańską politykę wynikał z tego, że ich wielkie skupiska znajdują się w stanach takich jak Nowy Jork i Illinois, gdzie zawsze, niezależnie od postawy polskich wyborców, wygrywają demokraci.
Tym razem znaczenia nabrały inne skupiska Amerykanów polskiego pochodzenia. Choć nie są dostępne oficjalne dane na temat ich głosów, trzeba zauważyć, że wchodzą oni w skład dwóch grup, których głosy mogły mieć wpływ na przechylenie szali zwycięstwa na korzyść Donalda Trumpa.

Po pierwsze, Polonia stanowi dużą część populacji tzw. swing states, w tym stanów tzw. pasa rdzy, które w wyborczych prognozach z góry przyznawane były Hillary Clinton, a które Donald Trump zdołał wygrać, często bardzo niewielką przewagą głosów. Po drugie, większość Amerykanów polskiego pochodzenia to katolicy, a w tej grupie Trumpowi udało się uzyskać dużo więcej głosów, niż wielu zakładało przed wyborami. 

Wpływ na zmianę preferencji wyborczych Amerykanów polskiego pochodzenia mogło mieć zjednoczenie środowisk polonijnych i powstanie Polish American Advisory Council for Trump, ciała doradczego przy sztabie Donalda Trumpa, na czele którego stanęła dr Łucja Świątkowska-Cannon. Jak mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Jerzy Bogdziewicz, który koordynował działania Polonii wspierającej Trumpa na Florydzie, kluczowym momentem kampanii było złożenie przez kandydata republikanów deklaracji dotyczących wspierania Polski podczas spotkania zorganizowanego 28 września w Chicago. 

W liście obwieszczającym powstanie Polish American Advisory Council for Trump jego założyciele podkreślali, że Polska jest lojalnym sojusznikiem USA w ramach NATO i wyrażali poparcie dla postulowanej przez Donalda Trumpa współodpowiedzialności za losy Sojuszu. „Spośród 28 członków NATO Polska jest jednym z pięciu krajów, które wypełniają postulat Donalda Trumpa o balansowaniu budżetu Sojuszu, przeznaczając minimum 2 proc. PKB na obronność” – pisała w liście dr Łucja Świątkowska-Cannon. Eugene Pasymowski, współprzewodniczący polskiego komitetu, odpowiedzialny za stan Pensylwania, zwracał w liście uwagę, że Polska pozostaje lojalnym sojusznikiem USA. 


Wydaje się także, że po stronie Donalda Trumpa i osób z jego najbliższego otoczenia chęć zbudowania dobrych relacji z Polską jest realna. Jerzy Bogdziewicz, który był na pokładzie samolotu republikańskiego kandydata podczas naprędce zorganizowanego spotkania na lotnisku w Palm Beach 26 października, mówi w rozmowie z „Gazetą Polską”, że Trump, a także Rudy Giuliani, byli bardzo żywo zainteresowani sprawami Polski i Amerykanów polskiego pochodzenia (Trump rozpoczął spotkanie od okrzyku „I love Polish people. I love Poland” – kocham Polaków, kocham Polskę). – Tłumaczyłem Donaldowi Trumpowi, jakie zmiany są dokonywane w Polsce przez rząd Prawa i Sprawiedliwości – mówi Jerzy Bogdziewicz. – Mówiłem też o tym, jak polski rząd musi radzić sobie z ciągłymi atakami mediów. Wtedy Donald Trump się zaśmiał, mówiąc: „W tym akurat to mamy doświadczenie”.

Jak podkreśla Iwo Bender, nie była to deklaracja na wyrost: – Napaści na Trumpa były absolutnie porównywalne z tym, co dzieje się w polskich mediach. Tylko że ich autorzy nie brali pod uwagę, że robią Trumpowi reklamę, atakując za rzeczy, które akurat wyborcy chcieli usłyszeć.

Jak mówi Matthew Tyrmand, wiele osób w otoczeniu kandydata Partii Republikańskiej zdawało sobie sprawę, że relacje z Polską i przekonanie do siebie Amerykanów polskiego pochodzenia może okazać się kluczowym sojuszem dla Donalda Trumpa. – Szef Breitbart.com Steve Bannon, który był jednym z kluczowych architektów sukcesu w ostatnich wyborach i jest bliskim doradcą Donalda Trumpa, po jego zwycięstwie poprosił mnie, bym pisał o Polsce dla Breitbarta – mówi Tyrmand. – Bannonowi zależało na tym, by także amerykański odbiorca miał możliwość zdobycia wiedzy o polityce nowego polskiego rządu, bez konieczności opierania się na zmanipulowanym przekazie liberalnych mediów – dodaje. To także z jego inicjatywy udało się zorganizować w polskich mediach (TVP i Telewizja Republika) emisję filmu Petera Schweizera „Clinton Cash”, który w tych wyborach odegrał niezwykle ważną rolę, bo dzięki niemu wielu wyborców ujrzało prawdziwe oblicze Hillary Clinton. 
(...)
Mimo że w ostatecznym rozrachunku Trump wygrał większą przewagą głosów elektorskich (otrzymał ich 306, a nie 290, jak wynikało z początkowych obliczeń), jego zwycięstwo nie byłoby możliwe, gdyby nie wygrana w kilku kluczowych stanach, zaliczanych do tzw. pasa rdzy (rust belt), takich jak Pensylwania, Wisconsin, Michigan czy Ohio. 
Na łamach „Wall Street Journal” opublikowano analizę poświęconą właśnie temu regionowi USA, pod znamiennym tytułem „The Places that made Donald Trump President” (miejsca, dzięki którym Donald Trump został prezydentem). „Pas rdzy, który boryka się z kryzysem przemysłu, malejącą populacją, wzrostem imigracji i zachwianiem tkanki społecznej, zdecydowanie opowiedział się za kandydatem republikańskim i jego przesłaniem narodowego odrodzenia” – piszą autorzy analizy. 
– Świadomość tego, że będzie możliwe wygranie przez Trumpa stanów w tzw. pasie rdzy podczas tych wyborów, pojawiła się w jego otoczeniu dosyć wcześnie – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Matthew Tyrmand. – Przy każdej okazji gdy byłem proszony o radę, starałem się podkreślać kluczową rolę głosów amerykańskiej Polonii w tych stanach – dodaje. 
(...)
Co istotne, ostatnim republikańskim kandydatem, któremu udało się wygrać w Wisconsin, był Ronald Reagan, a było to w 1984 r. Ostatnie republikańskie zwycięstwo w Pensylwanii miało miejsce w 1988 r. Daty te są ważne, bo właśnie w 1984 i 1988 r. republikańskim kandydatom (odpowiednio Ronaldowi Reaganowi i Georgowi Bushowi seniorowi) udało się uzyskać większość głosów amerykańskiej Polonii. Biorąc pod uwagę niewielką przewagę, jaką w obu tych stanach uzyskał Donald Trump, nawet nieznaczna zmiana w rozkładzie głosów Polonii mogła dać mu zwycięstwo. 

Zdaniem Matthew Tyrmanda hipoteza, że w stanach takich jak Ohio, Wisconsin czy Pensylwania, dokonała się zmiana preferencji wyborczych Amerykanów polskiego pochodzenia, jest bardzo prawdopodobna. – Trump w swojej kampanii bardzo mocno koncentrował się na tych stanach. To jest region USA, który bardzo mocno stracił na globalizacji i deindustrializacji. Hasła Trumpa trafiały tam na niezwykle podatny grunt – mówi Tyrmand. – Polacy w tych stanach głosowali tradycyjnie na demokratów, bo zawsze mocne były tam amerykańskie związki zawodowe (Workers Unions), w których lewica miała silne wpływy – dodaje. – W tych wyborach Trump był jednak jedynym kandydatem, który otwarcie mówił o konieczności zadbania o interesy amerykańskich pracowników i klasy średniej.

Głos katolików
Olbrzymi wpływ na wyborcze decyzje Polonii, która mimo że w historii często głosowała na demokratów, w przeważającej części pozostała konserwatywna i wierna wierze katolickiej, miało zajęcie przez Trumpa jasnego stanowiska w sprawie aborcji. Jerzy Bogdziewicz wskazuje, że ogromne znaczenie miała akcja „Catholic vote”, w ramach której rozdawano ulotki informujące wyborców, jakie jest stanowisko dwójki kandydatów w kwestiach kluczowych dla wierzących katolików. – Oczywiście księża w kościołach nie mogli agitować, zachęcać do głosowania na konkretnego kandydata – mówi Bogdziewicz. – Ale dzięki akcji „Catholic vote” dla wielu stało się jasne, że wybór Hillary Clinton oznaczałby promocję ideologii, na którą wielu katolików nie mogłoby wyrazić zgody – dodaje.
Trump w życiu osobistym nie jest wzorem moralności i przed wyborami z góry zakładano wygraną Clinton wśród katolików (Obama zdobył w poprzednich wyborach 50 proc. głosów tej grupy, przy 48 proc. głosów oddanych na Mitta Romneya). Wynik wyborów zaprzeczył jednak sondażom, Trump uzyskał 52 proc. głosów katolików, 45 proc. głosowało na Clinton.

(...)

CAŁOŚĆ CZYTAJ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA "Gazeta Polska"

Usunięto obraz.

Gazeta Polska