Przejdź do treści
NBP Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW: Postawienie Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu może wiązać się z poważnym ryzykiem dla interesów narodowych i finansów państwa.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Ważne Wyjątkowa kolekcja 72 bajek Tomasza Sakiewicza w limitowanym wydaniu kolekcjonerskim! Szczegóły pod numerem telefonu: 22 232 37 70
22:10 Rzeczniczka TK: prezesem TK jest Bogdan Święczkowski, a wiceprezesem Bartłomiej Sochański
21:30 Bogucki: brutalne bezprawie rządu Tuska musiało się spotkać z reakcją prezydenta
20:20 Sekretarz Stanu USA: prezydent Trump uważa, że Polsce należy się miejsce w G20
19:30 Polska: IMGW ostrzega przed gęstą mgłą na północnym wschodzie kraju
18:40 Erdogan po rozmowie z Zełenskim: ataki na Morzu Czarnym są nieakceptowalne, niezależnie od sprawcy
17:30 Niemcy: starcia z policją na protestach młodych w Hamburgu i Kolonii
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie oraz poseł Andrzej Śliwka zapraszają na spotkanie z prof. Sławomirem Cenckiewiczem i red. Michałem Rachoniem 4.11 środa, godz. 18.00, Braniewskie Centrum Kultury, sala widowiskowo-kinowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na "Patriotyczne Śpiewanie". 5 listopada, godz. 18:00. Dzierżoniowski Ośrodek Kultury. Sala "Pegaz" ul. Świdnicka 26, Dzierżoniów
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Słupsk oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 6 listopada, godz. 17:00. Karczma pod Kluką, ul. Kaszubska 22 w Słupsku
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdynia oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłami: Agnieszką Soin, Lidią Czechak, Violettą Kulpą oraz Jarosławem Krajewskim 9 listopada, godz. 17:30 w hotelu Antares Gdynia-Grabówek, ul. Komandorska 59
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z red. Cezarym Gmyzem (TV Republika). Piątek, 6 listopada g. 17.30 Zajazd Pocztowy, przy ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Teresin zaprasza na Mszę św. sprawowaną przez ks. Jarosława Wąsowicza w Bazylice Mniejszej, ul. św. Kolbego 5, Paprotnia/Teresin. 6 listopada, godz. 18:00. Po Mszy Św. odbędzie się spotkanie z ks. Jarosławem Wąsowiczem w Sali Mister
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na Mszę Świętą w intencji Ojczyzny oraz Prezydenta RP Karola Nawrockiego. 8 listopada, godz. 20:30 w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 8 listopada, godz. 16:00. Miejski Dom Kultury, ul. Parkowej 1, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na koncert „Dla Niepodległej” Pawła Piekarczyka. 9 listopada, godz. 16:00 w Auli przy parafii WNMP w Bytomiu. Po koncercie o godz. 18:00 zapraszamy na Mszę Św. za Ojczyznę w Sanktuarium Matki Boskiej Bytomskiej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa

Musimy podbić ... Amerykę!

Rita Cosby powiedziała mi wprost, że Donald Trump wie, iż to głosy Polaków przesądziły o jego zwycięstwie w kluczowych stanach – tak wiceszef MSZ Jan Dziedziczak opowiada o swojej rozmowie z czołową amerykańską dziennikarką. Jerzy Bogdziewicz, który pracował w kampanii Trumpa, wspomina: – Opowiedziałem mu o tym, jak polski rząd musi radzić sobie z ciągłymi atakami mediów. Wtedy Donald Trump się zaśmiał, mówiąc: „W tym akurat to mamy doświadczenie” - piszą w "Gazecie Polskiej" Piotr Lisiewicz i Maciej Kożuszek.

Co tak ważnego dla Polski stało się w czasie kampanii Donalda Trumpa? Iwo Bender, ekspert od polityki międzynarodowej, absolwent Columbia University, odpowiada jasno: – Po raz pierwszy w historii Ameryki głosy Polaków w wyborach prezydenckich stały się ważne.
Jak wyjaśnia, dotychczas niewielki wpływ Polaków na amerykańską politykę wynikał z tego, że ich wielkie skupiska znajdują się w stanach takich jak Nowy Jork i Illinois, gdzie zawsze, niezależnie od postawy polskich wyborców, wygrywają demokraci.
Tym razem znaczenia nabrały inne skupiska Amerykanów polskiego pochodzenia. Choć nie są dostępne oficjalne dane na temat ich głosów, trzeba zauważyć, że wchodzą oni w skład dwóch grup, których głosy mogły mieć wpływ na przechylenie szali zwycięstwa na korzyść Donalda Trumpa.

Po pierwsze, Polonia stanowi dużą część populacji tzw. swing states, w tym stanów tzw. pasa rdzy, które w wyborczych prognozach z góry przyznawane były Hillary Clinton, a które Donald Trump zdołał wygrać, często bardzo niewielką przewagą głosów. Po drugie, większość Amerykanów polskiego pochodzenia to katolicy, a w tej grupie Trumpowi udało się uzyskać dużo więcej głosów, niż wielu zakładało przed wyborami. 

Wpływ na zmianę preferencji wyborczych Amerykanów polskiego pochodzenia mogło mieć zjednoczenie środowisk polonijnych i powstanie Polish American Advisory Council for Trump, ciała doradczego przy sztabie Donalda Trumpa, na czele którego stanęła dr Łucja Świątkowska-Cannon. Jak mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Jerzy Bogdziewicz, który koordynował działania Polonii wspierającej Trumpa na Florydzie, kluczowym momentem kampanii było złożenie przez kandydata republikanów deklaracji dotyczących wspierania Polski podczas spotkania zorganizowanego 28 września w Chicago. 

W liście obwieszczającym powstanie Polish American Advisory Council for Trump jego założyciele podkreślali, że Polska jest lojalnym sojusznikiem USA w ramach NATO i wyrażali poparcie dla postulowanej przez Donalda Trumpa współodpowiedzialności za losy Sojuszu. „Spośród 28 członków NATO Polska jest jednym z pięciu krajów, które wypełniają postulat Donalda Trumpa o balansowaniu budżetu Sojuszu, przeznaczając minimum 2 proc. PKB na obronność” – pisała w liście dr Łucja Świątkowska-Cannon. Eugene Pasymowski, współprzewodniczący polskiego komitetu, odpowiedzialny za stan Pensylwania, zwracał w liście uwagę, że Polska pozostaje lojalnym sojusznikiem USA. 


Wydaje się także, że po stronie Donalda Trumpa i osób z jego najbliższego otoczenia chęć zbudowania dobrych relacji z Polską jest realna. Jerzy Bogdziewicz, który był na pokładzie samolotu republikańskiego kandydata podczas naprędce zorganizowanego spotkania na lotnisku w Palm Beach 26 października, mówi w rozmowie z „Gazetą Polską”, że Trump, a także Rudy Giuliani, byli bardzo żywo zainteresowani sprawami Polski i Amerykanów polskiego pochodzenia (Trump rozpoczął spotkanie od okrzyku „I love Polish people. I love Poland” – kocham Polaków, kocham Polskę). – Tłumaczyłem Donaldowi Trumpowi, jakie zmiany są dokonywane w Polsce przez rząd Prawa i Sprawiedliwości – mówi Jerzy Bogdziewicz. – Mówiłem też o tym, jak polski rząd musi radzić sobie z ciągłymi atakami mediów. Wtedy Donald Trump się zaśmiał, mówiąc: „W tym akurat to mamy doświadczenie”.

Jak podkreśla Iwo Bender, nie była to deklaracja na wyrost: – Napaści na Trumpa były absolutnie porównywalne z tym, co dzieje się w polskich mediach. Tylko że ich autorzy nie brali pod uwagę, że robią Trumpowi reklamę, atakując za rzeczy, które akurat wyborcy chcieli usłyszeć.

Jak mówi Matthew Tyrmand, wiele osób w otoczeniu kandydata Partii Republikańskiej zdawało sobie sprawę, że relacje z Polską i przekonanie do siebie Amerykanów polskiego pochodzenia może okazać się kluczowym sojuszem dla Donalda Trumpa. – Szef Breitbart.com Steve Bannon, który był jednym z kluczowych architektów sukcesu w ostatnich wyborach i jest bliskim doradcą Donalda Trumpa, po jego zwycięstwie poprosił mnie, bym pisał o Polsce dla Breitbarta – mówi Tyrmand. – Bannonowi zależało na tym, by także amerykański odbiorca miał możliwość zdobycia wiedzy o polityce nowego polskiego rządu, bez konieczności opierania się na zmanipulowanym przekazie liberalnych mediów – dodaje. To także z jego inicjatywy udało się zorganizować w polskich mediach (TVP i Telewizja Republika) emisję filmu Petera Schweizera „Clinton Cash”, który w tych wyborach odegrał niezwykle ważną rolę, bo dzięki niemu wielu wyborców ujrzało prawdziwe oblicze Hillary Clinton. 
(...)
Mimo że w ostatecznym rozrachunku Trump wygrał większą przewagą głosów elektorskich (otrzymał ich 306, a nie 290, jak wynikało z początkowych obliczeń), jego zwycięstwo nie byłoby możliwe, gdyby nie wygrana w kilku kluczowych stanach, zaliczanych do tzw. pasa rdzy (rust belt), takich jak Pensylwania, Wisconsin, Michigan czy Ohio. 
Na łamach „Wall Street Journal” opublikowano analizę poświęconą właśnie temu regionowi USA, pod znamiennym tytułem „The Places that made Donald Trump President” (miejsca, dzięki którym Donald Trump został prezydentem). „Pas rdzy, który boryka się z kryzysem przemysłu, malejącą populacją, wzrostem imigracji i zachwianiem tkanki społecznej, zdecydowanie opowiedział się za kandydatem republikańskim i jego przesłaniem narodowego odrodzenia” – piszą autorzy analizy. 
– Świadomość tego, że będzie możliwe wygranie przez Trumpa stanów w tzw. pasie rdzy podczas tych wyborów, pojawiła się w jego otoczeniu dosyć wcześnie – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską” Matthew Tyrmand. – Przy każdej okazji gdy byłem proszony o radę, starałem się podkreślać kluczową rolę głosów amerykańskiej Polonii w tych stanach – dodaje. 
(...)
Co istotne, ostatnim republikańskim kandydatem, któremu udało się wygrać w Wisconsin, był Ronald Reagan, a było to w 1984 r. Ostatnie republikańskie zwycięstwo w Pensylwanii miało miejsce w 1988 r. Daty te są ważne, bo właśnie w 1984 i 1988 r. republikańskim kandydatom (odpowiednio Ronaldowi Reaganowi i Georgowi Bushowi seniorowi) udało się uzyskać większość głosów amerykańskiej Polonii. Biorąc pod uwagę niewielką przewagę, jaką w obu tych stanach uzyskał Donald Trump, nawet nieznaczna zmiana w rozkładzie głosów Polonii mogła dać mu zwycięstwo. 

Zdaniem Matthew Tyrmanda hipoteza, że w stanach takich jak Ohio, Wisconsin czy Pensylwania, dokonała się zmiana preferencji wyborczych Amerykanów polskiego pochodzenia, jest bardzo prawdopodobna. – Trump w swojej kampanii bardzo mocno koncentrował się na tych stanach. To jest region USA, który bardzo mocno stracił na globalizacji i deindustrializacji. Hasła Trumpa trafiały tam na niezwykle podatny grunt – mówi Tyrmand. – Polacy w tych stanach głosowali tradycyjnie na demokratów, bo zawsze mocne były tam amerykańskie związki zawodowe (Workers Unions), w których lewica miała silne wpływy – dodaje. – W tych wyborach Trump był jednak jedynym kandydatem, który otwarcie mówił o konieczności zadbania o interesy amerykańskich pracowników i klasy średniej.

Głos katolików
Olbrzymi wpływ na wyborcze decyzje Polonii, która mimo że w historii często głosowała na demokratów, w przeważającej części pozostała konserwatywna i wierna wierze katolickiej, miało zajęcie przez Trumpa jasnego stanowiska w sprawie aborcji. Jerzy Bogdziewicz wskazuje, że ogromne znaczenie miała akcja „Catholic vote”, w ramach której rozdawano ulotki informujące wyborców, jakie jest stanowisko dwójki kandydatów w kwestiach kluczowych dla wierzących katolików. – Oczywiście księża w kościołach nie mogli agitować, zachęcać do głosowania na konkretnego kandydata – mówi Bogdziewicz. – Ale dzięki akcji „Catholic vote” dla wielu stało się jasne, że wybór Hillary Clinton oznaczałby promocję ideologii, na którą wielu katolików nie mogłoby wyrazić zgody – dodaje.
Trump w życiu osobistym nie jest wzorem moralności i przed wyborami z góry zakładano wygraną Clinton wśród katolików (Obama zdobył w poprzednich wyborach 50 proc. głosów tej grupy, przy 48 proc. głosów oddanych na Mitta Romneya). Wynik wyborów zaprzeczył jednak sondażom, Trump uzyskał 52 proc. głosów katolików, 45 proc. głosowało na Clinton.

(...)

CAŁOŚĆ CZYTAJ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA "Gazeta Polska"

Usunięto obraz.

Gazeta Polska