Muller po fiasku rozmów Kaczyńskiego i Morawieckiego: chcemy porozumienia, nie upokorzenia
Rozmowy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego zakończyły się fiaskiem, co przybliża scenariusz rozbicia tej partii. – Nie ma zgody na podpisywanie lojalek – napisał później Piotr Muller, członek „Stowarzyszenia Rozwój Plus”.
Czwartkowe spotkanie Morawieckiego i Kaczyńskiego nie było pierwszym w sprawie stowarzyszenia. Jeszcze przed nim, bo rano w rozmowie w RMF FM, poseł Jacek Sasin powiedział, że dotychczas około 150 posłów złożyło oświadczenie o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. W dniu pojawienia się ultimatum, Sasin podał też, że jego stowarzyszenie „Po pierwsze Polska” zakończyło działalność. Morawiecki sygnalizował wówczas, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce „wygranej ambitnej Polski”.
Później oświadczenie „Stowarzyszenia Rozwój Plus” opublikował Piotr Muller – europoseł PiS i członek tego stowarzyszenia. „Z naszej strony dobra wola pozostaje niezmienna. Wciąż jest czas na porozumienie, uspokojenie emocji i wspólną walkę o zwycięstwo nad Donaldem Tuskiem” – podkreślił na X.
"Chcemy porozumienia, nie upokorzenia"
Jednocześnie zaznaczył, że „nie ma zgody na podpisywanie lojalek, wymuszanie podpisów ani składanie upokarzających deklaracji”. Ocenił, iż lojalność „udowadnia się wieloletnią pracą, odpowiedzialnością i walką o wspólne zwycięstwo, niekiedy przedstawieniem kierownictwu nieprzyjemnej prawdy”.
Dowodem lojalności – w ocenie stowarzyszenia - nie jest „dokument podsunięty do podpisu”. „Chcemy porozumienia, nie upokorzenia. Silnego Prawa i Sprawiedliwości, a nie partii coraz mniejszej i zamkniętej” - podkreślono.
„Rozmowy z Panem Prezesem Jarosławem Kaczyńskim prowadzimy w dobrej wierze i z bardzo dużą wolą porozumienia” – czytamy w oświadczeniu. We wpisie Muller podał, że w trakcie czwartkowego spotkania przedstawiciele stowarzyszenia przedstawili 21 „konkretnych propozycji mechanizmów”, które mogą ich zdaniem m.in. „uspokoić sytuację”.
"Wycofanie upokarzających lojalek"
Jego zdaniem współpracownicy Morawieckiego „położyli na stole konkretne dowody ich dobrej woli, lojalności wobec obozu oraz odpowiedzialności za jego przyszłość”.
Jednym z głównych argumentów podnoszonych przeciwko „Rozwojowi Plus” były – jak podał Muller - kwestie finansowania, a wątpliwości te zdaniem - wskazał europoseł - zostały rozstrzygnięte: „zarówno przez niezależne opinie prawne, jak i przez oświadczenie Państwowej Komisji Wyborczej”.
„Musimy być wielkim patriotycznym okrętem, na którego pokładzie znajdzie się miejsce dla ludzi o różnych doświadczeniach, temperamentach i wrażliwościach. Właśnie tak wygrywaliśmy wybory. Nie poprzez zawężanie naszego środowiska, lecz dzięki umiejętności łączenia różnych nurtów wokół wspólnych wartości i wspólnego celu” – dodał.
Później europoseł PiS Waldemar Buda, też członek stowarzyszenia, napisał że „premier Mateusz Morawiecki złożył szereg propozycji porozumienia”. „Granicą jest tylko dalsze istnienie Stowarzyszenia Rozwój Plus i wycofanie upokarzających lojalek. Nie osiągnięto porozumienia” - dodał.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kurzejewski po spotkaniu Kaczyńskiego z Morawieckim: jest jeszcze czas na otrzeźwienie i refleksję
Źródło: Republika, PAP, IAR
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Tak „walczą” o klimat. Aktywiści obrzucili domy celebrytów sztucznymi odchodami
Prezydent Karol Nawrocki złożył nowy wniosek o przeprowadzenie referendum klimatycznego
Wielka zmiana w polskiej siatkówce! To koniec PlusLigi