Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Ważne Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 01.10 (czwartek) o godz. 18:30 modlitwa różańcowa w intencji Ojczyzny. Poprowadzi Ojciec Bruno Maria Neumann
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
18:30 Sekretarz generalny NATO Mark Rutte o groźbach Putina: on chce nas podzielić i sprawić, byśmy przestali zwracać uwagę na Ukrainę i utrzymywać dla niej wsparcie
16:11 Rafał Bochenek: wydanie listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego to dowód, że nawet podporządkowany politycznie premierowi Donaldowi Tuskowi wymiar sprawiedliwości nie chce już dawać twarzy "politycznym nagonkom i dętym pseudozarzutom"
14:34 Podkarpackie: Prokurator Henryk W. zatrzymany na autostradzie A4; był pod wpływem alkoholu
14:05 Polska: Przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się proces Marcina S. oskarżonego o zabójstwo mężczyzny maczetą
13:47 Prezydent Nawrocki: polska wolność rozpoczęła się od troski o pracowników
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Powstał 569. Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra II (woj. dolnośląskie) oraz 570. Klub "Gazety Polskiej" Tuluza (Francja). Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zaprasza 30 września na upamiętnienie 7 rocznicy śmierci Kornela Morawieckiego w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych w Warszawie ul. Rakowiecka 37, godz 17.30
Wydarzenie Spotkanie klubu Gazety Polskiej w Iławie z Piotrem Matczukiem Iława ul. Niepodległości 13A Sala Konferencyjna Kino Pasja. 30.09.2026 Godz. 18.00
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 2 października od godz. 14:00 ul. Kościuszki, okolice szkoły podstawowej nr. 5, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 4 października w godz. 9:00-13:00 na giełdzie w Mokrem koło Zamościa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kościerzyna zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem oraz Radnym Waldemarem Hetmańskim. 4 października, godz. 14:00. Restauracja Gryf, ul. Ogrodowa 1, Kościerzyna
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie W dniach 2–4 października w Lourdes we Francji odbędzie się X Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Morawiecki: Mińsk i Moskwa mają długofalowy cel destabilizacji sytuacji w Europie

Źródło: Fot. PAP/Piotr Nowak

Mińsk i Moskwa mają długofalowy cel destabilizacji sytuacji w Europie - powiedział premier Mateusz Morawiecki w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla estońskiego dziennika „Eesti Paevaleht”. Podkreślił, że trwający obecnie hybrydowy atak na granice Polski, Litwy i Łotwy jest wymierzony w całą społeczność euroatlantycką.

„Granice Polski, Litwy i Łotwy stały się celem hybrydowego ataku przeprowadzonego przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Białoruś od kilku miesięcy testowała bezpieczeństwo granicy z Litwą, przenosząc tam imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu. Z czasem Łukaszenka zdecydował się zastosować tę samą metodę przemytniczo-dywersyjną w stosunku do Polski i Łotwy, a kryzys afgański wykorzystał jako narzędzie do dalszego zaostrzenia sytuacji. Ale musimy powiedzieć jasno: ewakuacja (z) Kabulu nie ma nic wspólnego ze zorganizowaną kampanią przerzutu imigrantów z Bagdadu. Łukaszenka i jego służby korzystają z usług migrantów gotowych zapłacić oszczędności życia, aby dostać się do Europy Zachodniej. Jakże zwodnicza, nieludzka i niezwykle niebezpieczna jest ta prowokacja” – powiedział szef polskiego rządu w pierwszym w bieżącej kadencji wywiadzie dla estońskich mediów.

„Mińsk i Moskwa mają długofalowy cel destabilizacji sytuacji w Europie. Skutecznie temu przeciwdziałamy. Musimy pamiętać, że ten atak jest wymierzony nie tylko w nasze kraje, ale także w społeczność euroatlantycką. To, co dzieje się dziś na wschodnich granicach UE i NATO, jutro lub pojutrze może bezpośrednio dotknąć obywateli Niemiec czy Portugalii w postaci fali nielegalnej migracji. Dlatego zabezpieczenie i uszczelnienie naszej granicy z Białorusią jest priorytetem z punktu widzenia zarówno Polski, jak i Europy” – ocenił.

Zaapelował też o nielekceważenie aktualnych warunków w regionie.

Polska nie jest obojętna na los pokrzywdzonych

„Za kilka dni rozpoczną się ćwiczenia wojskowe Zapad-21. Za naszą granicą armie: rosyjska i białoruska w pełnej gotowości bojowej będą prowadzić różne scenariusze wojny na różnych frontach. Moją intencją nie jest szerzenie strachu, ale maksymalizacja bezpieczeństwa Polski i NATO. Dlatego (podobnie jak Litwa i Łotwa) wprowadziliśmy stan wyjątkowy w niektórych miejscowościach przygranicznych. W ten sposób zmniejszymy ryzyko prowokacji, które byłyby wymówką dla obcych wojsk do eskalacji sytuacji” – powiedział szef polskiego rządu.

Wyraził też zadowolenie, że Unia Europejska nie ma dziś problemów z rozszyfrowaniem polityki Łukaszenki.

„Razem z Komisją Europejską mówimy jednym, mocnym głosem: ten rodzaj białoruskiej agresji nie może otworzyć naszych granic i wywołać nowego kryzysu. Widać, że Unia tym razem znacznie bardziej realistycznie ocenia zagrożenie, jakie stwarza masowa, niekontrolowana migracja. Cieszę się, że Polska, Estonia i inne kraje bałtyckie zareagowały na ten kryzys w sposób jednolity i skoordynowany” – zaznaczył.

Szef rządu RP podkreślił, że Polska nie jest obojętna na los pokrzywdzonych, którzy znaleźli się na granicy.

Konieczność obrony naszych interesów nie zmrozi naszych serc

„Nawet konieczność obrony naszych interesów nie zmrozi naszych serc. Dlatego wysłaliśmy konwój z pomocą humanitarną, ale strona białoruska odmówiła wpuszczenia go na Białoruś. To tylko kolejny dowód na prawdziwe intencje Mińska” – podkreślił.

Przypomniał jednocześnie, że Polska sprawnie ewakuowała obywateli Afganistanu, którzy współpracowali z polskimi żołnierzami i dyplomatami.

„To dowód na to, że Polska nigdy nie opuszcza sojuszników. Pacta sunt servanda, dotrzymujemy umów, także niepisanych, opartych na zasadach solidarności i przyjaźni. Priorytetem było bezpieczeństwo zarówno ewakuowanych, jak i tych, którzy ich ewakuowali. Dziś z ulgą mówimy: mission completed” – oznajmił premier Morawiecki.

Jego zdaniem decyzja o opuszczeniu Afganistanu i ewakuacja ostatniego amerykańskiego żołnierza nie kończy kryzysu wywołanego przez talibów – w Afganistanie wciąż nie ma rządu, część terytorium pozostaje pod kontrolą antytalibskich mudżahedinów, a wielu Afgańczyków znalazło się poza swoją ojczyzną.

„Ich los, także w Polsce, będzie zależał od ich osobistych decyzji. Jeśli zechcą zostać w naszym kraju, damy im taką możliwość. Martwi mnie przede wszystkim sytuacja Afganistanu w kontekście polityki globalnej. W regionie może powstać próżnia bezpieczeństwa w związku z wycofaniem wojsk amerykańskich. Z pewnością znajdzie się wystarczająca liczba chętnych, by ją wypełnić. Zachód nie może biernie patrzeć, jak inni wykorzystują kryzys w Afganistanie, by zbudować tam przyczółek do ekspansji” – ostrzegł szef polskiego rządu.

Nasze systemy prawne opierają się na różnych tradycjach

Pytany o reformę systemu wymiaru sprawiedliwości w Polsce poinformował, że obecnie toczą się w tej sprawie rozmowy z UE.

„Tłumaczymy Brukseli, dlaczego polski system sądowniczy potrzebuje reformy. Reformy, która w żaden sposób nie wpływa na niezawisłość sędziów. To trudna debata, ponieważ nie ma prostego przełożenia rozwiązań prawnych z zakresu władzy sądowniczej stosowanych w Polsce na rozwiązania stosowane w Niemczech, Francji czy Hiszpanii. Chcemy zwrócić uwagę UE, że nasze systemy prawne opierają się na różnych tradycjach, ale są to te same tradycje w zakresie poszanowania niezawisłości sędziowskiej. Nasi zachodni partnerzy nie zawsze pamiętają o udziale sądownictwa w systemie komunistycznym – jest to problem, który po 1989 roku nie został w Polsce właściwie uregulowany. Nie chcemy odbierać sędziom niezależności. Ale nie możemy pozwolić, aby ci, którzy mają stać na straży prawa, sami byli wolni od odpowiedzialności. W Polsce niestety wciąż mamy okropne tempo rozpatrywania spraw sądowych, ale też niskie zaufanie społeczne do sądownictwa. Odpowiedzialność karna i dyscyplinarna sędziów jest ważnym elementem zmian prowadzących do poprawy tej złej sytuacji” – przekonywał, dodając, że zawieszenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nie jest krokiem wstecz na drodze reform.

Aby wszyscy byli równi w oczach prawa

„Jest to raczej dobry moment, aby zastanowić się, co lepiej zrobić, aby je przyspieszyć. Chcemy, aby wszyscy byli równi w oczach prawa w Polsce. Bez względu na status społeczny, wykształcenie czy stanowisko zawodowe” – oświadczył.

Dopytywany, czy w związku ze sporem z UE w kampanii wyborczej w 2023 roku pojawi się temat polexitu, odparł: „Chciałbym stanowczo i jednoznacznie stwierdzić, że temat polexitu w Polsce nie istnieje. To wymysł opozycji, która tym terminem straszy opinię publiczną. O naszym członkostwie w UE, o naszej przynależności do rodziny europejskiej zadecydowało referendum akcesyjne. Polacy popierają integrację europejską i cieszą się z jej wielu pozytywnych efektów, ale to nie znaczy, że nie oceniają UE. Nie jest tak, że w ocenie UE musi dominować albo bezrefleksyjny euroentuzjazm, albo skrajny eurosceptycyzm. Rzeczywistość UE nie jest czarno-biała. Dlatego relacje wewnątrz Wspólnoty nie mogą być paternalistyczne i ściśle hierarchiczne. Europy równych państw, wolnych narodów, podmiotów szanujących ich suwerenność – tego chce polski rząd i zdecydowana większość Polaków. Tylko w ten sposób możemy redukować napięcia i szukać harmonijnej współpracy”.

W Polsce chcemy, aby rynek mediów był otwarty

Odnosząc się do nowelizacji prawa medialnego, stwierdził, że polega ona na „uszczelnieniu przepisów”.

„Chodzi o to, by firmy spoza UE nie kupowały dowolnie mediów, aby rynek mediów nie stał się eldorado dla kapitału z różnych części świata. Kapitału, którego źródła są słabo zidentyfikowane i mogą pochodzić np. z przestępczości gospodarczej. Pluralizm mediów jest szczególnym dobrem, które należy chronić m.in. w zakresie struktury własności mediów. W przeciwnym razie media pozostałyby wyłącznie w rękach monopolistów, z którymi konkurenci nie mieliby najmniejszych szans. A my w Polsce chcemy, aby rynek mediów był otwarty, konkurencyjny i pluralistyczny. Powinno być w nim miejsce dla różnych stron: od prawej, przez środek, po lewą. Nie ma mowy o pozbawieniu kogokolwiek licencji z powodu odmiennych poglądów” – zapewnił Morawiecki.

Polska jednym z najbardziej wiarygodnych sojuszników USA

„Nasze podejście wywodzi się również bezpośrednio z przepisów europejskich. Regulacja rynku mediów, przepisy antykoncentracyjne i antymonopolowe nie są niczym niezwykłym. Przyjrzyjmy się przepisom tego rodzaju w Austrii lub Niemczech. Tam również ograniczana jest nadmierna koncentracja własności, zwłaszcza jeśli dotyczy podmiotów zagranicznych. Nawiasem mówiąc, dotyczy to rynków medialnych w każdym kraju UE. Postawmy sprawę jasno: to jest europejski standard. Dlatego nie mogę się zgodzić, że jest to ustawa wymierzona w jedną opozycyjną stację telewizyjną w Polsce” – zadeklarował.

Poproszony o ocenę relacji Polski z USA po objęciu władzy w Waszyngtonie przez Joe Bidena, premier Morawiecki przypomniał, że Polska jest jednym z najbardziej wiarygodnych i lojalnych sojuszników Stanów Zjednoczonych w Europie.

Polskę i USA łączą nie tylko doraźne interesy

„Stosunki polsko-amerykańskie wywodzą się przede wszystkim ze wspólnych interesów. Bazy wojskowe, modernizacja armii, kontrakty na dostawy LNG, wzajemne inwestycje, powiązania handlowe i współpraca naukowa – to prawdziwa mapa naszych relacji. Na tej mapie zdecydowana większość punktów jest styczna. Dzięki nim jestem spokojny o przyszłość polsko-amerykańskiego partnerstwa. Weźmy na przykład skalę współpracy inwestycyjnej. Firmy ze Stanów Zjednoczonych są drugim największym inwestorem zagranicznym nad Wisłą, a ich wkład w polską gospodarkę stanowi 11 proc. wartości wszystkich inwestycji zagranicznych. W Polsce działa ponad 1500 firm z kapitałem amerykańskim, które zatrudniają około 267 tys. pracowników” – wyliczył.

„Nie chcę przez to powiedzieć, że wartości są nieistotne w polityce międzynarodowej. Należymy do świata zachodniego, cywilizacji opartej na pewnych zasadach i wartościach. Razem, ramię w ramię, staliśmy w obronie tych zasad, zawsze będąc po tej samej stronie. Polskę i USA łączą więc nie tylko doraźne interesy, ale ponadczasowa wspólnota wartości. Takie więzi nie zostają zerwane, nawet jeśli po drodze pojawią się różnice w bieżącej polityce” – ocenił Morawiecki.

Budujemy unię energetyczną

Jednocześnie stwierdził, że porozumienie amerykańsko-niemieckie w sprawie gazociągu Nord Stream 2 to duży błąd.

„Przecież od lat budujemy unię energetyczną, zainwestowaliśmy w dywersyfikację źródeł dostaw energii, wprowadziliśmy III Pakiet Energetyczny liberalizujący rynek energii. Kraje takie jak Polska, Litwa i Chorwacja zbudowały infrastrukturę do importu LNG. Kontynuujemy budowę interkonektorów. Dzięki temu uwolniliśmy się (Polska) od rosyjskiego szantażu energetycznego. Ale sąsiad Polski, Ukraina, jest w innej sytuacji. O jej pozycji, nie tylko energetycznej, ale także geopolitycznej, decyduje tranzyt gazu do Europy Zachodniej. Zgadzając się na NS2, Niemcy i USA pozbawiają ją ważnego źródła dochodów i narażają na destabilizację. Rosjanie otrzymują w ten sposób dodatkowe narzędzie nacisku na Ukrainę. Umowa między Waszyngtonem a Berlinem nie gwarantuje, że Kreml nie zakręci kurka gazowego, kiedy będzie miał ochotę” – przestrzegł.

Szef rządu zaapelował też do Zachodu, by oparł się pokusie uprawiania polityki „business as usual”.

„Zakulisowe kontakty z Kremlem zawsze źle się kończą dla naszej części Europy. Dlatego Polska zrobi wszystko, aby nie dopuścić do powtórki schematu prowadzenia polityki nad naszymi głowami. W Europie nie ma miejsca na demonstracje władzy, na wąski klub najsilniejszych, którzy będą decydować za nas o tym, co bezpośrednio nas dotyczy” – zadeklarował premier Polski.

PAP