Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
10:25 Polska: 55-latka odpowie za nawoływanie do „zlikwidowania” polityków PiS
09:20 Francja: mężczyzna wjechał samochodem w pieszych w Caen; co najmniej dwie osoby nie żyją
08:19 Algeria: Co najmniej 12 osób zginęło wskutek pożarów lasów
07:35 Warszawa - Policja: zatrzymani Rosjanie, nielegalna broń palna i amunicja w mieszkaniu na Woli
07:28 Nepal, Chiny: Ponad 1,3 tys. osób, w tym 653 obcokrajowców, zaginęło w wyniku powodzi i lawiny
07:19 Policja: minionej doby utonęła kolejna osoba; od 1 czerwca już 148
06:20 Polska: Za miesiąc przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa
04:50 Hiszpania: Tysiące mieszkańców Ceuty protestowały przeciwko obecności migrantów
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W dniach 28-30.08 odbędzie się XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów Gazety Polskiej. Kontakt u Przewodniczących Klubów Gazety Polskiej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Białystok-Centrum zaprasza na obchody 80. rocznicy śmierci Danuty Siedzikówny Inki. 27.08, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP. 28.08 godz. 18:00 uroczystość pod pomnikiem Pamięci Danuty Siedzikówny, park Planty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 28 sierpnia, godz. 16:00 Salka katechetyczna przy Parafii św. Rozalii ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Milanówek zaprasza na uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej Danucie Siedzikównie ps. "INKA" w 80 rocznicę śmierci, 29 sierpnia, godz. 12:00, Muzeum Lwowa i Kresów, ul. Biniszewicze 4, Kuklówka Radziejowicka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej " w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem na temat: Jak Niemcy uporały się ze swoją przeszlościa; 29 sierpnia, godz. 15.00, sala katechetyczna przy kościele pw. św. Wojciecha w Miedzyrzeczu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie i ROG zapraszają 1.09. do udziału w w marszu Ku Niepodległości. Rozpoczynamy na skrzyżowaniu przed Galerią Fokus w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP Banderyzmowi 31.08 i 1.09. w godz. 10-18.00 przed garlerią handlową Fokus
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Niemiec przy ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem "Pamięć! Prawda! Reparacje!"
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Konsulat Niemiec przy ul. Stolarskiej w Krakowie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem “Pamięć! Prawda! Reparacje!”.
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na sądeckie obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 11:00 Msza Św. Kościół na Starym Cmentarzu godz. 12:00 uroczystości pod Sądecką Piętą, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Msza Św., złożenie kwiatów oraz dalsze uroczystości. Cmentarz Świętego Rocha w Łukowie.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań oraz Strażnica Ruchu Obrony Granic w Poznaniu, zapraszają na protest w 87 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, 1 września, godz. 18:00 pod Konsulat Honorowy Niemiec, ul. Iłłakowiczówny 11, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jastrzębie-Zdrój zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Tablica Rotmistrza Witolda Pileckiego os. Przyjaźń, Jastrzębie-Zdrój

Moja spiskowa wersja, czyli profetyczny tekst Tomasza Sakiewicza

Źródło:

Tomasz Sakiewicz na łamach "Gazety Polskiej", dwa miesiące po tragedii smoleńskiej napisał tekst pt. "Moja spiskowa wersja". Dziś przypominamy ten tekst, gdyż zawarte w nim treści po prostu są profetyczne!

Co i kogo mogło tak zdeterminować, żeby mógł spowodować tragedię? Nie wierzę, żeby w Polsce znalazły się jakieś poważne czynniki polityczne, które by tego chciały. Niestety poza Polską jest ich sporo.

Nie znam ostatecznych przyczyn katastrofy w Smoleńsku. Nie mam stuprocentowej pewności, czy mamy do czynienia z zamachem czy zbiegiem wręcz nieprawdopodobnych przypadków. Po dwóch miesiącach jednak w głowie ułożył mi się ciąg logicznych wydarzeń, który zaczyna nie najgorzej pasować do różnych faktów dotychczas rozsypanych jak stłuczony witraż. Z zebranych puzzli nie da się odtworzyć pełnego obrazu ani każdej minuty przed katastrofą. Wiele jednak pasuje i ten obraz, przerażający również mnie, zaczynam widzieć coraz wyraźniej.

Dlaczego piloci z tak dużą pewnością wlecieli w jar? Mogli się pomylić co do wysokości, ale zeszli również z kierunku lotu. Tak jakby lecieli w inne miejsce znajdujące się kilkaset metrów bliżej i trochę obok.
Rozmawiałem z wieloma ekspertami. Jeden zwrócił mi uwagę na to, co działo się 6,5 sekundy przed zetknięciem samolotu z drzewami. W stenogramach przekazanych przez Rosjan, o ile można wierzyć temu zapisowi, jest potwierdzenie minięcia radiolatarni. Samolot w tym czasie powinien przelecieć, do zetknięcia z drzewami, ok. 300 m. Drzewa zaczyna kosić 1100 m od pasa. Jeżeli wierzyć stenogramowi, leciał nie ok. 200 km na godz., lecz 70 km. Absurd. Jeżeli więc odebrał sygnał, to nie w miejscu, gdzie powinna być radiolatarnia, lecz kilkaset metrów wcześniej. Czemu?
O problemach z radiolatarnią informował samolot Jak-40 lądujący z polskimi dziennikarzami. Czy jednak problem ten mógł spowodować przesunięcie źródła sygnału?

Dlaczego samolot lądował od tak niebezpiecznej strony (jar), skoro warunki atmosferyczne i ukształtowanie terenu sugerowałyby lądowanie z drugiej?

Złą wysokość i kierunek mógł skorygować jeszcze kontroler lotu. Ten jednak potwierdza, że samolot leci dobrze. Niemal do ostatniej chwili.

Kontroler częściowo przyznał, że podawał nieprawdziwe dane.

Tego chyba nie słyszeli nawet twórcy science fiction: kontroler wprowadza załogę w błąd - jak tłumaczył - dla jej dobra. 
Jeżeli całą winę ponosiłby, jak nam od początku sugerują, pilot i, jak insynuują, prezydent, Rosjanie powinni stanąć na głowie, by sprawę jak najszybciej wyjaśnić i by Polacy mieli dostęp do wszystkich materiałów w śledztwie. Tymczasem na kopię czarnych skrzynek czekaliśmy półtora miesiąca, oryginałów nie ma, a pozostała dokumentacja jest przekazywana bardzo wybiórczo. Za całą solidność śledztwa muszą nam wystarczyć lizusowskie i po prostu obrzydliwe zapewnienia władz, że wszystko jest w porządku, nawet kiedy znaczna część samolotu jest wynoszona z miejsca katastrofy przez przypadkowe osoby, a zabezpieczający teren zajmują się okradaniem zmarłych. Nachalna propaganda robiona przez nadskakujące Moskwie media tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że obowiązuje "skręcanie tej sprawy".
Pozostaje do ustalenia jeszcze jedno: motyw.

Co i kogo mogło tak zdeterminować, żeby mógł spowodować tragedię? Nie wierzę, żeby w Polsce znalazły się jakieś poważne czynniki polityczne, które by tego chciały. Niestety poza Polską jest ich sporo. W grę mogły wchodzić nawet radykalne siły terrorystów niechętne udziałowi polskich wojsk w wojnie w Iraku i w Afganistanie. Czy jednak motywacji nie mógł mieć ktoś znacznie bliżej? Przyjęto założenie, że ta katastrofa naraża ekipę Władimira Putina. Być może jakieś siły w Rosji mogłyby pójść i na taką grę, by tę ekipę osłabić. Niedawno zmieniono szefa GRU, które konkurowało z ekipą kagiebowców od Putina.
Czy jednak władze rosyjskie nie mogły mieć interesu w tej katastrofie?
Tylko wtedy, gdyby z powodu polityki osób znajdujących się na pokładzie coś poważnego by im zagrażało. Do niedawna takiego zagrożenia nie było.

Lech Kaczyński miał wprawdzie pewne szanse na reelekcję, ale większe posiadał jego konkurent. Jednak sama reelekcja miała dla Rosjan niewielkie znaczenie. Jest tylko jeden element sytuacji politycznej i gospodarczej Polski, który ich naprawdę niepokoi. Możliwość zamienienia Polski w gazowe eldorado. To w PiS dominowali zwolennicy przyciągnięcia tu amerykańskiego kapitału. W PO tylko jeden polityk zaczął szukać problemów z wydobyciem gazu łupkowego: Bronisław Komorowski. Jego teoria na temat odkrywkowego wydobywania gazu przejdzie do księgi rekordów wszech czasów. Czy Komorowski popełnił kolejną gafę? Na pewno nie popełnili jej Rosjanie, przyjmując go z atencją w Moskwie. Czy ktoś chciał Gazpromowi ułatwić zadanie? Jeżeli nawet tak, to chyba jednak akcja została spartolona. Na razie skazani jesteśmy wyłącznie na domysły. Śledztwo ugrzęzło, a media i elity polityczne godzą się z tym, że winę trzeba przerzucić na polskich pilotów.

Tomasz Sakiewicz

 
Gazeta Polska