Przejdź do treści
14:14 Szwajcaria: Zmarł nastolatek ranny w pożarze w Crans-Montanie, bilans ofiar wzrósł do 41
14:00 Niektóre szkoły w woj. warmińsko-mazurskim i podlaskim zawieszają zajęcia z powodu silnego mrozu
13:11 IMGW: W nocy do 29 st. C mrozu na północnym wschodzie kraju
12:13 Ukraina: Sześć osób rannych po ataku Rosji na szpital położniczy w Zaporożu
12:04 Kępno: Trzymiesięczny areszt dla podejrzanego o zabójstwo 14-letniej dziewczynki
12:01 Tatry: Wypadek snowboardzisty na Rysach. Skomplikowana akcja
11:51 Turcja: Osiem osób zabitych, 26 rannych w wypadku autokaru w mieście Antalya
11:05 RCB: 37 ofiar mrozów w Polsce. IMGW wydał alerty 2. stopnia dla części kraju
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA zaprasza na spotkanie online z dr. Oskarem Kidą z udziałem Pawła Piekarczyka, 1 lutego, g. 14, w Centrum Kultury Polskiej im. J. Pawła II w Mississauga
Wydarzenie Burmistrz Marcin Gortat, Salezjanie Czerwińska, Alicja Węgorzewska i Przyjaciele zapraszają na koncert charytatywny "Dla rodziny Chludzińskich, pomoc po pożarze" - 1 lutego godz. 18:00 Bazylika Zwiastowania NMP ul. Klasztorna 23, Czerwińsk nad Wisłą
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncert kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: 1 lutego: Zielona Góra - g. 15.30, "Studio Centrala", Al. Zjednoczenia 92, Zielona Góra; Krosno Odrzańskie - g. 19, Wspólnota św. Tymoteusza, ul. Kresowa 258 A, Gubin
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin

Mój dziadek. Historia wyrwanej młodości

Źródło: archiwum prywatne

Alojzy Biega – mąż, ojciec szóstki dzieci, właściciel niemałego gospodarstwa rolnego, katolik, ale przede wszystkim - mój dziadek.

Mój dziadek, któremu młodość zabrała wojna. Urodził się w 1918 roku w małej wsi Mrzygłód pod Sanokiem. Rok po wybuchu wojny, w 1940 został wyznaczony na przymusowe roboty do Niemiec. Miał wtedy 22 lata, czyli prawie tyle samo, ile ja teraz.

On w swoich latach 20.: u progu dorosłego życia, z marzeniami na przyszłość zastaje go wojna, zostaje wysłany do nieznanego kraju, z którego być może nigdy nie powróci.

Ja w swoich latach 20.: u progu dorosłego życia, z marzeniami na przyszłość kończę swój trzeci rok studiów, rozpoczynam życie w nowym mieście z nadzieją, na lepsze.

My: oboje młodzi, ale nasza rzeczywistość tak bardzo odmienna.

Usunięto obraz.

Dziadek Alojzy podczas służby w wojsku amerykańskim

 

Trudne początki

Dziadek pojechał razem z innymi zdrowymi, młodymi i według Niemców, nadającymi się idealnie do ciężkiej pracy ludźmi w nieznane, nie wiedząc, co przyniesie im zesłanie. Zaczęło się od przydziału do Bawarskiej miejscowości Ansbach. To był jego dom przez kolejne osiem lat. Nie znając języka i będąc w obcym kraju sytuacja nie wyglądała dobrze. Pierwszy przydział był najcięższy – dziadek musiał pracować od świtu do nocy na ogromnym polu właściciela, który płacił swoim pracownikom jedynie jedzeniem i możliwością spania w stodole. Dwa razy otarł się tam o śmierć. Pierwszy raz, podczas transportu zboża do obozu jeńców – widząc, jak źle traktowani są więźniowie dziadek zganił znęcającego się nad nimi kapo. W konsekwencji, ten zawołał niemieckiego żołnierza, który o mały włos nie aresztował dziadka za „niesubordynację”. Drugi raz jechał wozem z miasta, kiedy alianci rozpoczęli bombardowanie nad miastem.

- Leciał nad nami amerykański samolot. Miał nas, jak na dłoni. Wystarczyło, że puściłby „serię”. Nawet się nie chowałem, bo wiedziałem, że już po nas. Czekałem już tyko na koniec. Samolot jednak poleciał dalej – wspomina słowa dziadka moja mama.

 

Kłamstwa wojny

Ostatnim przydziałem, jaki dostał dziadek było gospodarstwo młodego małżeństwa – Hansa i Agnes Hollweinów. Tam z kolei traktowany był, jak członek rodziny. Miał własny pokój, posiłki jedli wszyscy razem przy stole. Dziadek zawsze powtarzał słowa Agnes:

- Hitler przy każdej okazji powtarzał nam, że Polacy to dzicy i niecywilizowani ludzie.

Siła propagandy w tamtym czasie była ogromna, tymczasem oni sami przekonali się, jak bardzo kłamliwe i krzywdzące były tamte słowa. Pewnego dnia do małżeństwa Hollweinów przyszła wiadomość o powołaniu Hansa na front wschodni. Gospodarz zostawił swój dom pod opieką dziadka ufając, że oddaje swój dobytek w dobre ręce. W niedługim czasie, do Agnes przyszło zawiadomienie o zaginięciu męża. Jak wspominał dziadek, wiadomo, co to oznaczało. Agnes się załamała i uwierzyła, że Hans nie żyje. Życie toczyło się dalej. Po pewnym czasie, Niemka zaproponowała nawet dziadkowi ślub, ale ten wciąż powtarzał, że Hans wróci do domu. Nie mylił się. Pewnego dnia do drzwi zapukał zmęczony i zaniedbany mężczyzna, w którym Agnes rozpoznała swojego męża.

 Usunięto obraz.

Karta pracownicza

 

Wracać, czy zostać?

Wojna się skończyła. Po wyzwoleniu dziadek Alojzy pozostał jednak na terenie Niemiec służąc w wojsku amerykańskim. Pilnował tam magazynów żywnościowych, miał warty i służby wojskowe. Traktowany był tam dobrze, takie same są jego wspomnienia. Na początku nie zamierzał wracać do powojennej Polski. Podczas służby miał kontakt z ludźmi, którzy stamtąd uciekali i tak samo radzili dziadkowi. Alojz miał możliwość wyjazdu do Stanów, do Kanady, nawet do Australii. Przekonał go jednak pan Kaleniecki, który pochodził z okolic Mrzygłodu. W 1948 roku już razem wracali do Mrzygłodu, do domu, który już miał być całkiem innym domem. Alojzy miał już wtedy 30 lat.

Usunięto obraz.

Karta członka w czasie służby w wojsku alianckim

 

Nostalgiczne powroty

Po powrocie dziadek przejął gospodarstwo swojego ojca, a w 1950 roku poślubił moją babcię, Zofię. Życie toczyło się dalej, ale dziadek nie zapominał o swoich niemieckich znajomych, chciał odnowić kontakt. W latach 80. skontaktował się z małżeństwem Hollweinów. Ci nie ukrywali radości, że dziadek nadal żyje i ma się dobrze. Zaprosili go na miesiąc do Ansbachu. Mimo wojennych wątków w tle, ta relacja przerodziła się w piękną przyjaźń niemiecko-polską. Mama wspomina, że dziadek wrócił z tej podróży bardzo szczęśliwy, że po tylu latach znów mógł się z nimi spotkać i odwiedzić tak dobrze znane mu tereny, które przez osiem lat były dla niego domem. Alojzy wspominał także, jak nauczył się języka. Otóż podstaw nauczyło go wiejskie dziecko, które widząc, że dziadek nie potrafi porozumieć się po niemiecku, wzięło go za rękę i wskazywało na przedmioty mówiąc ich niemiecką nazwę.

- To dziecko było chyba specjalnie zesłanym dla mnie aniołem. Było mi bardzo ciężko, nie mogłem się z nikim porozumieć, a ono wzięło mnie za rękę i uczyło słów, aż je zapamiętałem – wspominał.

Alojzy Biega, katolik, który codziennie znajdował czas na mszę świętą, mąż, ojciec szóstki dzieci, dziadek czternaściorga wnucząt, pradziadek ośmiu prawnucząt, zmarł w 1999 roku z poczuciem, że dobrze przeżył swoje życie. Nigdy nie żałował tego, że powrócił do Ojczyzny.

Usunięto obraz.

Dziadek Alojzy (trzeci z prawej) w latach 70.

 

Słuchając nie raz tej historii najbardziej żałuję, że nie usłyszałam jej z ust samego dziadka. Żałuję, że nie dane mi było poznać tego człowieka na tyle, ile bym chciała. Żałuję, że nie było go ze mną, kiedy dorastałam. Zmarł, kiedy miałam 2 lata, ale mam w pamięci słowa mamy, która często mi powtarzała, że kiedy dziadek Lojzek usłyszał, że jego najmłodsza córka spodziewa się dziecka powiedział:

- Najpierw chcę ją zobaczyć, potem już mogę umierać.

 

Portal TV Republika

Wiadomości

Czy Polska 2050 wyjdzie z koalicji? Czarnek: jesteśmy gotowi na każdy scenariusz

HIT DNIA

SZOK! Do tego migranci doprowadzili szkoły na Zachodzie. Matecki pokazał WIDEO

Zybertowicz: Hołownia zawiódł jako lider, ale zatrzymał załamanie demokracji

Alcaraz pokonał Djokovicia w finale Australian Open

TRZEBA ZOBACZYĆ!

TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle [LICZBY]

SPRAWDŹ TO!

Nowy szef Polski 2050. Hennig-Kloska zabrała głos po porażce

USA i Chiny rozdają karty. Dlaczego Europa przegrywa globalny wyścig technologiczny?

IMGW wydał alerty 2. stopnia dla części kraju!

Rządy Tuska się sypią? Koalicja na włosku i powrót scenariusza rządu technicznego

Pożar marketu na Dolnym Śląsku. Zawalił się dach budynku [ZDJĘCIA]

Polska 2050 bez Hołowni? Telenowela, która może wstrząsnąć koalicją

Komentarze po wyborach w Polsce 2050: Udanego rejsu na Titanicu, pani Kasiu!

Finał Australian Open 2026. Tenisowe starcie Alcaraz – Djoković

Sprawa Czarzastego i informacje ściśle tajne. Dlaczego nikt nie reaguje?

SPRAWDŹ TO!

Jaka przyszłość czeka PiS? Polacy widzą TAKI scenariusz [SONDAŻ]

Najnowsze

Czy Polska 2050 wyjdzie z koalicji? Czarnek: jesteśmy gotowi na każdy scenariusz

TRZEBA ZOBACZYĆ!

TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle [LICZBY]

SPRAWDŹ TO!

Nowy szef Polski 2050. Hennig-Kloska zabrała głos po porażce

USA i Chiny rozdają karty. Dlaczego Europa przegrywa globalny wyścig technologiczny?

IMGW wydał alerty 2. stopnia dla części kraju!

HIT DNIA

SZOK! Do tego migranci doprowadzili szkoły na Zachodzie. Matecki pokazał WIDEO

Zybertowicz: Hołownia zawiódł jako lider, ale zatrzymał załamanie demokracji

Alcaraz pokonał Djokovicia w finale Australian Open