Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 odbywają się spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 21 i 22 września (poniedziałek i wtorek) – koncerty Pawła Piekarczyka. 22 września (wtorek) – spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, prezesem Telewizji Republika
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
Wydarzenie Prezydent Karol Nawrocki zaproponował podczas Polsko-Amerykańskiego Szczytu Gospodarczego w Nowym Jorku, by w Polsce zostało ulokowane regionalne zaplecze serwisowe dla amerykańskiego sprzętu wojskowego
04:35 USA: W parku Yosemite rozbił się śmigłowiec gaśniczy, zginęło dwóch pilotów
04:14 Kuba: Rząd zaprzecza zarzutom USA o związkach z siatką szpiegów pracujących dla Rosji
03:16 USA: Macron rozmawiał z Trumpem o pomyśle rozejmu energetycznego między Ukrainą a Rosją
02:41 Kaja Kallas na forum ONZ: Zaostrzenie sankcji na Rosji jest konieczne
02:21 USA: Prezydent Nawrocki powołał swojego specjalnego przedstawiciela ds. innowacji i nowych technologii
01:05 Czechy: Rząd wprowadzi limity cen paliw i nałoży podatki na rafinerie
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Olsztynie zaprasza na spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką, posłem Arturem Chojeckim i poseł Iwoną Arent już w najbliższą środę, 23 września o godz. 17:00 w W-M Izbie Rzemiosła przy ul. Prostej 38 w Olsztynie
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Szczecin zaprasza na spotkanie z posłami, Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 26 września godz. 17:00, Aula Collegium Salezjanum, ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdynia zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 26 września, godz. 16:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie XI Przystanek Niepodległość w dniach 25-27 września w Lewinie Kłodzkim – szczegóły: przystanekniepodleglosc.pl
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Szczecinie zaprasza na spotkanie z posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, w dn 26 września, godz. 17.00 ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin, Aula Collegium Salezjanum
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Mocny tekst Sławomira Jastrzębowskiego - Byłem molestowany!

Źródło:

Ona w pewnym momencie mówi do mnie tak: „Jak mnie pan zatrudni, to może się pan spodziewać mnóstwa rozkoszy” i uśmiecha się delikatnie tymi swoimi podpompowanymi usteczkami. Mnie się włączają wszystkie alarmy, syreny i czerwone światła. Tak, tak proszę Państwa, całkiem niemała liczba ludzi, także w dziennikarstwie chce świadomie i cynicznie robić karierę przez łóżko, albo łóżkiem i tym całym „me too” chce kogoś zniszczyć. Niestety. Ale po kolei - pisze Jarosław Jastrzębowski na łamach portalu sdp.pl.

Terapeutyczna, psychologiczna i psychiatryczna akcja „me too” jest z pewnością bardzo potrzebna całemu światu. Bo na przykład ludzi z zanikami pamięci aktywizuje do przypomnienia sobie, że 76 lat temu byli molestowani w czwartek po godzinie 17 i bywa, że pamiętają nawet przez kogo. Żaden molestujący kat nie powinien czuć się bezpiecznie, mimo upływu wieków. Żaden. Kropka. Oczywiście ta szlachetna akcja ma też swój rewers. Zimne samice (lub samce) stosują ją instrumentalnie do robienia kariery, albo zemsty, że kariery zrobić się nie udało.

A teraz przechodzimy do sytuacji początkowej, w której do mojego gabinetu redaktora naczelnego z polecenia wchodzi młoda kobieta sił swych chcąca spróbować w dziennikarstwie. Po pierwszym spojrzeniu na jej skąpą bluzkę potępiam się brutalnie i kategorycznie za myśl własną, która niestety brzmiała: „Nie no, ona musi mieć je zrobione”. Potępiony przez siebie siadam skromnie i słucham jej bla, bla, bla, widząc, że wyraźnie gra swoją kobiecością i seksualnością. I to wcale nie jest złe. Powiedzmy sobie szczerze, ładna, seksowna dziennikarka ma dużo większe szanse nawiązania kontaktu, wyciągnięcia informacji, zdobycia danych niż jakiś nawet przeinteligentny pasztet. Bardzo mi smutno z powodu tej prawdy. Kiedy jednak dziewczynka na mojej kanapie oferuje mi wprost seks za przyjęcie do pracy, nachylając się w celu ekspozycji piersi (tak, były robione), to ja jestem przerażony. Podejrzewam prowokację, nagrywanie, albo że ona za chwilę zacznie krzyczeć, albo coś, więc mówię: „To skontaktujemy się z panią” i lecę do drzwi, żeby je otworzyć, żeby wyjść na korytarz do ludzi, do świadków. Dopiero po tej rozmowie nauczę się, że takich rozmów nie przeprowadza się samemu i nie w zamkniętym pokoju. Rozkoszy nie było.

Drugi przypadek, kiedy padłem, jako naczelny ofiarą „me too” był zgoła inny, dziś nazwałbym go aseksualnym, ale… Otóż, do pracy do mnie zgłosiła się kobieta, która miała już jakieś doświadczenie w pisaniu, poza tym przyjeżdżała do redakcji na wózku, czy przychodziła o kulach, już teraz dokładnie nie pamiętam. W każdym razie wzbudzała współczucie i dziwne moje skojarzenia. Po prostu patrząc na nią myślało mi się, że na całym świecie skończyło się mydło, a to wcale nie była prawda. Poprosiłem kierownika, żeby zobaczył co jest warta i czy się przyda. Ten kierownik przychodzi do mnie po tygodniu i mówi, że ta dziewczyna na tym wózku, czy o kulach (teraz już nie pamiętam) w ogóle nic nie jest warta, jako dziennikarka, przeciwnie nawet, i że on jej nie chce kategorycznie, niestety, przykra sytuacja. Ja mu mówię: „Słuchaj, ty decydujesz, ja wymagam od ciebie przecież, a to jest redakcja, a nie przytułek”. Z ciężkim sercem pożegnaliśmy się z tą kobietą na wózku czy o kulach (teraz już nie pamiętam). To znaczy mnie się wydawało, że się pożegnaliśmy, lecz niestety. Zawiedziona owa niewiasta zaczęła wypisywać do setek moich znajomych na facebooku, że ja miałem z nią wieloletni romans na wózku czy o kulach o podłożu seksualnym. Jej sytuacja była jednak trudna, ponieważ z powodu awersji do środków higieny i urody ubogaconej defektami nie wydawała się nazbyt wiarygodna z tym romansem (zbyt duży poziom perwersji), na moje szczęście. Była to sytuacja nowa dla redaktora naczelnego, bo właściwie nie wiadomo, jak powinienem wtedy zareagować. Uznałem, że jest nieszczęśliwa i rozczarowana, i że jej przejdzie, a każda moja reakcja może być paliwem dla tej olabogi. Niestety, osoba o kulach, czy na wózku okazała się, ku mojemu zdziwieniu, jakąś psychofanką, czyli klasyczną wariatką. Rozsyłała po moich znajomych zdjęcia z amerykańskich stron pornograficznych z informacją, że to jest dowód na nasz rzekomy romans, oczywiście na żadnym zdjęciu nie było ani jej, ani mnie, nawet nikogo o kulach nie było. Potem powiadomiła lewicowe dziennikarki, że dokonywałem na niej okrutnych aktów przemocy, i że dokonuję ich regularnie na podwładnych. Lewicowe dziennikarki zrobiły śledztwo i choć bardzo chciały mnie zniszczyć, to żadna kobieta nie chciała im zgłosić gwałtu, czy coś. No żadna, nieprzykro mi, niestety. Być może wtedy powinienem zawiadomić prokuraturę, bo wariatka zdecydowanie przekroczyła granicę rozsyłając swoje plugastwa do małoletnich (wszystko zabezpieczone). Być może. Nie zrobiłem tego i zastanawiam się czy to dobrze.

Kończąc, szlachetna akcja „me too” pobudziła do życia w wielu polskich redakcjach (wiem, bo rozmawiałem, moje doświadczenia nie są bynajmniej wyjątkowe) wiele sfrustrowanych wariatek, które z powodu braku inteligencji, ambicji i szeregu różnych umiejętności próbują się mścić na całym świecie. I jeszcze jedno, sądzicie Państwo, że powinienem dla bezpieczeństwa swojego i moich najbliższych złożyć jednak zawiadomienie do prokuratury, czy po prostu kupić kobiecie trochę środków czystości? 

sd.pl