Nie antysemityzm, tylko agresywny Izraelczyk. Policja wyjaśniła sprawę
Podczas turnieju judo dla dzieci i młodzieży, który odbywał się w Bielsku-Białej, doszło do przykrego incydentu. Według ambasadora Izraela w Polsce, w trakcie zawodów doszło do ataku na zawodników z Izraela. Z kolei organizatorzy spotkania twierdzą, że prowodyrem całego zajścia był izraelski trener, który miał zaatakować sędziego. Policja potwierdziła wersję organizatorów.
Ambasada Izraela opublikowała oświadczenie, w którym oskarżono Polaków o antysemickie zachowanie, a także apel do polskiego rządu.
Jesteśmy głęboko zaniepokojeni wczorajszym brutalnym incydentem z udziałem izraelskiej drużyny judo, która została zaatakowana słownie i fizycznie podczas zawodów w Bielsku-Białej w Polsce. W zawodach wzięły udział dzieci i młodzież w wieku od 7 do 16 lat. Nie ma miejsca na przemoc ani antysemickie obelgi jakiegokolwiek rodzaju, zwłaszcza w sporcie, który powinien promować szacunek, uczciwość i współpracę między narodami
– napisano na oficjalnym profilu ambasady na platformie X.
Z kolei organizatorzy zawodów twierdzą, że prowodyrem całego zajścia był izraelski trener, który miał zaatakować sędziego, ponieważ nie zgadzał się z jego decyzją.
Izraelski klub został wykluczony z zawodów, ponieważ zachowywali się agresywnie, nie zachowali się fair play. (...) Nie powinno dochodzić, zwłaszcza w zawodach na poziomie dzieci i młodzieży, do tego typu rękoczynów, jeżeli chodzi o dorosłych
– powiedział Tomasz Chmielniak, prezes bielskiego klubu Janosik, organizatora turnieju.
Jak przekazały media, przybyli na miejsce policjanci potwierdzili wersję organizatorów.
Źródło: Republika, DoRzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X