Przejdź do treści
NBP Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW: Postawienie Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu może wiązać się z poważnym ryzykiem dla interesów narodowych i finansów państwa.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Ważne W niedzielę, 25.10, w Częstochowie odbędzie się referendum ws. odwołania prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta. Lokale wyborcze będą otwarte w godzinach 7:00-21:00. Do chwili ich zamknięcia zabroniona jest jakakolwiek agitacja referendalna
7:35 W Serbii otwarto lokalne wyborcze w przedterminowych wyborach parlamentarnych, będących następstwem niemal dwuletnich masowych protestów antyrządowych. Głosowanie potrwa do godz. 20
05:45 USA: Prawie połowa zgonów strażaków podczas służby ma podłoże kardiologiczne
03:57 Portugalia: Policja użyła siły wobec demonstrantów w centrum Lizbony i Porto
03:21 USA: Ulewne deszcze wywołały powodzie i wymusiły akcje ratunkowe na pograniczu czterech stanów
01:42 Hiszpania: Starcia z policją i plądrowanie sklepów podczas wieczornego protestu w Barcelonie
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W niedzielę 25 października zapraszamy na Akademię Oskarów. W spotkaniu weźmie udział dr Oskar Kida i Oskar Szafarowicz. Godz. 17.30, przed Trybunałem Konstytucyjnym
Wydarzenie Klub GP Toruń zaprasza 26.10, g. 9 na akcję Murem za Panią Izabelą! i rozprawę apelacyjną, Sąd Okręgowy, sala 101, ul. Piekary 51. Walczymy o uniewinnienie p.Izy! Ubierzmy się na czarno! O g. 18:45 koncert P. Piekarczyka w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego
Wydarzenie Prof. Przemysław Czarnek w Rybniku! Klub Gazety Polskiej i poseł Michał Woś zapraszają na spotkanie, wtorek 27 października, sala widowiskowa „Świerklaniec” inoWino, ul. Sobieskiego 9, Rybnik, godz. 17:45
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie oraz poseł Andrzej Śliwka zapraszają na spotkanie z prof. Sławomirem Cenckiewiczem i red. Michałem Rachoniem 4.11 środa, godz. 18.00, Braniewskie Centrum Kultury, sala widowiskowo-kinowa
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Słupsk oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 6 listopada, godz. 17:00. Karczma pod Kluką, ul. Kaszubska 22 w Słupsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdynia oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłami: Agnieszką Soin, Lidią Czechak, Violettą Kulpą oraz Jarosławem Krajewskim 9 listopada, godz. 17:30 w hotelu Antares Gdynia-Grabówek, ul. Komandorska 59
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie GLIWICE: MIESZKAŃCY CHCĄ ODWOŁANIA KUCZYŃSKIEJ-BUDKI! PODPISY NA RYNKU ZBIERANE CODZIENNIE DO 26 PAŹDZIERNIKA!

Macierewicz: Ośrodki polityczne, medialne, które boją się prawdy o Smoleńsku zorientowały się, że jest ona dla nich zabójcza

Źródło: Telewizja Republika

Gościem Anny Marii Szczepaniak oraz Aleksandra Wierzejskiego w programie Telewizji Republika ,, 10.04.2010 fakty\' był Antoni Macierewicz - ,,Od początku byłem świadom tego, że będą olbrzymie trudności i zawirowania związane z tym raportem, że im bardziej będziemy się zbliżali się do tego momentu publikacji, tym działania dezinformacyjne, destrukcyjne, agenturalne będą silniejsze. To było dla mnie zupełnie oczywiste, dlatego, że to jest raport, który definiuje i ostatecznie określa, co było przyczyną śmierci naszych przywódców\'\' - powiedział w programie.

- Dzisiaj dokonaliśmy podsumowania obecnego etapu prac komisji i wraz z Frankiem Taylorem wyznaczyliśmy najbliższe zadania, najbliższy plan pracy.

- Przywiązuję do tego raportu technicznego olbrzymią wagę. Przywiązywałem od razu, kiedy tylko pojawiła się taka inspiracja, żeby publicznie przedstawić taki raport na 8 rocznicę tragedii smoleńskiej. Wiedziałem, że są materiały, które pozwalają to zrobić, więc wyraziłem na to zgodę. Cały ten 3 miesięczny okres, od kiedy zostałem przewodniczącym komisji poświęciłem temu, żeby ten raport zredagować i doprowadzić do jego uchwalenia, przyjęcia przez całą komisję.

- Od początku byłem świadom tego, że będą olbrzymie trudności i zawirowania związane z tym raportem, że im bardziej będziemy się zbliżali się do tego momentu publikacji, tym działania dezinformacyjne, destrukcyjne, agenturalne będą silniejsze. To było dla mnie zupełnie oczywiste, dlatego, że to jest raport, który definiuje i ostatecznie określa, co było przyczyną śmierci naszych przywódców.  To jest najważniejsze.

- Przez te ostatnie lata byliśmy wodzeni za nos, mieliśmy sprawdzać ile metrów ma brzoza. Mieliśmy sprawdzać w jakiej odległości brzoza jest od czegoś. Zmuszano nas do działań pozornych, abyśmy się nie zajmowali tym, co jest najważniejsze. Dlaczego zginęli? Jaki był techniczny powód? Ja sobie to uświadomiłem względnie niedawno. Patomorfolodzy, którzy biorą udział w badaniu ciał tych, którzy polegli ww rozmowie ze mną uświadomili mi, że oni w istocie nie dochodzą przyczyny śmierci sami z siebie, tylko są najpierw informowani przez prokuratorów, jaka była przyczyna śmierci. Dopiero jak zostanie im zaprezentowana przyczyna, to oni patrząc z tej perspektywy analizują ciało człowieka, który zginął i na tej podstawie wydają opinię. To był dla mnie szok powiem szczerze. Tak samo szokiem było to, że dokonując oględzin i analizy oni nie są zainteresowani tym, że ktoś został znaleziony ze zdartym ubraniem. To jest informacja, która dla nich nie ma znaczenia. Przecież to ma fundamentalne znaczenie. Wiemy, że żeby zerwać ubranie z człowieka jest potrzebna prędkość blisko 300 km/h. Dopiero wtedy całe ubranie zostanie zdarte. Tam było 35 osób, które miały zupełnie zdarte ubrania. Ciała były zupełnie nagie. Wiemy, że samolot nie poruszał się więcej niż 260km/h. To dalece przekraczało tę granicę, aby zostały zdarte ubrania. Widać było, że potrzebna była olbrzymia fala podmuchu, który by to zrobił. Patolodzy takiej informacji przy analizie w ogóle nie uwzględniają. 

- Dlatego postanowiłem, że w ciągu tych trzech miesięcy skoncentrujemy nasze badania nie na trajektorii, nie na błędach pilotów, tylko na fizycznej przyczynie śmierci. Stąd raport techniczny, stąd jego waga. To za nim poszły konsekwencje prawne o bardzo daleko idących skutkach, związane z wycofaniem raportu Millera i z wycofaniem kwalifikacji tego co się stało, jako kontrolowanego lotu do ziemi, czyli oskarżeniu pilotów, że to oni zrobili.

Niewątpliwie możemy powiedzieć, że mamy do czynienia z wydarzeniem historycznym, przełomowym. Tymczasem media wyraźnie milczą na ten temat.

- To jest dosyć proste. Sądzę, że te ośrodki polityczne, medialne, które boją się konsekwencji udowodnienia prawdy o Smoleńsku, bądź boją się ze względu na swoje osobiste uwarunkowania, bądź dlatego, że politycznie są związani są z pewną polityczną koncepcją Polski. (...) Dla tych wszystkich ośrodków prawda o Smoleńsku jest zabójcza. Zorientowali się, że ten raport jest na tyle precyzyjny, na tyle konkretny, dobrze udokumentowany, że nie da się z nim polemizować. Wiedza, którą ci ludzie posiadają nie pozwala na polemikę.

- Chcę zwrócić uwagę na dwa fakty, po pierwsze to przeorientowanie pracy komisji i dotychczasowego dorobku. Przez pewien czas ulegaliśmy tym samym błędom, którym ulegano do tej pory. Przez długi czas wielu z nas koncentrowało się na trajektorii lotu, na brzozie, na takich rzeczach, które są drugorzędnymi i które zostały bardzo precyzyjnie przygotowane przez stronę rosyjską, od strony sfałszowanego materiału i całych milionów pseudointerpretacji. Naprawdę, już nikt nie chciał słuchać o tej brzozie i słusznie. W tej sprawie zostały wyrobione zdania wśród badaczy i ciekawskich i to było już po prostu nudne. 

- Podstawowy materiał, czyli czarne skrzynki obarczone są prawdziwym znakiem zapytania. Dopóki nie zostaną zbadane czarne skrzynki, dopóty dyskusja na ten temat jest abstrakcyjna. Pamiętajmy, że wszystkie czarne skrzynki, wbrew prawu lotniczemu i jakiemukolwiek prawu, jako pierwsze znalazły się w rękach rosyjskich. Nawet ta czarna skrzynka do której przyprowadzono Edmunda Klicha 10 kwietnia wieczorem, to jest dokładnie ta sama, którą blisko 12 godzin wcześniej, gdzieś koło godziny 11:00 sfilmował Wiśniewski i jak oświadczył pan minister Szojgu o godzinie 17:00 w telewizji rosyjskiej o 17:00 już była odczytywana. Kilka godzin później został zaprowadzony do pewnego miejsca na wrakowisku pan Edmund Klich i pokazano mu dół i tam na dnie tego dołu leżała czarna skrzynka, która 5 godzin wcześniej została odczytana i tutaj ją pieczołowicie złożono w tym dole. On ją z takim nabożeństwem wziął i potem zaklejono takimi papierowymi niby pieczęciami i pod konwojem, z karabinami, nieomal z asystą czołgów odwieziono do Moskwy jako największą świętość. Tylko podkreślam jeszcze raz, najpierw ją odczytano. 

- Ja nie twierdzę, że to musi przesądzać o jej sfałszowaniu, nie musi, ale stawia taki znak zapytania nad jej wartością, że posługiwanie się nią, dopóki nie zostanie wyegzekwowana nie ma sensu. A my jej nie mamy, Rosjanie nie dają nam dostępu, bo Rosjanie to sobie zatrzymali. Na podstawie raportu technicznego widać, że mają powód.

Telewizja Republika