Lubuskie. Atak na urzędnika. Sprawcą dyrektor departamentu związany z Platformą Obywatelską
Kolejne patologiczne zachowania ludzi związanych z Platformą Obywatelską (obecnie KO). Jak podaje gazetazielonogorska.pl w Lubuskim Urzędzie Marszałkowskim dyrektor jednego z departamentów dopuścił się rękoczynów wobec jednego z pracowników. Na skutek ataku mężczyzna znalazł się w szpitalu, gdzie przeszedł badania. Sprawą z urzędu może zająć się prokuratura.
Do ataku na pracownika miało dojść kilka tygodni temu. Sprawa, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, miała zostać wyciszona i przez kilka tygodni nie było wiadomo, co się tak naprawdę wydarzyło. Aż do momentu, gdy ktoś puścił parę z ust, a na sesji sejmiku radny PiS Bogusław Motowidełko zapytał o przemocową sytuację Sebastiana Ciemnoczołowskiego, obecnego marszałka województwa lubuskiego.
Odszedł i... nadal pracuje
Okazało się, że wspomniany agresywny dyrektor Wojciech O. nie jest już dyrektorem departamentu w Urzędzie Marszałkowskim. Wiadomo jednak, że nadal pozostaje w tak zwanych zasobach platformerskich, został przesunięty na szeregowe stanowisko urzędnicze i po chwili odpoczynku obejmie jakieś bardziej eksponowane stanowisko w urzędzie. Mimo że to skandal, który może zostać zakwalifikowany jako przestępstwo, to dla polityków Platformy Obywatelskiej są zwykłą normą.
Jak udało się ustalić, marszałek Ciemnoczołowski gdy dowiedział się o sprawie chciał zdecydowanym ruchem pozbyć się Wojciecha O. z Urzędu Marszałkowskiego, twierdząc że nie ma miejsca dla takich osób w urzędzie. W obronie skompromitowanego dyrektora wystąpić miał jednak członek zarządu województwa Grzegorz Potęga, czyli kolega Wojciecha O. z powiatu nowosolskiego.
Po pewnym czasie nastąpiła jednak zmiana stanowiska i wszystko wskazuje na to, że dyrektor sam złożył rezygnację z funkcji.
Mieli dość dyrektora
Ale jak się okazuje to nie pierwsze patologiczne zdarzenie z udziałem dyrektora. Po zdarzeniu zgłosiło się do nas wiele osób, które zaczęły opowiadać o tym, co działo się w departamencie zarządzanym przez Wojciecha O. w ciągu ostatnich lat. Wielu pracowników podkreśla, że z departamentu zwolniło się bardzo wiele osób w tym doświadczeni i bardzo dobrzy urzędnicy, którzy nie byli już w stanie współpracować z dyrektorem. Po prostu mieli dość. Nie byli w stanie wytrzymać psychocznie pewnych działań.
Lubuski Urząd Marszałkowski nie ma od wielu lat dobrej opinii. Wcześniej pojawiały się tam zarzuty o mobbing, potem o molestowanie w jednostkach marszałkowskich, a obecnie mamy potwierdzony akt fizycznego ataku na rzędnika, czyli podwładnego przez dyrektora departamentu, po którym pracownik znalazł się w szpitalu.
Wojciech O. jest również radnym rady miejskiej w Nowej Soli. Do rady wszedł z tak zwanego niezależnego komitetu zawiązanego przez członków Platformy Obywatelskiej.
Źródło: Republika, gazetazielonogorska.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Cejrowski w Republice
Wiadomości
Najnowsze
HIT DNIA
Giertych nie może liczyć na wsparcie Tuska. "Niech się tłumaczy sam"
Ranking UEFA: Polska na 12. miejscu. Konkretne korzyści dla klubów
TYLKO U NAS
Lubuskie. Atak na urzędnika. Sprawcą dyrektor departamentu związany z Platformą Obywatelską