Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
21:10 Władze Norwegii wydaliły w środę z kraju i zakazały przyjazdu na pięć lat obywatelowi Chin, który został zatrzymany w mieście Bodoe, gdzie znajduje się centrum operacji powietrznych NATO nadzorujące Europę Północną
20:07 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w środę kasacje ws. dotacji i subwencji dla PiS; chodzi o skargę PiS dot. bezczynności organu - niewypłacania przez MF dotacji dla partii
19:12 Śmigłowiec Marine One, którym podróżował prezydent USA Donald Trump, znalazł się we wtorek na krótko zbyt blisko odlatującego samolotu pasażerskiego w rejonie waszyngtońskiego lotniska im. Ronalda Reagana - poinformowała Administracja Lotnictwa
18:16 Na barcelońskim lotnisku El-Prat drugi dzień strajkują pracownicy obsługi naziemnej. Hiszpańska agencja EFE poinformowała w środę, że dotychczas odwołano 18 lotów. Pasażerowie mogą się spodziewać utrudnień
17:15 Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed upałem dla niemal całego kraju. Na południowym wschodzie termometry wskażą nawet 40 st. C. W 11 województwach obowiązują też alerty przed burzami
22:01 W Rzymie w dniach ekstremalnych upałów o 40 procent wzrosła liczba telefonów na pogotowie - podała w środę telewizja RAI
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bielsko-Biała zaprasza na Mszę Św. w intencji Prezydenta RP Karola Nawrockiego w 1 rocznicę zaprzysiężenia 6 sierpnia, godz. 18:00 Kościół pw. Św. Małgorzaty, Bielsko-Biała, Kamienica, ul. Karpacka 146
Wydarzenie Warszawskie Kluby „Gazety Polskiej” wraz z Adamem Borowskim oraz Wolni Polacy zapraszają na wiec: „Dziękujemy Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za pierwszy rok prezydentury!”. 6 sierpnia, godz. 12, przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z Piotrem Walentynowiczem (wnukiem Anny Walentynowicz), 8 sierpnia 2026 r., godz. 15.00. Sala na Plebanii przy Kościele pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Legutko: Część polskich elit nienawidzi własnego narodu i chce, żeby rządził nim ktoś obcy. Dlatego tak kochają UE

Źródło: PAP

"W historii Polski co jakiś czas, cyklicznie, mamy do czynienia ze zjawiskiem zwanym zdradą elit. Polega ono z grubsza na tym, że większa bądź mniejsza część warstwy teoretycznie najlepiej wykształconej, mającej najwięcej do powiedzenia w sprawach państwa zaczyna uważać, że będzie lepiej, jeśli będą nami rządzić inni" - mówi prof. Legutko, wybitny znawca filozofii starożytnej i tłumacz dialogów Platona, a także europoseł (EKR-PiS).

"To jest patriotyzm w stylu Wandy Wasilewskiej, która była przekonana, że dla Polski najlepiej jest mieć sowiecką czapę nad sobą, i jednocześnie uważała się za polską patriotkę. To jest niestety stara polska tradycja. Bogusław Radziwiłł, jak rozmawiał z Kmicicem, to pytał, czy może mówić po niemiecku, bo jak mówi po polsku, to mu pierzchną wargi" - przypomina eurodeputowany, który jest profesorem filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jak zwraca uwagę, przedstawiciel polskiej elity, inteligent - z jednej strony się pyszni, ma zadęcie arystokratyczne, a z drugiej, jest niesłychanie służalczy wobec rozmaitych podmiotów zewnętrznych. Towarzyszy temu pogarda, czasami nienawiść do własnego narodu, podkreśla Legutko.

"Jak PiS wprowadzał programy socjalne, to była niesłychanie wroga reakcja domorosłych arystokratów. Proszę sobie przypomnieć te wszystkie komentarze w stylu: 'to chamstwo, dostanie te 500 złotych, będzie się wciskać na plaże, będzie żreć jajka, będzie śmierdzieć'. Jak się spojrzy na polskie filmy z ostatnich 20 lat, to tam jest ta straszna nienawiść do rzekomo obrzydliwych 'Polaczków'" - wskazuje polityk.

Pytany, czy to samo w sobie jest groźne dla państwa, odpowiada: "Są to symptomy, które w sposób konieczny - w sprzyjających dla tych ludzi okolicznościach - prowadzą do wyparcia się własnego kraju. W sposób ogólny można powiedzieć, że 'zdradą' jest wszystko to, co uprawdopodabnia odebranie suwerenności własnemu krajowi. Różne kraje - w zależności od sytuacji, pozycji, historii - mają różny stopień zagrożenia utraty suwerenności. My żyjemy w takim miejscu świata i w takim miejscu historii, że u nas to wszystko jest tańczeniem nad przepaścią. Nie jesteśmy Portugalią, albo Anglią, że ruch w jedną, czy drugą stronę jest do tolerowania" - ostrzega Legutko.

"U nas ta niepodległość bywa nam odbierana. Zwykle z dużym naszym udziałem. Można wręcz powiedzieć, że w polskim narodzie jest pewien gen samobójczy, który skłania dużą część Polaków do oddawania niepodległości. Żyjemy w takich czasach i w takim momencie, że rozgrywa się spór o suwerenność" - podkreśla.

"Polacy są podzieleni w jakiejś proporcji. I jedni - na scenie politycznej reprezentowani przez opozycję - chcą oddać władztwo nad Polską instytucjom międzynarodowym, mówiąc najogólniej. Źródło suwerenności, czyli tego, kto podejmuje decyzje ma być poza Polską. Natomiast rząd i ci, którzy go popierają walczą o suwerenność. Spór jest bardzo klarowny. Albo będziemy suwerenni w takich granicach, jak to jest możliwe w dzisiejszym świecie, jak inne kraje - jak Francja, Niemcy, Szwecja. Albo ci, którzy u nas nominalnie rządzą, będą namiestnikami i wykonawcami decyzji podejmowanych poza Polską. Czyli w instytucjach międzynarodowych, które są zdominowane przez duże państwa" - wyjaśnia profesor.

Jego zdaniem, jedyny czas, kiedy polskie elity otrząsnęły się z nienawiści do własnego narodu był okres Solidarności, sierpień '80, kiedy wszyscy zaczęli dziękować robotnikom.

"Bodaj w roku '85 podziemny niezależny kwartalnik 'Arka', którego byłem współwydawcą, opublikował tekst Andrzeja Kijowskiego (polski krytyk literacki, eseista, scenarzysta - red.), który stawiał tezę, że już nigdy polski intelektualista nie stanie przeciw narodowi i Kościołowi. Kijowski był wybitnym umysłem, ale tu całkowicie się pomylił. Był to ostatni okres w historii polskiej elity, że stanęła ona przy ludzie. Druga Solidarność '88-'89 była już antyludowa. Zaczęto wtedy o Polakach mówić per 'ludzie sowieccy'. Robotnicy, ludzie z PGR-ów byli traktowani jako kula u nogi postępu liberalnej demokracji. To zostało" - ubolewa Ryszard Legutko.

"Dzisiejsi intelektualiści, inteligencja nienawidzi własnego narodu i chciałaby, żeby tą 'hołotą' - jak ją określają - rządzili inni. Dlatego tak kochają Unię Europejską" - dodaje.

Eurodeputowany zwraca uwagę, że "bałwochwalcze zapatrzenie" w UE, dowodzi prowincjonalizmu polskich elit.

"Cechą myślenia prowincjonalnego jest przekonanie, że prawdziwe życie toczy się 'gdzie indziej'. Tęsknota, żeby tutaj było 'jak w Paryżu', 'jak w Nowym Jorku'. O 'Tygodniku Powszechnym' mówiono w latach '60., że jego redakcja - krytykująca polski Kościół za 'ludowość' i domagająca się 'postępowych' reform jak we Francji i Holandii - chciałaby wypompować wodę z Wisły i wpompować tam wodę z Sekwany" - ironizuje prof. Legutko.

"Z drugiej strony, mówienie o swoich rodakach 'ludzie sowieccy', co tak chętnie robił ś.p. ks. Józef Tischner, a więc do pewnego stopnia dehumanizowanie ich, odbieranie prawa do decydowania o sobie, paradoksalnie świadczy o myśleniu sowieckim właśnie. Skoro ten 'ohydny, śmierdzący lud' nie dorósł do tego, żeby docenić błogosławieństwo jakim jest Unia, to trzeba go wziąć za mordę i zdyscyplinować. Po sowiecku. Janusz Szpotański pisał w 'Carycy': 'Dla ludu eto wsio rawno, czy car czy chan jest jego katem; Bo lud to swołocz i gawno; Batem go, batem, batem, batem'" - podsumował Ryszard Legutko.

PAP