Sprawa Funduszu Sprawiedliwości. Ławnicy wskazani przez sąd zamiast wylosowanych
Mecenas Adam Gomoła poinformował w mediach społecznościowych, że w procesie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości wezmą udział ławnicy imiennie wskazani przez Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie. To oznacza, że zastąpią tych, którzy wcześniej zostali wylosowani.
W styczniu ma ruszyć proces ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Cała trójka spędziła wcześniej kilka miesięcy w areszcie. Chodzi o rzekome nieprawidłowości przy przyznaniu prowadzonej przez ks. Olszewskiego fundacji Profeto środków z Funduszu. Mecenas Adam Gomoła napisał na platformie X, że krótko przed rozpoczęciem procesu w Sądzie Okręgowym w Warszawie zaczynają dziać się cuda. W procesie nie wezmą udziału ławnicy wyłonieni wskutek losowania, a wskaże ich ręcznie prezes Sądu.
W sprawie tej niemal rok temu wylosowano 2 ławników, mających wspomagać sędziego zawodowego. 3 dni temu okazało się, ze nominalni ławnicy w najbliższych rozprawach udziału nie wezmą... bo mają inne kolidujące rozprawy. Gratulacje za koordynację pracy. Rozpoczęło się dość rozpaczliwe szukanie ławników z tzw. listy rezerwowej. Siedmiu odmówiło. Dwóch jest podobno chętnych. Wstępnie"
– pisze Adam Gomoła na portalu X.
Po pierwsze, ławników losowanych mają zastąpić ławnicy imiennie WSKAZANI przez Prezesa Sądu Okręgowego (art. 171 pusp) I to już w trakcie kluczowych pierwszych rozpraw gdy wyjaśnienia składają oskarżeni. A zatem już w pierwszej instancji 2/3 składu NIE będzie pochodziło z losowania. I nie ma żadnej pewności, że to się zmieni
– czytamy we wpisie.
Ślicznie się to komponuje z zapewnieniami Ministerstwa Sprawiedliwości, że losowy system wyboru składu sądzącego nie jest zagrożony. Zupełnie "przypadkiem" dotyczy to sztandarowej sprawy tzw. rozliczeń poprzedniej władzy
– przyznaje mecenas.
Adam Gomoła zwrócił także uwagę na bardzo krótki czas, w którym nowi ławnicy mają przygotować się do sprawy.
To absolutnie niemożliwe, zawłaszcza że sędziemu zawodowemu zajęło to niemal rok. A przecież wszyscy chcemy by ławnicy nie byli przysłowiowymi "słupami", lecz aby aktywnie uczestniczyli w procesie. W końcu mają uczestniczyć w wydaniu wyroku
– napisał mecenas.
Do sprawy odniósł się były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i napisał:
Pod pretekstem „bałaganu” manipulują składem sądu w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Prymitywne cwaniactwo i kryptodyktatura w akcji!
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X