Kurator o Marcinie P.: „Uwiódł mnie, małego żuczka-kuratora”. Kpiny na przesłuchaniu ws. Amber Gold

Dziś przed komisją ds. afery Amber Gold stanął Marek Lipski, kurator sądowy mający sprawować dozór nad Marcinem P. Przesłuchanie Lipski szybko zamienił w istną kpinę.
- Czuję się ofiarą Marcina P. Marcin P. nie tylko mnie uwiódł, ujął, małego żuczka-kuratora, ale też wielkich Gdańska, którzy ciągnęli linę samolotu OLT Expreess – odpowiadał dziś przed komisją śledczą ds. afery Amber Gold kurator sądowy Marek Lipski, który miał sprawować dozór nad Marcinem P., szefem Amber Gold.
Okazało się jednak, że o tym, że P. kieruje Amber Gold, Lipski dowiedział się dopiero z mediów, w roku 2012. Lipski bowiem sprawował nad P. dozór w związku z wcześniejszymi wyrokami, jakie zapadały w sprawach szefa Amber Gold.
Lipski potwierdził, że czuje się ofiarą Marcina P. Podkreślał, że P. sprawiał wrażenie „człowieka porządnego, który zachowywał się przyzwoicie, nie pił, nie kradł”. Kurator zaznaczył, że nigdy wcześniej nie miał w swojej karierze dozoru „oszusta tego kalibru”, a jego doświadczenie sprowadza się do „alkoholu, kradzieży i przemocy domowej”.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości

Europoseł Piotr Müller: dziękuję Republice. Pokazując patologię tej władzy sprawiliście, że się przestraszyła
Berlin podrzuca Polsce migrantów. Niemiecka minister mówi o świetnej współpracy z polskimi służbami [WIDEO]
Najnowsze

Europoseł Piotr Müller: dziękuję Republice. Pokazując patologię tej władzy sprawiliście, że się przestraszyła

Film IPN o roli Jana Pawła II i Ronalda Reagana w walce z komunizmem

Szczucki: prokurator mógł wnieść zażalenie na decyzję o zwolnieniu Cyby, ale tego nie zrobił

Centra integracji na Lubelszczyźnie? Ostra odpowiedź marszałka województwa
