Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
12:33 Szwajcaria: Trzy osoby zostały ranne w wyniku ataku nożownika na dworcu kolejowym niedaleko Zurychu
12:30 Polska: IMGW ostrzega przed przymrozkami w dziewięciu województwach
11:16 Chiny: Co najmniej 13 osób nie żyje w wyniku kolizji minibusa z samochodem ciężarowym
11:06 Sąd Okręgowy: posiedzenie ws. zażalenia na zastosowanie aresztu dla Zbigniewa Ziobry - 1 lipca
10:40 Włochy: Policja znalazła majątek zmarłego bossa mafii o wartości 200 mln euro
09:33 NATO: W lasach Finlandii żołnierze NATO, w tym Polacy, ćwiczą przed potencjalnym konfliktem z Rosją
08:00 Świat: Ceny miedzi w Londynie spadają po nowych atakach na Bliskim Wschodzie
07:10 Kenia: Co najmniej 10 uczennic zginęło w pożarze w akademiku
06:07 Włochy - Czary na stacji benzynowej: litr oleju napędowego sprzedawano za 0,20 euro
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gdańsk II i poseł Kazimierz Smoliński zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem. 29 maja, godz. 17:30 Sala BHP, ul. ks. Jerzego Popiełuszki 6, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zaprasza na spotkanie z red. Rafałem Ziemkiewiczem. 30 maja, godz. 18:30. Region Małopolski NSZZ Solidarność, Plac Szczepański 5, 4 piętro, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Krośniewice zaprasza 30 maja na Ogólnopolski Dzień Bohaterów pod patronatem Kancelarii Prezydenta RP. Początek na Stadionie Miejskim godz. 14.30. Mszę Św. odprawi ks. Jarosław Wąsowicz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słubice zaprasza na Festyn rodzinny 30 maja, godz. 15:00-21:00 PLAC BOHATERÓW, SŁUBICE
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Silna Prawica Mrągowa zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, słynnym opozycjonistą. 29 maja, godz. 17:00, Sala MCAL, ul. Kopernika 2C, Mrągowo
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze/X zaprasza na pokój na żywo na platformie X z Prezesem TV Republika - Tomaszem Sakiewiczem. 28 maja (czwartek), godz. 20:30
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Międzyrzeczu organizuje spotkanie z Jarosławem Wróblewskim, autorem ksiazki o Witoldzie Pileckim w sobotę 30 maja, o 15:30 na Zamku w Miedzyrzeczu
Wydarzenia Tomasz Sakiewicz spotka się z czytelnikami 29 maja o godz. 16:00 w sklepie TV Republika przy al. Solidarności 129/131. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” będzie podpisywał swoje książki

Kulisy odwołania Ryszarda Czarneckiego

Źródło: twitter

Czy Ryszard Czarnecki zdecyduje się na kroki przed europejskim Trybunałem Sprawiedliwości? Istnieją poważne wątpliwości formalne co do trybu jego odwołania. Chodziło też o to, by ukryć, że za odwołaniem Polaka z ważnej funkcji w PE głosowali też Polacy.

Czy głosowanie w sprawie odwołania Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego było postępowaniem standardowym? Na pewno nie. Choćby dlatego, że w ostatniej chwili zmieniono interpretację regulaminu. Bardzo późnym wieczorem we wtorek przewodniczący grup dostali wyjaśnienie, jak będą liczone głosy i że do kworum nie będą wliczane głosy wstrzymujące się, co jest rzeczą zadziwiającą.

Taką interpretację regulaminu przedstawił tuż przed głosowaniem w odpowiedzi na wystąpienie prof. Ryszarda Legutki przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Antonio Tajani stwierdził, że głosowanie odwołujące jest głosowaniem przeciwnym do powołania na stanowisko. Doskonale jednak wiemy, że tak nie jest, bo to są dwa różne rodzaje głosowań.

W ten sposób nie uwzględniono 30 głosów wstrzymujących się, co okazało się kluczowe dla wyniku głosowania.

Dopiero przy takiej interpretacji okazało się, że uzyskanie 2/3 głosów koniecznych do skutecznego odwołania Czarneckiego jest możliwe. Gdyby były liczone głosy wstrzymujące się, odwołujący nie mieliby 2/3 i cała operacja by się nie udała. Przypomnę, za odwołaniem głosowało 447 posłów, przeciw 196, a wstrzymało się 30 – łatwo można policzyć, co by było, gdyby uwzględniono głosy wstrzymujące się. Można tak to skomentować – „demokracja” w Parlamencie Europejskim ma się coraz lepiej.

Przed głosowaniem nie dano Ryszardowi Czarneckiemu możliwości wypowiedzi i przedstawienia swoich racji – czy to też sytuacja typowa?

To również jest nietypowe, brak możliwości zabrania głosu to też przejaw tego „demokratyzmu” Parlamentu Europejskiego.

Personalne głosowania powołujące są tajne. To głosowanie jako rzekomo „przeciwne do powołującego” również było tajne. Czy tak powinno być?

To zupełnie inny rodzaj głosowania niż powołujące i nie powinno być tajne. Było tajne na wyraźny wniosek największych grup politycznych, tych, którzy złożyli wniosek o odwołanie pana Czarneckiego.

Czym oni się kierowali?

Być może niektórym eurodeputowanym to pomogło w decyzji. Chodziło o to, by ukryć, że za odwołaniem Polaka z ważnej funkcji w PE głosowali też Polacy. Jednak na pewno zasadniczym rozwiązaniem było nieliczenie głosów wstrzymujących się. Wydaje się, że te największe frakcje po prostu dokładnie się policzyły, bo rzeczywiście, gdyby te 30 głosów wstrzymujących się doliczyć do kworum, zwyczajnie tych 2/3 nie było.

Mamy specyficzne postępowanie w wypadku trybu odwołania pana Czarneckiego, ale czy w ogóle powód, dla którego wnioskowano o jego odwołanie, czyli sprzeczka dwóch deputowanych na gruncie krajowym, powinien zaprzątać uwagę Parlamentu Europejskiego?

Rzeczywiście sprawa jest bezprecedensowa, ponieważ to parlament zabrał się do cenzurowania wypowiedzi posłów do PE, które jednak padły na poziomie lokalnym krajów członkowskich. Wiadomo, że odbywa się w tych krajach walka polityczna o różnym natężeniu emocji i w związku z tym padają rozmaite argumenty. Wypowiedź pana Czarneckiego pod adresem pani Róży Thun nie była wypowiedzią na forum Parlamentu Europejskiego, a mimo to PE zdecydował, że będzie tego rodzaju debaty krajowe oceniał i zdecydował się jedną ze stron ukarać. Rzecz absolutnie bez precedensu, smutna. Ale co zrobić, nie ulega wątpliwości, że tu lewa strona ma bardzo wyraźną przewagę. No a że polska europosłanka zdecydowała się swoją „krzywdę” tak zaprezentować, skończyło się tak, jak się skończyło.

 

Czytaj więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

 

Gazeta Polska Codziennie