Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
15:56 Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026
13:48 IMGW: W najbliższe dni pogoda bardzo wietrzna, deszczowa i chłodna
13:10 Polska: Wysokie fale i silne prądy wsteczne uniemożliwiają kąpiel w morzu
12:49 Francja: Wielotysięczne protesty przeciw przemocy seksualnej wobec dzieci po śmierci 11-latki
11:42 Szwecja: Na Gotlandii turyści są proszeni o mycie się w morzu z powodu braku wody
11:04 USA: Osiem osób, w tym czworo dzieci, postrzelonych w Nowym Jorku w Dzień Niepodległości
10:34 Polska: IMGW ostrzega przed silnym wiatrem w ośmiu województwach
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z Dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 6 lipca, godz. 19:00 Wieczernik, Parafia Pierwszych Męczenników, ul. W. Pluty 7, Gorzów Wlkp.
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłem Patrykiem Wichertem. 8 lipca (środa), o godz. 18:00 w Harcerskim Ośrodku Morskim. Po spotkaniu odbędzie się Msza za Prezydenta RP w puckiej farze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalskim Posłem na Sejm RP do Mądrzechowa k. Bytowa w dniu 10 lipca 2026 r. na godz. 15.00, ul. Sportowców 19, świetlica wiejska

Które miejsca w Warszawie zostałyby zalane w czasie powodzi?

Źródło: canva.com

Łomianki, Wawer i część Wilanowa - w przypadku dużej powodzi te warszawskie tereny ucierpiałyby najbardziej, wynika z analizy geomorfologów z SGGW. „Znacznie szerszy obszar Warszawy niż uważa większość specjalistów jest terenem zalewowym. Dotyczy to głównie prawego brzegu Wisły” - powiedział PAP dr Grzegorz Wierzbicki.

Naukowiec z Katedry Inżynierii Wodnej i Geologii Stosowanej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie wraz ze współpracownikami opracował specjalną mapę geomorfologiczną, na której uwidocznił, które tereny stolicy ucierpiałyby w razie ewentualnej powodzi. W swojej analizie badacze uwzględnili zarówno wysokość oraz ukształtowanie terenu, jak i najbardziej prawdopodobne miejsca przerwania wałów przeciwpowodziowych. Korzystali z danych ze skaningu laserowego, którego dokładność sięga kilku-, kilkunastu centymetrów.

Okazało się, że na zalanie najsilniej narażony jest prawy brzeg Wisły, w szczególności Zakole Wawerskie, zaś na lewym brzegu szczególnie newralgiczne są podwarszawskie Łomianki. Zagrożone są tereny powyżej Mostu Siekierkowskiego zarówno po jego lewej, jak i prawej stronie oraz Kępa Okrzewska i Kępa Oborska, osiedla w gminie Konstancin-Jeziorna. Wszystkie one leżą na tarasie zalewowym współczesnej Wisły.

„Te tereny są newralgiczne, ponieważ są też potencjalnymi miejscami przerwania wałów przeciwpowodziowych. W czasie dużych wezbrań mogłyby zostać zalane” - wytłumaczył dr Wierzbicki.

Jak wyjaśnił, w czasie dawnych, wielkich powodzi, związanych przede wszystkim z zatorami powodowanymi zjawiskami lodowymi (zamarzaniem rzeki), wezbrane wody Wisły najczęściej wylewały się właśnie do Zakola Wawerskiego.

„Płynęły w okolice dzisiejszego Dworca Wschodniego, dalej przez Targówek i Białołękę, aż do doliny Narwi” - wymienił. Jeśli chodzi o lewobrzeżną Warszawę, to ogromna jej część jest na tyle wysoko położona, że nawet silne wezbrania rzeki zupełnie jej nie zagrażają. „Teren ten został ukształtowany tysiące lat temu przez lodowce i w ogóle nie miał kontaktu z rzeką. Zresztą dlatego wiele fragmentów lewego brzegu Wisły nie jest nawet zabezpieczonych wałami przeciwpowodziowymi. Nie są potrzebne, bo brzeg jest wystarczająco wysoki” - wyjaśnił dr Wierzbicki.

Największą część stolicy zajmują tzw. tarasy rzeczne nadzalewowe. „W czasie powodzi woda nie powinna tu wtargnąć, choć w przeszłości zdecydowanie były one zalewane” - podkreślił specjalista.

Jego zdaniem jest to o tyle ciekawe odkrycie, że przeczy dotychczasowym przekonaniom większości specjalistów. Do tej pory uważano bowiem, że tarasy nadzalewowe historycznie nie miały kontaktu z wodami współczesnej Wisły. Badania zespołu z SGGW wskazały jednak na liczne ślady stosunkowo świeżej erozji rzecznej na tych obszarach.

„One powstały ewidentnie w wyniku działania rzeki i to we współczesnym okresie geologicznym. Ślady te zaczynają się w okolicach Targówka, biegną przez Białołękę, w stronę Narwi. Uważamy, że w czasie ekstremalnych wezbrań z przeszłości, np. powodzi zatorowych, woda musiała wlewać się także na te wyższe tarasy. To był naturalny tzw. kanał ulgi” - powiedział ekspert.

Jednocześnie uspokoił, że w najbliższych tygodniach podobne katastrofy są bardzo mało prawdopodobne. Wisła - w jego opinii - nie jest w najbliższych dniach zagrożona letnimi powodziami opadowymi, takimi jak te, z którymi walczy obecnie południowo-zachodnia Polska.

„Wezbrania Wisły, tak samo jak innych rzek położonych na nizinnych obszarach Polski, czyli na Mazowszu czy Podlasiu, powodowane były najczęściej przez zimowe zatory lodowe i topnienie śniegu. A w ostatnich latach takie problemy zdarzają się nieco rzadziej. Może raz na dekadę dochodzi do poważnego zagrożenia i to raczej w dolnym biegu rzeki, poniżej ujścia Narwi” - przypomniał.

Choć dla bezpieczeństwa warto - zdaniem dr. Wierzbickiego - aby domy na terenach potencjalnie zagrożonych budować z zachowaniem pewnych kluczowych elementów. „Tak, żeby nie było w nich piwnic, aby stały na podwyższeniu. No i trzeba liczyć się z tym, że dolne kondygnacje mogą być mimo wszystko podtapiane” - stwierdził. Podkreślił też, że wały przeciwpowodziowe są skuteczne do momentu, aż nie zostaną przerwane.

Źródło: PAP