Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
07:41 Polska: IMGW ostrzega 11 województw przed burzami
07:01 Polska: Funkcjonariusze KAS i Policji zatrzymali 22 osoby podejrzewane o nielegalny hazard
06:16 Pomorskie: Powrót pociągów na trasę Somonino – Kartuzy po 20 latach
06:01 Polska: 86 lat temu Niemcy deportowali pierwszych Polaków do Auschwitz
06:00 USA: Politycy, wojskowi i przedsiębiorcy gośćmi niedzielnej gali UFC przy Białym Domu
05:33 Sport: Zespół New York Knicks, którego koszykarzem jest Jeremy Sochan, zdobył mistrzostwo NBA. W piątym meczu finałowym pokonał na wyjeździe San Antonio Spurs 94:90 i wygrał rywalizację play off 4-1
04:11 Świat: Prezydent Karol Nawrocki przybył do USA, gdzie m.in. weźmie udział w gali UFC przy Białym Domu
02:22 Ameryka Północna: Prezydent Polski Karol Nawrocki w sobotę wieczorem czasu miejscowego przybył do USA. W niedzielę na zaproszenie obchodzącego w tym dniu urodziny prezydenta Donalda Trumpa weźmie udział w gali UFC Freedom 250 przy Białym Domu
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Marek Jakubiak i Andrzej Kobylarz zapraszają na II Namiot Republikański, który odbędzie się w dniach 12–14 czerwca w ośrodku SUS Mazuria na Mazurach, uczestnikami wydarzenia będą wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki oraz Adam Borowski
Wydarzenie ROG zaprasza na Marsz Pamięci w Auschwitz. 86. rocznica transportu Polaków. 14 czerwca, 12:00, Plac przed dworcem PKP Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Oborniki Śl. zaprasza na Mszę Św. w intencji Ojczyzny w związku z rocznicą pierwszego transportu więźniów do Auschwitz. 14 czerwca, godz.17:30 Kościół p.w. Wniebowzięcia NMP w Bagnie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock zaprasza na uroczystą Mszę Świętą w intencji Ojczyzny, 14 czerwca, godz. 16:00 Kościół pw. św. Stanisława Kostki, ul. Jachowicza 4, Płock
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" w Pleszewie i Kaliszu zapraszają na spotkanie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i prof. Przemysławem Czarnkiem. 14 czerwca, godz. 13:00, Sala Sportowa Szkoły Gastronomicznej, ul. Długosza 14, Kalisz
Wydarzenie Zapraszamy na Gwiaździsty zlot Klubu "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II i ORP NA WIELKĄ SOWĘ im. por. J. Kaszyńskiego ku czci Żołnierzy Niezłomnych zamordowanych w Dzierżoniowie. WIELKA SOWA, 14 CZERWCA, GODZ. 12:00
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. W spotkaniu wezmą udział także posłowie: Małgorzata Golińska i Marek Subocz. 15 czerwca, godz. 18:00, Kino Wolność, ul. Wyszyńskiego 65, Szczecinek
Wydarzenie 16 czerwca o g. 12.00 przy kościele św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu odbędzie się uroczystość odsłonięcia Pomnika żołnierzy PZW Obwód "Maria"
Wydarzenie Burmistrz Skawiny i przewodniczący Klubu "Gazety Polskiej" Ryszard Majdzik zapraszają na protest przeciwko budowie trasy S7 przebiegającej przez gminę. 17 czerwca, godz. 11:00-14:00, Kraków, przejście dla pieszych, ul. Skotnicka (obok domu weselnego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Hrubieszów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą Oskarem Kidą. 18 czerwca, godz. 17:00. HSM Słoneczko, ul. Polna 19, Hrubieszów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk zaprasza na plenerowe spotkanie otwarte z posłami Patrykiem Jakim, Tobiaszem Bocheńskim i Michałem Kowalskim. 20 czerwca, godz. 14.00, Park im. J. Waldorffa, przy ul. Jana Pawła II w Słupsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na Marsz dla Życia i Rodziny 20 czerwca, godz. 16:00 Przemarsz od kościoła p.w. Św. Jana Chrzciciela do kościoła p.w. Św. Bonifacego w Zgorzelcu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Odolanów zaprasza na uroczystość 80. rocznicy śmierci Jana Kempińskiego 21 czerwca, godz. 13:30 pod Pomnikiem Pamięci Bitwy pod Odolanowem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ryki II zaprasza na uroczystość „Bohaterowie Niezłomni” z okazji 80. rocznicy śmierci mjr. Mariana Bernaciaka „ORLIKA”. 21 czerwca, rozpoczęcie godz. 8:45 przed Kościołem Parafialnym p.w. Najświętszego Zbawiciela w Rykach
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 17 czerwca (środa), godz. 17:30 aula C Uniwersytetu Zielonogórskiego, przy al. Wojska Polskiego 69 w Zielonej Górze

Krauze: „Smoleńsk” nie jest „zwykłym filmem”

Źródło: kinoswiat.pl

- „Smoleńsk” nie jest „zwykłym filmem” w mojej karierze. Starałem się możliwie jak najdokładniej pokazać, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku - mówi reżyser filmu "Smoleńsk" Andrzej Krauze.

Kiedy pan postanowił podjąć się realizacji filmu o tragedii Smoleńskiej?

Po konferencji prasowej MAK 12 stycznia 2011 roku. Powiedziano na niej, że katastrofa była winą pilotów, którzy zeszli za nisko pod wpływem nacisków generała Błasika, dowódcy sił powietrznych RP. Wkrótce po konferencji okazało się, że Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie odnalazł na nagraniu z tzw. czarnej skrzynki komendę dowódcy Tupolewa Arkadiusza Protasiuka komendę „odchodzimy na drugie zejście”. Przedtem ta informacja była ukrywana. W tym samym czasie trwała promocja mojego poprzedniego filmu „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”. Zostałem w związku z nią zaproszony do studia telewizji TVN i na pytanie, nad czym teraz opracuję, odparłem, że myślę o filmie na temat tego, co wydarzyło się w Smoleńsku. Wyjaśniłem, co w tej sprawie jest dla mnie zdumiewające, ważne. „Smoleńsk” nie jest „zwykłym filmem” w mojej karierze. Starałem się możliwie jak najdokładniej pokazać, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku.

Jak wyglądały prace nad scenariuszem „Smoleńska”?

Ponad rok zbierałem informacje na temat tamtych wydarzeń. Nad scenariuszem pracował najpierw Marcin Wolski, potem dołączyli do niego Tomasz Łysiak, producent Maciej Pawlicki, a na końcu ja. Moja rola polegała na tym, że zebrać wszystkie elementy w całość. Z racji mojego doświadczenia najlepiej zdawałem sobie sprawę, jakie najlepiej zbudować sceny, obrazy, dialogi.

Zdecydował się pan na formułę śledztwa dziennikarskiego. Główną bohaterką filmu jest reporterka Nina.

To rozwiązanie podpowiedziało życie. Tematem tragedii Smoleńskiej zainteresowały się odważne kobiety. Pierwsza była Ewa Stankiewicz, która jeszcze w kwietniu 2010 roku pracowała z kamerą na Krakowskim Przedmieściu i rejestrowała to, co tam się działo. Potem pojawiły się inne dziennikarki. Główna bohaterka „Smoleńska” Nina pracuje w stacji telewizyjnej, która od początku wie, co się wydarzyło na lotnisku Siewernyj 10 kwietnia, ale ukrywa to. Bohaterka metodą prób i błędów dociera do zatajonych informacji. Scenariusz był gotowy w 2013 roku, potem ulegał niewielkim zmianom.

Zdjęcia rozpoczął pan w kwietniu tego samego roku.

Pracowaliśmy na niedziałającym już lotnisku w Białej Podlaskiej. Jest ono pod wieloma względami zbliżone do Siewernyj, między innymi długością pasa startowego oraz otoczeniem. [Nie chcieliśmy czekać, bo zależało nam na zrobieniu zdjęć o takiej samej porze roku.]

Czy tam też nakręciliście państwo scenę katastrofy?

Nie. Scenografowie znaleźli plener niedaleko Warszawy.

Część akcji filmu rozgrywa się na pokładzie rządowego Tupolewa. Jak powstała ta scenografia?

Wybudowaliśmy replikę Tu-154 na hali w warszawskiej WFDiF. Na lotnisku wojskowym w Mińsku Mazowieckim stoi drugi Tupolew, niemal identyczny jak ten, który rozbił się w Smoleńsku. Inny jest tylko numer boczny – 102, a nie 101. Myślałem, że będziemy mogli zrobić zdjęcia na pokładzie tego samolotu, jednak nie dostaliśmy zgody. Wpuszczono nas tylko na chwilę, abyśmy nakręcili zbliżenia kokpitu.

Za zdjęcia do filmu odpowiada Michał Pakulski. Jak doszło do tej współpracy?

Gdy szukałem operatora trafiłem na informację, że Michał Pakulski wygrał nagrodę za najlepsze zdjęcia do polskiego filmu na ważnym festiwalu Camerimage. Zaproponowałem mu współpracę i zgodził się. Podziwiam go za umiejętności operatorskie, ale przede wszystkim jestem mu wdzięczny za lojalność. Między okresami zdjęciowymi były długie przerwy, Michał był cały czas do dyspozycji.

Dlaczego zdecydowaliście się na styl paradokumentalny?

Od początku chcieliśmy włączyć do „Smoleńska” materiały dokumentalne i nie chcieliśmy, żeby odstawały od reszty. Te pierwsze były nam potrzebne, bo nawet przy ogromnym budżecie nie zebralibyśmy tłumu statystów, aby nakręcić scenę dziejącą się 10 kwietnia pod Pałacem Prezydencki. W trakcie pracy nad filmem dokręciliśmy na Krakowskim Przedmieściu tylko zbliżenia na naszych fikcyjnych bohaterów. Michał Pakulski czuwał nad połączeniem materiałów i ogromnie podniósł jakość zdjęć telewizyjnych, które stanowią prawie trzydzieści procent filmu.

W tle słychać muzykę Michała Lorenca, jednego z najbardziej znanych polskich kompozytorów, z którym współpracował pan przy „Czarnym czwartku”.

Michał wymyślił coś imponującego i zaskakującego. Film otwiera temat muzyczny przypominający „Bolero” Ravela, rozwija się i „kręci” w niesamowity sposób. To będzie niespodzianka dla widzów.

Ninę gra Beata Fido. To jej pierwsza duża rola w kinie. Dlaczego wybrał pan właśnie ją?

Nie znałem jej wcześniej. Zaprosiłem ja na zdjęcia próbne dzięki mojej żonie Joannie, która poznała ją na festiwalu filmów krótkometrażowych w Krakowie. W gronie przyjaciół opowiadała, że kompletuję właśnie obsadę „Smoleńska”. Beata wyraziła chęć zagrania u mnie. Podczas zdjęć próbnych ujęła mnie swoją odwagą i dynamicznością. Bez trudu kojarzyła mi się z dziennikarkami, które są wstanie zadać przed kamerą nawet najtrudniejsze pytanie. Wypadała też niezwykle wiarygodnie w sekwencji filmu, która dzieje się w Chicago. Zna tamte realia, świetnie mówi po angielsku. Takie detale są istotne.

Nina to bohaterka pozytywna, są też postacie negatywne, które grają Redbad Klijnstra i Jerzy Zelnik.

Szukając odtwórców tych ról chciałem uniknąć oczywistości. Chciałem, aby łajdaków grali aktorzy, którzy wzbudzają sympatię widzów. Przedstawiłem swoją koncepcję Redbadowi i Jerzemu. Zrozumieli ją i zaakceptowali.

Cały czas mówimy o postaciach fikcyjnych, a w „Smoleńsku” pojawia się też para prezydencka, Lech i Maria Kaczyńscy. Jakim tropem obsadowym szedł pan w tym przypadku?

Pomyślałem, że warunki fizyczne są mniej istotne niż umiejętność stworzenia dobrej, ciekawej postaci. Ewa Dałkowska od początku była kandydatką do roli Marii Kaczyńskiej. Znała osobiście panią prezydentową, wiedziałem, że świetnie ją zagra. To Ewa podpowiedziała mi, żebym pomyślał o zatrudnieniu Lecha Łotockiego. Gdy się do niego zwróciłem z propozycją zagrania w „Smoleńsku” przypomniał mi, że przed ponad czterdziestu laty brał udział w zdjęciach próbnych do mojego debiutu kinowego „Palec boży”. Przegrał je wtedy z Marianem Opanią. Powiedział mi, że dopiero po wyjściu z wytwórni zdał sobie sprawę, jak powinien zagrać. Pomyślałem, że może nasze ponowne spotkanie to nomen omen palec boży… Zaprosiłem go na spotkanie i dałem do zagrania scenę przemówienia Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi. Był wyśmienity – charyzmatyczny, odważny. Z miejsca zaproponowałem mu tę rolę.

kinoswiat.pl