Oficjalne wyniki referendum: Koniec Miszalskiego w Krakowie
Mieszkańcy Krakowa zdecydowali w referendum o odwołaniu prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska). Frekwencja okazała się jednak zbyt niska, by ważne było również głosowanie dotyczące odwołania rady miasta.
Mieszkańcy Krakowa zdecydowali o odwołaniu prezydenta miasta Aleksander Miszalski. Referendum okazało się ważne, ponieważ frekwencja przekroczyła wymagany próg. Nieważne było natomiast głosowanie dotyczące odwołania rady miasta.
Frekwencja przekroczyła wymagany próg
Jak poinformowała Miejska Komisja ds. Referendum, w głosowaniu dotyczącym odwołania prezydenta Krakowa udział wzięło 29,99 proc. uprawnionych mieszkańców. Próg ważności referendum wynosił 26,98 proc.
– Liczba oddanych ważnych kart przekroczyła wymagany ustawowo próg, co oznacza, że referendum w tej sprawie jest ważne. Ponieważ większość ważnych głosów oddano za odwołaniem, wynik referendum jest rozstrzygający
– przekazała komisja.
Oznacza to, że mandat prezydenta miasta wygasa z dniem ogłoszenia protokołu komisarza wyborczego w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym.
Rada miasta pozostaje
Niewystarczająca okazała się natomiast frekwencja w referendum dotyczącym odwołania Rady Miasta Krakowa. W tym przypadku udział w głosowaniu wzięło 29,97 proc. uprawnionych, co nie pozwoliło na uznanie referendum za ważne.
Miszalski rządził od 2024 roku
Aleksander Miszalski pełnił funkcję prezydenta Krakowa od 2024 roku. Zastąpił na stanowisku Jacek Majchrowski, który kierował miastem przez pięć kadencji.
Mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję. Przyjmuję ją z szacunkiem. Dziękuję wszystkim Krakowiankom i Krakowianom za udział w referendum - zarówno tym, którzy mnie wspierali, jak i tym, którzy byli wobec mnie krytyczni. Demokracja samorządowa polega właśnie na tym, że to mieszkańcy mają ostatnie słowo. Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo ważną lekcją. Pełnienie funkcji prezydenta Krakowa było ogromnym zaszczytem i odpowiedzialnością. Nie wszystko udało się zrobić tak, jak chciałem. Wiem też, że część decyzji i emocji wokół nich sprawiła, że wielu mieszkańców straciło do mnie zaufanie. Ale nigdy nie przestałem myśleć o Krakowie z troską i odpowiedzialnością. Przed naszym miastem są wielkie wyzwania: plan ogólny, transport, mieszkania, rozwój komunikacji i jakość życia. Dlatego dziś chcę zaapelować o jedno - żeby po tym referendum Kraków potrafił znowu być wspólnotą. Bo niezależnie od politycznych sporów wszyscy gramy do jednej bramki. Dziękuję za ten wspólny czas. I dziękuję za możliwość pracy dla Krakowa.
- taki wpis zamieścił Miszalski, gdy stało się jasne, że nie będzie dłużej prezydentem Krakowa.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X