NSA po stronie Cenckiewicza i prawdy. Prokuratura już uruchomiona [SZCZEGÓŁY]
Mimo niedawnego zwycięstwa Sławomira Cenckiewicza w sprawie dotyczącej poświadczeń bezpieczeństwa, pojawiają się kolejne działania ze strony rządzących. Prokuratura Okręgowa w Lublinie rozpoczęła śledztwo dotyczące możliwego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych z Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Postępowanie dotyczy m.in. obecności szefa BBN na posiedzeniu Rady, która "mogła być nieuprawniona".
Przypominany, że w środę NSA oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, które uchyliły decyzję o cofnięciu obecnemu szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa uprawniających go do dostępu do informacji niejawnych. Tym samym, NSA obalił narrację koalicji 13 grudnia - z Donaldem Tuskiem na czele.
Uruchomiono prokuraturę
Widać wyraźnie, że orzeczenie NSA nie podoba się rządzącym. Dlatego - uruchomiono kolejne działania wymierzone w Cenckiewicza.
W komunikacie Prokuratury Okręgowej w Lublinie czytamy:
Z dniem dzisiejszym Prokuratura Okręgowa w Lublinie 8 Wydział ds. Wojskowych wszczęła postępowanie w sprawie zaistniałego w dniu 11 lutego 2026 roku w Warszawie, niedopełnienia obowiązków wynikających z ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 roku o ochronie informacji niejawnych, przez funkcjonariuszy publicznych w związku z dopuszczeniem do udziału w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego - mającym charakter niejawny, oznaczonym klauzulą „zastrzeżone” osoby nieuprawnionej do zapoznania się z informacjami niejawnymi, której ujawnienie mogło narazić na szkodę prawnie chroniony interes publiczny, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. w z b. z art. 266 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
Dodano, iż "decyzję podjęto po przeprowadzeniu analizy przekazanego do prokuratury materiału dowodowego oraz przesłuchaniu zawiadamiającego Ministra - Członka Rady Ministrów Koordynatora Służb Specjalnych w trybie art. 307 § 2 k.p.k.".
Lubelska prokuratura wskazuje, iż "czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 3".
O przypadku raczej nie ma tu mowy...
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X