Kijowski o wypowiedzi Mazguły: Jest całkowicie niefortunna. Nie da się jej obronić w całości
– Być może jako wytłumaczenie Adama Mazguły można przyjąć to, że był on wtedy bardzo młodym porucznikiem, który cały stan wojenny spędził w koszarach – stwierdził wczoraj, na antenie Radia RMF FM, lider Komitetu Obrony Demokracji.
Podczas protestu przeciwko obniżeniu emerytur byłym UB-ekom, płk Adam Mazguła stwierdził, że stan wojenny był wydarzeniem, w którym „dochowano kultury”, a oprawcami nie są byli funkcjonariusze aparatu represji PRL, tylko obecny obóz rządzący. – Były tam jakieś bijatyki, były jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie rzecz biorąc, najczęściej jednak dochowano jakiejś kultury – stwierdził Mazguła.
Być może jako wytłumaczenie Adama Mazguły można przyjąć to, że był on wtedy bardzo młodym porucznikiem
Wczoraj do jego wypowiedzi, na antenie Radia RMF FM, odniósł się Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji.
– To jest oczywiście całkowicie niefortunna wypowiedź. To nie jest tak, że nic się nie działo, wszyscy pamiętamy, że wiele rzeczy się działo, aczkolwiek też trzeba uważać z przerysowywaniem. Pamiętamy ofiary śmiertelne zamieszek w Kopalni Wujek, pamiętamy inne wypadki, pałowanie demonstrantów, tego nie można pominąć. Być może jako wytłumaczenie Adama Mazguły można przyjąć to, że był on wtedy bardzo młodym porucznikiem, który cały stan wojenny spędził w koszarach – stwierdził Kijowski. Zdaniem lidera KOD, wypowiedzi Mazguły "nie da się obronić w całości".
Kijowski pytany o słowa płk. Mazguły:
— Agata (@1Ragata) 5 grudnia 2016
- Wiele się wtedy działo,ale też trzeba uważać z przerysowywaniem. A płk. Mazguła był wtedy młody i... pic.twitter.com/4FRATydYSC
Płk Mazguła podpisał się pod listem KOD
Warto przypomnieć, że płk Adam Mazguła, podpisał się pod listem, opublikowanym przez lidera KOD, Mateusza Kijowskiego, w którym wzywa się do wypowiedzenia posłuszeństwa legalnie wybranej władzy w Polsce. Pod listem, w którym czytamy, że „dziś nadeszła chwila, by wypowiedzieć posłuszeństwo tej władzy” podpisali się m.in. prezes ZNP Sławomir Broniarz, Władysław Frasyniuk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru, były prezydent Lech Wałęsa, prezes fundacji im. Stefana Batorego Aleksander Smolar, aktorka Krystyna Janda oraz prezydenci miast z ramienia PO: Jacek Jaśkowiak (Poznań) i Jacek Karnowski (Sopot)
Najnowsze
Dramatyczne dane o pożarach lasów w Hiszpanii
IMGW ostrzega przed upałami i burzami. 9 województw zagrożonych
Gigant z USA zamyka fabrykę w Kanadzie. Przenosi ją do... Polski
"Wielka Siostra" forsuje kontrolę w sieci. Chce patrzeć i wi(e)dzieć...
"Dorosły mężczyzna nie potrzebuje, żeby żona odprowadziła go pierwszego dnia do nowej pracy". Anna Lewandowska reaguje na krytykę
Kubańczycy podnoszą głowy. Rekordowa liczba antyrządowych demonstracji