W KPRM zwolniono kobietę na urlopie macierzyńskim. Feministki chowają głowę w piasek
Zastępczyni dyrektor departamentu ds. równości we wrześniu ubiegłego roku urodziła dziecko, wcześniej przebywając na zwolnieniu lekarskim. Kobieta została zwolniona 21 października bez podania powodu. Źródła WP wskazują, że pracownica miała dobra opinię i "uchodziła za kompetentną osobę". Sprawa wydarzyła się w Departamencie do spraw Równego Traktowania.
Feministki i Kotula milczą
Rozmówca WP mówią, że "jedynym powodem odwołania był fakt, że zaszła w ciążę i urodziła dziecko. To bulwersujące, bo sprawa wydarzyła się w Departamencie do spraw Równego Traktowania, który na sztandarach niesie prawa kobiet i równość".
Sama zainteresowana nie chciała komentować sprawy. Należy wspomnieć, że kobieta była zatrudniona na podstawie powołania. Oznacza to, że może zostać w każdej chwili zwolniony, bez okresu wypowiedzenia.
Dziennikarze WP skontaktowali się z pięcioma posłankami, które na co dzień upominają się o prawa kobiet, jednak żadna z nich nie odniosła się do sprawy. Milczy również pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula.
Źródło: Republika, x.com, WP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X