Awantura pod pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. Policja wsparła agresorów
Policjanci nie pozwolili parlamentarzystom Prawa i Sprawiedliwości,złożyć kwiatów pod pomnikiem Lecha Kaczyńskiego na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Na miejscu tradycyjnie obecni są awanturnicy z KOD, którzy zablokowali dojście do postumentu. Doszło do rękoczynów, przedstawiciel KOD uderzył w głowę jedną z osób, która przyszła upamiętnić ofiary katastrofy smoleńskiej.
Policja nie pozwoliła złożyć kwiatów i wieńców pod pomnikiem Lecha Kaczyńskiego w Warszawie, argumentując, że KOD założył... zgromadzenie doraźne.
Miesiąc w miesiąc jesteśmy obrażani i atakowani, łącznie z pogróżkami zabójstwa, których ja nie traktuje poważnie, ale chodzi o to, że policja ma w takiej sytuacji interweniować, a nie interweniuje
– powiedział Telewizji Republika Jarosław Kaczyński.
W istocie mamy do czynienia z bojówkami partii rządzącej, a nie z policją, i z tego muszą być wyciągnięte wnioski, to znaczy niestety wszystko trzeba będzie budować od początku, a tacy funkcjonariusze, jak ci, obecni tutaj, po pierwsze odpowiedzą za to, co robili, a po drugie będzie trzeba wyjaśnić, czy oni działają sami, czy działają na zlecenie rosyjskie czy też jakiegoś innego państwa graniczącego z Polską
– dodał prezes PiS.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
List Mickiewicza raczej nie trafi do Polski. Ministerstwo o braku podstaw do interwencji
SPRAWDŹ TO!
Coraz gorzej dla Tuska. KO traci, a koalicjanci poza Sejmem
Lato się budzi, dziś maksymalnie 25 stopni C.