Amerykańska NASA skończyła 68 lat. Przed tą agencją kosmiczną stoją ogromne wyzwania
Amerykanie świętują w tym miesiącu powstanie najsłynniejszej agencji kosmicznej w świecie. 29 lipca 1958 roku powstała NASA, która od 68 lat odgrywa główną rolę w eksploracji kosmosu. Tę pozycję NASA utrzymuje mimo rosnącego zagrożenia Chin. Pekin nie ukrywa, że ma ambicję zastąpienia Stanów Zjednoczonych jako lidera badań kosmicznych.
"Od misji Mercury po Apollo i od programu promu kosmicznego po Artemis, NASA zawsze reprezentowała coś większego niż jedynie "rakiety i astronauci". Agencja udowadnia, że gdy Ameryka działa z odwagą, innowacyjnie i jasnym, ambitnym celem, świat podąża za nami", stwierdza z dumą republikański kongresmen Mike Haridopolos. Polityk nie ukrywa jednak, że obecnie amerykańskie przywództwo jest wystawione na próbę - także w dziedzinie badań kosmicznych..
"Chiny nie ukrywają swoich ambicji. Pekin intensywnie inwestuje w eksplorację Księżyca, zaawansowane sieci satelitarne oraz technologie kosmiczne o zastosowaniach cywilnych i wojskowych", przestrzega republikanin i podkreśla, że "naród, który ustanowi zasady, zbuduje infrastrukturę i zapewni sobie obecność w kosmosie, będzie dominował także na naszej planecie".
Stany Zjednoczone nie mogą sobie pozwolić na obserwowanie z boku poczynań Chin. "Dlatego jesteśmy dumni, że możemy zasiadać w Komisji ds. Nauki, Przestrzeni Kosmicznej i Technologii w Izbie Reprezentantów. Na początku tego roku nasza komisja przyspieszyła ustawę o NASA - Reauthorization Act. To prawo potwierdza zaangażowanie naszego kraju w załogowe badania kosmosu i upoważnia do finansowania zarówno programu Artemis, jak i programu wyprawy na Marsa. Skupia się także na budowaniu wykwalifikowanej kadry technicznej, aby zapewnić, że kolejne pokolenie będzie gotowe do podjęcia obowiązków eksploracji kosmosu", wylicza republikański kongresmen.
Amerykańskie media zwracają uwagę na to, że przez lata amerykański program kosmiczny pozostawał w stagnacji, niedofinansowany i niedoceniany. "Dziś sytuacja się zmieniła. Administracja prezydenta Donalda Trumpa wie, jak ważny jest wyścig kosmiczny dla amerykańskiej przyszłości. Księżyc jest tu kluczowy, jako poligon testowy dla misji na Marsa i dalej - w głębokim kosmosie", podkreśla Mike Haridopolos.
"Historia uczy nas, że amerykańskie przywództwo nigdy nie było raz na zawsze gwarantowane. Historia Stanów Zjednoczonych wiele razy udowodniła, że jutro należy do tych, którzy są gotowi je budować. To przekonanie zabrało Neila Armstronga na Księżyc i zainspirowało pokolenia inżynierów, naukowców, przedsiębiorców i żołnierzy do przesuwania granic tego, co możliwe. Wyzwanie przed nami jest jasne. Możemy albo kierować przyszłością, albo pozwolić robić to innym", dodaje Haridopolos i kończy: "Przez niemal siedem dekad NASA uosabiała amerykańskiego ducha: ciekawość, determinację i odwagę, by zapuszczać się tam, gdzie nikt wcześniej nie dotarł. Gdy nowe pokolenie patrzy na Marsa i dalej, upewnijmy się, że gwiazdy będą świecić najjaśniej dla narodu, który nigdy nie bał się po nie sięgnąć".
Źródło: FOX NEWS, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Polacy pokonali Ukrainę i zameldowali się w półfinale Ligi Narodów
Prezydent podpisał kilka ustaw, ale jedna z nich trafi do TK
Amerykańska NASA skończyła 68 lat. Przed tą agencją kosmiczną stoją ogromne wyzwania