Campus Trzaskowskiego bez Mróz-Gorgoń. Po aferze zostało „wiele pytań”
Miała promować „markę Polska”, a kończy po kilku tygodniach w atmosferze potężnej kompromitacji. Barbara Mróz-Gorgoń zrezygnowała z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski po burzy wokół raportu „Polaków portret własny”, który został ostro skrytykowany m.in. za błędy i szerokie wykorzystanie sztucznej inteligencji. Teraz dodatkowo dowiadujemy się, że nie pojawi się na Campusie Polska Przyszłości. Organizatorzy napisali, że „żałują”, bo „tematów i pytań byłoby z pewnością wiele”. I trudno się z nimi nie zgodzić.
Miała promować Polskę, skończyło się na burzy
Barbara Mróz-Gorgoń została 29 lipca pełnomocniczką rządu ds. promocji marki Polska. Do jej zadań należała koordynacja działań administracji związanych z budowaniem i rozwijaniem spójnego wizerunku Polski – zarówno w kraju, jak i za granicą.
Plan ambitny. Problem pojawił się wtedy, gdy opinia publiczna bliżej przyjrzała się raportowi „Polaków portret własny” z 2025 roku.
Dokument spotkał się z ostrą krytyką. Eksperci wskazywali na błędy merytoryczne i redakcyjne, a także na szerokie wykorzystanie sztucznej inteligencji przy jego przygotowaniu.
Najpierw raport, potem dymisja
W piątek Mróz-Gorgoń poinformowała o rezygnacji z pełnionej funkcji. Złożyła dymisję zaledwie kilka tygodni po tym, jak została mianowana przez rząd.
O powodach swojej decyzji mówiła o „hejcie”, który miał spaść na nią w związku z całą sprawą.
I właśnie w tym momencie zaczyna się najbardziej interesująca część historii.
Bo osoba odpowiedzialna za promocję marki Polska miała w krótkim czasie stać się bohaterką jednej z głośniejszych internetowych burz dotyczących rządowego dokumentu. A następnie po prostu… zrezygnowała.
Campus Polska: „Żałujemy”
Dość wymowny komunikat pojawił się również ze strony Campus Polska Przyszłości.
Organizatorzy poinformowali w mediach społecznościowych, że Mróz-Gorgoń nie weźmie udziału w tegorocznej edycji wydarzenia.
„Ze smutkiem informujemy, że pani prof. Barbara Mróz-Gorgoń przekazała nam, że nie weźmie udziału w Campusie Polska Przyszłości 2026. Żałujemy, gdyż tematów i pytań byłoby z pewnością wiele.”
To chyba jedno z bardziej dyplomatycznych pożegnań, jakie można było napisać po ostatnich wydarzeniach.
Zwłaszcza że „tematów i pytań” rzeczywiście mogłoby być sporo. Raport, kontrowersje wokół jego powstania, wykorzystanie AI, wskazywane błędy i wreszcie szybki finał w postaci dymisji. Materiału do dyskusji raczej by nie zabrakło.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X