Hołownia szykuje się do rządu Tuska? Polacy powiedzieli „nie”
Ponad połowa badanych nie chce, aby Szymon Hołownia został członkiem rządu Donalda Tuska. Najnowszy sondaż pokazuje, że zwolennicy takiego scenariusza stanowią mniej niż jedną czwartą respondentów. Badanie pojawiło się w czasie, gdy sam Hołownia przyznaje, że prowadzone były rozmowy dotyczące jego ewentualnego wejścia do rządu.
Czy Szymon Hołownia powinien znaleźć się w gabinecie Donalda Tuska? To pytanie zadano uczestnikom badania SW Research dla „Rzeczpospolitej”. Odpowiedzi wskazują, że taki ruch nie cieszy się społecznym poparciem.
53,2 proc. ankietowanych odpowiedziało, że nie chciałoby wejścia Hołowni do rządu. Zdecydowanie mniej osób – 23,6 proc. – opowiedziało się za takim rozwiązaniem. Kolejne 23,2 proc. respondentów nie potrafiło zająć jednoznacznego stanowiska.
Mężczyźni bardziej sceptyczni
Sprzeciw wobec ewentualnej rządowej kariery Hołowni przeważa zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, choć w tej drugiej grupie jest wyraźniejszy.
Wśród mężczyzn 57 proc. badanych odpowiedziało „nie”, gdy zapytano ich o wejście Hołowni do rządu. Poparcie zadeklarowało 24 proc., a 19 proc. nie miało zdania.
W przypadku kobiet przeciwko takiemu scenariuszowi opowiedziało się 49,7 proc. respondentek. Odpowiedź twierdzącą wskazało 23,2 proc., natomiast 27,1 proc. kobiet nie zajęło jednoznacznego stanowiska.
Gdzie Hołownia ma największe poparcie?
Z badania wynika również, że poziom poparcia dla ewentualnego wejścia Hołowni do rządu różni się w zależności od wielkości miejsca zamieszkania.
Najwięcej zwolenników takiego rozwiązania odnotowano w największych miastach, liczących ponad pół miliona mieszkańców – 28 proc. Najmniejsze poparcie pojawiło się natomiast w miastach średniej wielkości, od 20 do 99 tysięcy mieszkańców, gdzie pozytywnie odpowiedziało 18 proc. badanych.
Sam Hołownia nie wyklucza takiego scenariusza
Sondaż pojawił się w momencie, gdy w przestrzeni publicznej trwają spekulacje dotyczące dalszej politycznej przyszłości Szymona Hołowni.
Były marszałek Sejmu zaprzeczał, by otrzymał konkretną propozycję objęcia stanowiska w rządzie. Przyznał jednak, że odbyły się rozmowy dotyczące możliwości jego wejścia do gabinetu Tuska. Hołownia wskazywał również, że rozmawia z premierem o potrzebie koordynowania w rządzie kwestii związanych z bezpieczeństwem informacyjnym.
Jak sam zaznaczył, jego ewentualne wejście do rządu zależałoby od politycznej decyzji i woli współpracy. Najnowsze badanie pokazuje jednak, że społeczne nastroje wobec takiego scenariusza są zdecydowanie chłodniejsze niż mogliby oczekiwać jego zwolennicy.
Źródło: Republika, rp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X