Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
08:23 Ukraina: co najmniej trzy osoby zginęły w wyniku rosyjskich ataków
07:48 W poniedziałek ceny maksymalne paliw: 6,17 zł za litr benzyny 95, diesel nie droższy niż 7,01 zł za litr
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sierakowice zaprasza na spotkanie z posłami Dorotą Arciszewską-Mielewczyk i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 kwietnia, godz. 16:00, Centrum Kultury Spichlerz w Żukowie, ul. 3 Maja 9C
Wydarzenie #StopPakt – ostatnia szansa na podpisanie projektu ustawy. Ruch Obrony Granic zaprasza 27 kwietnia (poniedziałek) oraz 29 kwietnia (wtorek) w godz. 13.00-17.00, Patelnia – Metro Centrum, Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim - 27 kwietnia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pucku zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalski, posłem na Sejm RP oraz Oskarem Szafarowiczem i Krzysztofem Puternickim z Republiki, 27 kwietnia 2026, godz. 17:00, Puck, Harcerski Ośrodek Morski, ul. Żeglarzy 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 28 kwietnia, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice
Ruch Obrony Granic: NASZA FLAGA NASZE GRANICE NASZA SUWERENNOŚĆ! 2 MAJA — FLAGI NA MASZT! Pokaż, że jesteś POLAKIEM!

Histeria wokół klapsa, wychowanie i papież Franciszek

Źródło: flickr.com/Katherine/CC BY-ND 2.0

Aborcja, aborcja pourodzeniowa, eutanazja dzieci (pierwszą właśnie wykonano w Belgii) - to wszystko już rzeczywistość na Zachodzie. Ale obiektem ataku staje się profesor Zbigniew Stawrowski, który powiedział, że rodzice mają prawo, a czasem obowiązek stosować kary, także niekiedy cielesne. To jest miara schizofrenii naszej cywilizacji.

I żeby to dostrzec wcale nie trzeba uważać klapsa za znakomitą metodę wychowawczą. Ja akurat jej za taką nie uważam. Nie widzę potrzeby ich stosowania. Ale… mam też świadomość, że istnieją rodzice, którzy mają inne podejście. To zaś rodzice, a nie eksperci czy tym bardziej państwo odpowiadają za wychowanie dzieci. A jakby tego było mało, odmienne podejście, ma do tej kwestii sam Ojciec święty Franciszek, który zupełnie otwarcie przyznaje, że kary cielesne, przysłowiowy klaps może stać się metodą wychowawczą. - Jeden z ojców powiedział: "Czasami muszę uderzyć dzieci, ale nigdy nie biję ich po twarzy, aby ich nie poniżyć". Jakie to piękne. Ten ojciec ma poczucie godności swoich dzieci. Musi ukarać, czyni to sprawiedliwie i idzie dalej - mówił Ojciec święty Franciszek.

Identyczne stanowisko zajmuje, choćby znakomity etyk katolicki, ojciec Jacek Woroniecki. „Należy jeszcze poświęcić trochę miejsca karom cielesnym, które w ostatnim wieku pedagogika zwalczała w szczególny sposób, zapewne dlatego, że poprzednie wieki zbyt ich nadużywały i stosowały je szablonowo. Oprócz uprzedzeń doktrynalnych, szerzonych przez kierunki liberalne w pedagogice, niemałą rolę odgrywa tu również ta okoliczność, że wymierzanie kary cielesnej dziecku jest czynnością niemiłą, od której niejeden wychowawca uchyla się przez zwykle sobkostwo i lenistwo. W zasadzie przeciw ich stosowaniu nie można nic powiedzieć: trochę bólu, połączone z upokorzeniem, jakiego dziecko dozna na skutek przewinienia, silniej niż inne kary wstrząśnie jego budzącym się sumieniem i skłoni do liczenia się z wymaganiami starszych oraz podporządkowania się dobru wspólnemu tego środowiska, w którym żyje. W chrześcijańskiej tradycji wychowawczej kary cielesne miały zawsze swe miejsce i opierały się na wyraźnych wskazaniach ksiąg dydaktycznych Starego Testamentu, za którymi później poszła praktyka wieków. Nie ma zatem podstaw, aby dziś pedagogika chrześcijańska miała się ich wyrzekać dla bezpodstawnych uprzedzeń, jakie sieją fałszywe kierunki filozoficzne. W granicach wychowania rodzinnego winny być one stanowczo utrzymane, natomiast problem wprowadzenia ich z powrotem do wychowania szkolnego może podlegać dyskusji nie ze względów zasadniczych, ale praktycznych” - podkreślał ojciec Woroniecki.

Nie trzeba się z nimi zgadzać, można, a nawet trzeba dyskutować, ale warto sobie uświadomić, że dyskusja na temat metod wychowawczych się toczy. I zamiast histeryzować, wyolbrzymiać temat, zacząć myśleć, a także poznać historię metod wychowawczych. Nie wszystkie są idealne, nie wszystkie się sprawdziły, ale tak się składa, że do cnót (a naszym celem jako rodziców jest wychowanie ludzi cnotliwych, a nie tylko zadowolonych z siebie) wychowywano o wiele skuteczniej kiedyś niż teraz. 


Powód? Pewnie jest ich wiele, ale jednym z nich jest bez wątpienia dominacja bezstresowego wychowania, a także uznanie, że psycholodzy mają być autorytetem w dziedzinie środków niezbędnych do dobrego wychowania dzieci. Tyle, że to fikcja. Środki są uzależnione od celu. Jeśli celem jest wychowanie człowieka, który będzie zadowolony z siebie, to zastosujemy inne środki, niż wtedy, gdy chodzi o wychowanie człowieka mężnego i dzielnego, pełnego cnót. Warto rozmawiać o tym, jakie są nasze cele, jak je chcemy osiągnąć, w jakim kierunku ma iść wychowanie. I zamiast histerii podawać argumenty.

Tomasz P. Terlikowski

telewizjarepublika.pl