Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym
WAŻNE! Władze Telewizji Republika złożą w sądzie pozew przeciwko TVN. Chodzi o kłamstwa kolportowane przez dziennikarzy tej stacji dotyczące rzekomych wielomilionowych wpłat reklamowych firmy Zondacrypto na rzecz Telewizji Republika
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
11:16 Prokuratura: sprawą 15-latka, który dokonał ataku w szkole pod Wyszkowem, zajmie się sąd rodzinny
10:50 RCB: zakończył się atak powietrzny na Ukrainę; brak zagrożenia na terenie Polski
10:17 Tatry: Halny przekracza 100 km/h; TPN odradza wyjścia w góry
10:01 MSWiA: policja zatrzymała 17-latka w Sierpcu; w plecaku miał dwa noże
09:18 Polska: Sejm wznowił obrady; będzie debatował nad projektem budżetu na 2027 rok
08:01 Pomorskie: Akt oskarżenia ws. wielomilionowych oszustw podatkowych
07:44 Ukraina: W Pryłukach wciąż trwają poszukiwania ofiar rosyjskiego ataku: zginęły 22 osoby
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem 9 października, godz.16:00 Pensjonat Sanato ul. 1 maja 2, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia, Dorota Arciszewska-Mielewczyk wraz z Kacprem Płażyńskim zapraszają na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem, 9 października, godz. 18:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 października, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Filadelfia, Twitter oraz Komitet Smoleńsko-Katyński zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika 8.10, godz. 6 PM Dom Polski „Cracovia” 196 Main Ave, Wallington, NJ 07057, USA. Gościem będzie Tomasz Adamek
Wydarzenie Karazabanderyzm.pl: zbiórka podpisów na Kwadratach, al. Wolności, Częstochowa. 8 października w godz. 13-16
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 20 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Oświęcimiu zaprasza na spotkanie rzecznika PiS Rafała Bochenka i szefa kancelarii Prezydenta min. Zbigniewa Boguckiego 13 pazdziernika (wtorek) o g. 16:00 w Oświęcimiu i g.19:30 w Osielcu (pow. suski)

Henryk Malinowski o dzieciach w Norwegii: Dziecko jest zabierane z przedszkola bez wiedzy rodziców

Źródło: Telewizja Republika

Gościem Telewizji Republika był redaktor naczelny portalu scanpress.net Henryk Malinowski.

Dziennikarz: Pana wizyta związana jest z kolejnymi odkryciami tego co dzieje się w Norwegii z dziećmi, zabieranymi rodzicom przez norweskie państwo.

Henryk Malinowski: To jest instytucja, która w zasadzie ma za zadanie chronić dzieci przed różnymi skutkami, które mogą się pojawić w rodzinach w których są jakieś problemy. Niestety jest tak, że nie działa to perfekcyjnie, ponieważ mogą być sytuacje, gdy urzędnicy nie sprawdzą czegoś dokładnie i na przykład na podstawie donosu jakichś sąsiadów, którzy na przykład narzekają na hałasy w mieszkaniu może dojść do kontroli takiej rodziny i mogą zostać podjęte pochopne decyzje o odebranie dzieci, a dopiero później zaczyna się badanie czy tym dzieciom faktycznie dzieje się coś złego. Często niestety jest tak, że te dzieci są umieszczane w rodzinach zastępczych na zbyt długi okres czasu i są poddawane traumatycznym przeżyciom, ponieważ są oddzielane od swoich biologicznych rodziców.

Dziennikarz: Wśród większych zarzutów wobec tej instytucji jest to, że to tak naprawdę jest przemysł i są grupy ludzi, którzy z tego czerpią całkiem niezłe dochody.

Henryk Malinowski: Tak jest. To jest jeden z głównych zarzutów wobec tej instytucji. Państwo norweskie nie jest w stanie samo zrealizować wszystkich tych usług opieki nad dziećmi. W związku z tym Norwegia kupuje usługi opiekuńcze w firmach prywatnych. Na ten temat prasa norweska pisze bardzo szeroko od ponad roku. Są firmy, które oferują domy zastępcze, ośrodki zastępcze, to są wszystko firmy prywatne. I to jest rzeczywiście "big business". Dochody z tej działalności przekraczają jeżeli chodzi o rentowność dochody z wydobycia ropy i gazu.

Dziennikarz: w jaki sposób dotyka to rodziny polskich imigrantów?

Henryk Malinowski: Dotyka to w tym samym stopniu co rodziny norweskie, aczkolwiek polskie rodziny są na słabszej pozycji. Zazwyczaj znajomość języka nie pozwala na to, by wszystko wytłumaczyć. Jest to kluczowe, ponieważ trudno jest zrozumieć treść różnego rodzaju ustaw, postanowień i trudniej jest też się bronić przed argumentami, których się do końca nie rozumie. W związku z tym ryzyko pogrążenia się w tej sytuacji jest o wiele wyższe. Norwegowie mają o wiele większe szanse na to, żeby się z tego wykaraskać.

Dziennikarz: Czy jest jakieś standardowe postępowanie? Jest podejrzenie i co dalej następuje?

Henryk Malinowski: Następuje okres kontroli takiej rodziny. Jeżeli jest jakiś donos, albo jakiś raport pochodzący na przykład od nauczyciela ze szkoły, że z dzieckiem dzieje się coś nie tak. Wówczas ta instytucja ma za zadanie dokonać trzymiesięcznej kontroli. Polega to na pewno rodzaju teoretycznie dobrowolnemu poddaniu się kontroli tej instytucji, która ma możliwość wejścia do takiej rodziny o dowolnej porze dnia i nocy. Teoretycznie muszą się zapowiedzieć, ale oni mogą obserwować tę rodzinę bardzo bezpośrednio. Nie można ich nie wpuścić, ponieważ są urzędnikami państwowymi i muszą dokonać kontroli i oceny warunków wychowania tych dzieci.


Dziennikarz: Często słyszymy o sytuacjach, gdy dzieci są zabrane na podstawie jakiegoś podejrzenia a potem miesiącami trwa wyjaśnianie.

Henryk Malinowski: Niestety tak.  Dotyczy to także norweskich dzieci. Takie podejrzenia mogą się zrodzić przykładowo w przedszkolu, na przykład: dziecko ma problemy z uzębieniem. Urzędnik państwowy, którym jest pracownik przedszkola ma obowiązek powiadomienia tej instytucji o brakach w uzębieniu. Może to być powodem tego, że na rodziców padnie podejrzenie, że zaniedbują swoje dziecko, nie posyłają do dentysty i w tej rodzinie być może coś się źle dzieje i zostanie wszczęta procedura kontroli.

Dziennikarz: Jak wygląda ta procedura? Czy dzieci w czasie tej procedury, kiedy są oddzielone od rodziców mogą widywać swoich rodziców?

Henryk Malinowski: Rozdzielenie często następuje niespodziewanie. Często ma one bardzo brutalne formy, które nam się kojarzą jak najgorzej. Bardzo często odbywa się to w asyście policji, bardzo często jest tak, że dziecko jest zabierane z przedszkola bez wiedzy rodziców. Następuje umieszczenie w rodzinie zastępczej, ale niestety rodzice nie mogą widzieć tego dziecka od razu. Standardowo jest tak, że rodzice mają prawo widzenia się ze swoimi dziećmi zazwyczaj 2 godziny w miesiącu. Jest to bardzo trudne, ponieważ wiadomo, że więzi łączące rodziców z dziećmi są bardzo silne. Im mniejsze dziecko jest tym te potrzeby są większe. Dziecko jest narażone na olbrzymią traumę, ponieważ nagle jest oddzielone od własnych rodziców i właściwie nie wie dlaczego.

Dziennikarz: Te dwie godziny spotkań też są obserwowane przez urzędników i czy rodzice muszą się trzymać pewnych zasad?

Henryk Malinowski: Tak te zasady są ściśle określone. Rodzice podczas takiego spotkania ze swoimi własnymi dziećmi nie mogą okazywać uczuć rodzicielskich. Nie może być sytuacji, w których matka zaczyna płakać i tulić swoje dziecko, ponieważ to rodzina zastępcza jest nową rodziną i zdaniem psychologów mogłoby to skutkować tym, że dziecko będze emocjonalnie rozerwane między dwoma rodzinami.

Telewizja Republika