Grabiec: Afer za czasów PO nie było aż tak dużo
Na profilu Prawa i Sprawiedliwości opublikowano listę, składającą się ze 115 punktów. Lista zawiera wykaz afer z czasów rządów koalicji PO-PSL. Wśród nich wymieniono m.in. aferę: taśmową, hazardową, czy Amber Gold.
Prawo i Sprawiedliwość przypomniało także listę 428 osób zatrudnionych z PO do 2012 roku. Listy opublikowano w kontekście nagonki dokonanej m. in. przez PO na Bartłomieja Misiewicza.
W zaskakujących słowach skomentował fakt afer z czasów rządów PO-PSL, rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej, Jan Grabiec, który udzielił wywiadu "Super Expressowi".
"Nie zgodzę się, że to jest nagonka na Misiewicza, bo liczba afer związanych z jego nazwiskiem jest taka, że można by obdzielić kilka afer z czasów rządów PO, których nie było zresztą tak dużo" – stwierdził rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej.