Godziny czekania na komunikat KGP ws. policjantki. Bez słowa "gwałt"
Komenda Główna Policji po prawie 10 godzinach od upublicznienia przez Republikę informacji dotyczącej gwałtu na policjantce, której dokonał jej przełożony, wydała oświadczenie. Warto zaznaczyć, że w komunikacie ani razu nie pada słowo "gwałt". Twórcy pisma, mimo tak drastycznego czynu, ograniczyli się do słowa "zdarzenie".
Czytamy w nim m.in., że czynności podjęto bardzo szybko, natychmiast po zgłoszeniu sprawy. Powiadomiono także inne służby, Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz piaseczyńską prokuraturę.
Czynności podjęte przez Biuro Kontroli KGP w sprawie ustalenia okoliczności i przebiegu zdarzenia, do którego doszło 3 stycznia 2026 r. na terenie Oddziału Prewencji Policji w Warszawie wskazują, że działania zostały podjęte natychmiast po zgłoszeniu.
Pokrzywdzona o popełnieniu na jej szkodę przestępstwa z art. 197 kk powiadomiła dyżurnego OPP, co zainicjowało wdrożenie obowiązujących w Policji procedur.
O zdarzeniu niezwłocznie powiadomione zostało Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, a także prokurator Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, pod którego nadzorem funkcjonariusze BSWP realizowali czynności w trybie art. 308 kpk.
Dalej dowiadujemy się, że podejrzanego zatrzymano, a zgromadzone materiały poskutkowały rozpoczęciem postępowania dyscyplinarnego wobec dowódcy kompanii prewencji IX OPP w Warszawie.
Po złożeniu przez pokrzywdzoną zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, wskazany policjant został zatrzymany przez funkcjonariuszy BSWP i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych do dyspozycji prokuratury. Zgodnie z art. 309 kpk dalsze czynności w sprawie zastrzeżone są do właściwości prokuratury prowadzącej śledztwo.
Jednocześnie materiały zgromadzone przez piony kontrolne Policji (Wydział Kontroli KSP, Biuro Kontroli KGP) skutkowały wszczęciem w dniu 5 stycznia 2026 r. postępowania dyscyplinarnego wobec dowódcy kompanii prewencji IX OPP w Warszawie. Nadto rozkazem personalnym z dnia 5 stycznia 2026 r. został zawieszony w czynnościach służbowych.
Tego samego dnia Komendant Stołeczny Policji wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Od chwili zgłoszenia priorytetem w tej sprawie było dobro policjantki, która cały czas przebywa pod opieką psychologa.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X