Prof. Nowak we francuskim tygodniku: Kijów nigdy nie okazał nawet najmniejszego szczerego wyrazu wdzięczności
- Żaden inny naród nie pomógł Ukraińcom tak bardzo. A jednak Kijów nigdy nie okazał nawet najmniejszego szczerego wyrazu wdzięczności. To pozostawia bardzo nieprzyjemne wrażenie na ludności - powiedział w rozmowie z francuskim tygodnikiem "Journal du Dimanche" (JDD) profesor Andrzej Nowak.
Zełenski pokazał swój rzeczywisty stosunek do Polski
Pod koniec maja Wołodymyr Zełenski ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” (Ukraińskiej Powstańczej Armii) Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wyjaśnił, że uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Następnie Orderu Orła Białego zrzekli się byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował zaś, że zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego.
"Polacy odsunęli na bok spór pamięciowy"
Kijów nie przejmuje się krytyką ze strony Polski i w dalszym stopniu zamierza gloryfikować zbrodniarzy. Wołodymyr Zełenski wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę. Nikt nie będzie nam mówił, jakich bohaterów szanować – powiedział.
- Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować – oświadczył Zełenski w niedzielę, podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy.
Swoje rozczarowania postawą Zełenskiego i jego politycznych sojuszników nie krył prof. Andrzej Nowak, który w rozmowie z francuskim tygodnikiem "Journal du Dimanche" (JDD) ocenił, że Ukraińcy nie potrafili nawet stosownie podziękować za ogromne wsparcie od Polski.
Kiedy w lutym 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową agresję na Ukrainę, Polacy odsunęli na bok spór pamięciowy. Bez wahania zaangażowali się masowo w pomoc dla napadniętego sąsiada. Rząd Mateusza Morawieckiego przekazał znaczne ilości sprzętu i uzbrojenia aby Ukraina mogła odeprzeć rosyjską ofensywę. Premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda działali na arenie międzynarodowej, aby zmobilizować kraje Europy zachodniej do pomocy. A Polacy otworzyli szeroko drzwi swoich domów dla ukraińskich uchodźców. Skala tej solidarności zaskoczyła wówczas opinię publiczną na całym świecie. „Żaden inny naród nie pomógł Ukraińcom tak bardzo. A jednak Kijów nigdy nie okazał nawet najmniejszego szczerego wyrazu wdzięczności. To pozostawia bardzo nieprzyjemne wrażenie na ludności
– twierdzi jednak profesor Andrzej Nowak.
"Skrajny cynizm Zełenskiego"
Profesor Nowak uważa, że Zełenski "jest skrajnie cyniczny"
W przeciwieństwie do Wiktora Juszczenki, który szczerze wierzył w kult Bandery, Zełenski nie okazuje żadnych emocji. Po prostu wykorzystał tę sprawę, aby odwrócić uwagę od oskarżeń o korupcję wymierzonych w jego najbliższe otoczenie i rząd - dodał.
Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciwko Związkowi Sowieckiemu.
CZYTAJ WIĘCEJ: Przydacz odsłania rzeczywisty cel budowniczych ukraińskiego "Panteonu Narodowego"
Źródło: Republika, x.com, wszystkoconajwazniejsze, Journal du Dimanche (JDD)
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
To już oficjalne! Klaudia Halejcio pokazała ślub. Zdradziła kulisy wyjątkowego dnia
Prof. Nowak we francuskim tygodniku: Kijów nigdy nie okazał nawet najmniejszego szczerego wyrazu wdzięczności
Prokuratura po przesłuchaniu dr. Jędrzejewskiego: będą kolejne zabezpieczenia dokumentów i nowe przesłuchania