Erdoğan szantażuje Europę imigrantami!
Trwa turecka ofensywa w północnej Syrii. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan zagroził Europie wypuszczeniem kolejnej fali uchodźców, jeśli ta oficjalnie uzna działania tureckich wojsk za inwazję.
Tureckie wojska otoczyły już miasta, które są ich głównym celem w Syrii. Według tureckiego ministerstwa obrony w dotychczasowych walkach zginęło 277 kurdyjskich bojowników z organizacji YPG. Resort podał również, że życie stracił jeden z tureckich żołnierzy. Weryfikacja tych liczb jest oczywiście niemożliwa. Turecka państwowa agencja prasowa Anadolu twierdzi, że żołnierze YPG zaatakowali moździerzami południowo-wschodnią Turcję, zabijając siedem osób, w tym 9-miesięczne dziecko uchodźców z Syrii.
Obserwatorzy w Syrii twierdzą, że ofiarą tureckich działań wojennych często padają cywile, co sprawiło, że Ankara spotkała się z międzynarodowym potępieniem. Pierwszą konkretną akcję w tej sprawie podjęła Norwegia. Minister spraw zagranicznych Ine Søreide poinformowała agencję AFP, że jej państwo wstrzymało eksport do Turcji uzbrojenia i jakichkolwiek materiałów przydatnych do prowadzenia działań wojennych. Oslo twierdzi, że to działanie profilaktyczne.
GAZETA POLSKA CODZIENNIE
Komentarze