Eksplozja na lekcji chemii. Uczeń ma poparzone ręce i twarz!
Do wypadku doszło w gimnazjum w Chełmie Śląskim, gdy na lekcji chemii w trzeciej klasie nauczyciel przeprowadzał eksperyment z użyciem etanolu. W pewnej chwili substancja wybuchła, a jeden z uczestniczących w eksperymencie uczniów został poparzony.
– Chłopiec został przetransportowany do szpitala śmigłowcem LPR – informuje portal tvp.info.
– Zdarzenie miało miejsce ok. 12.30. Na lekcji w III klasie gimnazjum podczas przeprowadzanego przez nauczyciela eksperymentu z użyciem etanolu doszło do eksplozji – powiedziała asp. szt. Katarzyna Skrzypczyk z Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu.
W wypadku ucierpiał 15-letni uczeń, który z poparzeniami twarzy, rąk i klatki piersiowej trafił do szpitala.
– Nauczyciel był trzeźwy. O zdarzeniu został poinformowany prokurator, który udał się na miejsce – dodała oficer prasowy bieruńskiej policji.
Stan poparzonego chłopca nie jest na razie znany.
Najnowsze
„Stadion nowy obiecali, tylko kible z ziemią zrównali”. Kibice Motoru rozliczają koalicję 13 grudnia
Nie ma dnia bez wycieku danych. Tym razem padło na znany portal rezerwacji wycieczek
Łódzkie zachwyca. Klasztor, manufaktura, koszary, kino. 400 lat historii jednego miejsca w Wieluniu
Faraońskie ambicje czy polityczne dno? "Sikorski musi być sfrustrowany"