Czy Polskę stać na 2,5 tys. gmin? Eksperci podzieleni
Na XI Europejskim Kongresie Samorządów odniesiono się pomysłów konsolidacji 2,5 tysiąca gmin ze względu na zmiany demograficzne w Polsce
Spór o likwidację małych gmin
W dniach 2–3 marca 2026 r. w Mikołajkach odbył się XI Europejski Kongres Samorządów, poświęcony funkcjonowaniu samorządów terytorialnych oraz rozwojowi lokalnemu. Podczas kongresu prof. Paweł Swianiewicz, dyrektor Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego (NIST) odniósł się do słów szefa Rady Fiskalnej dr Sławomira Dudka, który stwierdził, że w obliczu zmian demograficznych „Polski nie stać na 2,5 tys. gmin” i konieczna będzie ich konsolidacja.
Zdaniem prof. Swianiewicza, zmiany demograficznie niekoniecznie muszą zakładać likwidację gmin.
Ja się zgadzam z panem dr Dudkiem, że w dłuższej perspektywie przy tak silnej depopulacji takich gmin jakie mamy w tej chwili nie utrzymamy w liczbie 2,5 tys. Te gminy muszą się zmieniać, ale zmiana niekoniecznie musi polegać na likwidacji
- powiedział szef NIST.
Mieszkańcy mniejszych gmin zadowoleni z funkcjonowania władz lokalnych
Jak zauważył prof. Paweł Swianiewicz w małych gminach mieszkańcy są bardziej zadowoleni z funkcjonowania lokalnych władz, które mogą być blisko ludzi.
Są liczne badania, które wskazują, że ludzie w mniejszych gminach są bardziej zadowoleni z funkcjonowania władz lokalnych, bardziej im ufają. To jest bardzo ważny aspekt. Samorząd nie jest tylko maszynką do wykonywania zadań publicznych – jest również ważną instytucją demokratycznego państwa
– powiedział ekpsert.
Według dyrektora NIST rozwiązaniem na depopulację konieczne jest stworzenie instrumentów wsparcia dla najmniejszych gmin, które pozwolą na efektywną współpracę.
Są możliwe różne rozwiązania, np. polegające na tym, żeby niektóre powiaty przejmowały niektóre zadania gmin. (…) Niektóre gminy, te które nie będą w stanie wykonywać niektórych zadań, mogą oddawać te zadania, ale nie muszą ulegać likwidacji, co by wywoływało konflikty społeczne, co by wywoływało opór i miało różne negatywne konsekwencje. A więc te gminy mogą pozostać z węższym zakresem zadań tych, które będą w stanie wykonywać samodzielnie. Trzeba się pogodzić, że nie wszystkie gminy muszą mieć ten sam zakres zadań. Musimy dopuścić coś co jest określane mianem „asymetrycznej decentralizacji”
– wyjaśnił Paweł Swianiewicz.
Źródło: Republika, PAP, samorzad.infor.pl.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Konferencja „Polka XXI wieku”. Marta Nawrocka: odwaga jest w każdej z nas
REPUBLIKA zaprasza na międzynarodowe obchody 85. rocznicy obrony Clydebank przez ORP „Piorun”
Morawiecki przedstawia sześć recept na wzmocnienie polskiej gospodarki