Przejdź do treści
NBP Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW: Postawienie Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu może wiązać się z poważnym ryzykiem dla interesów narodowych i finansów państwa.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Ważne Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wydał stanowisko w sprawie brutalnej interwencji policji wobec męża dziennikarki Telewizji Republika, Danuty Holeckiej. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
Ważne Wyjątkowa kolekcja 72 bajek Tomasza Sakiewicza w limitowanym wydaniu kolekcjonerskim! Szczegóły pod numerem telefonu: 22 232 37 70
22:10 Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą. Wśród tematów znalazły się: polityka klimatyczna, migracja, nowa perspektywa budżetowa UE oraz proces rozszerzania Wspólnoty o nowych członków
21:17 Sejm po raz drugi uchwalił ustawę, która dodaje nową, 24-proc. stawkę w PIT, zmienia progi podatkowe i podnosi stawkę CIT dla największych firm do 22 proc.
20:51 Sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych negatywnie zaopiniowała wniosek PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego
20:17 Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z jednym z liderów Konfederacji Sławomirem Mentzenem. Rozmawiano o kryzysie wokół Trybunału Konstytucyjnego
19:58 Brytyjski sąd apelacyjny podwyższył karę dla zabójcy Henry'ego Nowaka, 18-letniego studenta polskiego pochodzenia. Vickrum Digwa będzie się mógł ubiegać o warunkowe zwolnienie najwcześniej po upływie 25 lat
19:21 Niemcy: Zmarł wicepremier Bawarii i minister gospodarki Hubert Aiwanger. Tydzień wcześniej odwiedził Polskę i nazwał ją partnerem równorzędnym
18:14 Były wicemarszałek parlamentu Węgier Sandor Lezsak został w upublicznionej bazie danych określony współpracownikiem służb komunistycznych, a nie osobą objętą przez nich inwigilacją. Węgierskie władze wytłumaczyły to błędem technicznym i przeprosiły
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Słupsk oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 6 listopada, godz. 17:00. Karczma pod Kluką, ul. Kaszubska 22 w Słupsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z red. Cezarym Gmyzem (TV Republika). Piątek, 6 listopada g. 17.30 Zajazd Pocztowy, przy ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” w Sulęcinie i Gorzowie oraz poseł Władysław Dajczak zapraszają na wiec poparcia dla działań prezydenta Karola Nawrockiego w obronie Trybunału Konstytucyjnego, 6 listopada, g. 17.30 na Placu Katedralnym, Gorzowie Wlkp.
Wydarzenie 6 listopada o godz. 17:00 na Rynku pod ratuszem w Ostrowie Wielkopolskim odbędzie się wiec poparcia dla działań Prezydenta RP Karola Nawrockiego w obronie Trybunału Konstytucyjnego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Teresin zaprasza na Mszę św. sprawowaną przez ks. Jarosława Wąsowicza w Bazylice Mniejszej, ul. św. Kolbego 5, Paprotnia/Teresin. 6 listopada, godz. 18:00. Po Mszy Św. odbędzie się spotkanie z ks. Jarosławem Wąsowiczem w Sali Mister
Wydarzenie Zapraszamy na pikietę wsparcia dla prezydenta RP Karola Nawrockiego i w obronie Trybunału Konstytucyjnego! Wrocław, sobota 7 listopada, godz. 15.30, Dolnośląski Urząd Wojewódzki
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej we Wrocławiu wraz z posłami Pawłem Hreniakiem i Jackiem Światem zapraszają na demonstrację w obronie Trybunału Konstytucyjnego! 7 listopada (sobota) godz. 15.30 pod Urzędem Wojewódzkim we Wrocławiu
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” Krakowa i Skawina zaprasza na wiec przeciwko likwidacji państwa polskiego oraz poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego i obrońców Trybunału Konstytucyjnego, 7 listopada, godz. 14.00, Plac Matejki, Kraków
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Wrocław zaprasza na więc poparcia dla Prezydenta Karola Nawrockiego i obrony Trybunału Konstytucyjnego, 7 listopada, godz. 15.30, Dolnośląski Urząd Wojewódzki, Wrocław
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Głogowie zaprasza na więc w obronie Trybunału Konstytucyjnego, 7 listopada, g. 17, przed Ratuszem, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą "Czy będzie Polska", 7 listopada godz. 17:00, szkoła REMEDIUM, ul. Chopina 3, Pruszcz Gdański
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na Mszę Świętą w intencji Ojczyzny oraz Prezydenta RP Karola Nawrockiego. 8 listopada, godz. 20:30 w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 8 listopada, godz. 16:00. Miejski Dom Kultury, ul. Parkowej 1, Zgorzelec
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Oświęcim zaprasza na Manifestację, aby wyrazić sprzeciw wobec Dyktatury Tuska, 8 listopada, g. 12.00 przed budynkiem Sadu Rejonowego w Oświęcimiu ul Rynek Główny 14
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” Jelenia Góra i Jelenia Góra II zapraszają na więc poparcia K. Nawrockiego w obronie Trybunału Konstytucyjnego, 8 listopada, godz. 16.00, Plac Ratuszowy, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bielsko-Biała zaprasza na wiec – sprzeciw dot. łamania Konstytucji, 8 listopada, g. 16, Plac Chrobrego, Bielsko-Biała
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chicago zaprasza na protest w solidarności z obrońcami Trybunału Konstytucyjnego oraz obronie Prezydenta K. Nawrockiego, 8 listopada, g. 2 PM, pod Konsulatem Polskim, 1530 N. Lake Shore Dr., Chicago
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na koncert „Dla Niepodległej” Pawła Piekarczyka. 9 listopada, godz. 16:00 w Auli przy parafii WNMP w Bytomiu. Po koncercie o godz. 18:00 zapraszamy na Mszę Św. za Ojczyznę w Sanktuarium Matki Boskiej Bytomskiej
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdynia oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłami: Agnieszką Soin, Lidią Czechak, Violettą Kulpą oraz Jarosławem Krajewskim 9 listopada, godz. 17:30 w hotelu Antares Gdynia-Grabówek, ul. Komandorska 59
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” woj. świętokrzyskiego zapraszają na protest przeciwko bezprawiu, 9 listopada, godz. 17:00, przed Urzędem Wojewódzkim, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Katowice zaprasza na manifestację w obronie suwerenności Polski, 9 listopada, godz. 18.00, ul. Powstańców 30, przed siedzibą Ministerstwa Energii, Katowice
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Nowym Jorku zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Kowalskim, 9 listopada, g. 19, Cracovia Manor, 196 Main Ave, Wallington, NJ
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprasza na wiec poparcia działań Prezydenta K. Nawrockiego, 10 listopada, godz. 16.00, skwer przed pomnikiem J. Piłsudskiego, Ostrowiec Świętokrzyski
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu
Wydarzenie Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa. Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” w Kanadzie zapraszają na protesty w obronie Konstytucji i obrony Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, 14 listopada, g. 10.00 (czas lokalny), Ambasady i Konsulaty RP w Kanadzie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Posłem na Sejm Edwardem Siarką. 22 listopada, godz. 18:00. Spółdzielczy Dom Kultury, al. Mikołaja Kopernika 12, Nowy Targ
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Toruń zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika oraz Pawłem Piekarczykiem. 3 grudnia, godz. 18:00. Centrum Dialogu im. Jana Pawła II, Pl. bł. Stefana W. Frelichowskiego 1, Toruń

Afera lokomotywowa w PKP Intercity – koalicja 13 grudnia umywa ręce [SONDA]

Źródło: Logo PKP Intercity (Ilustracja poglądowa i kolaż własny)

Nadzorowana przez koalicję 13 grudnia spółka PKP Intercity znalazła się w centrum skandalu korupcyjnego. Dwie elektryczne lokomotywy dalekobieżne zostały sprzedane za cenę złomu – zaledwie po ok. 130 tys. zł za sztukę – choć ich rynkowa wartość sięgała kilku milionów. Sprawą zajęła się prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne, zabezpieczając dokumenty przetargowe. Tymczasem Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na interpelację poselską uchyla się od odpowiedzialności, przerzucając winę na spółkę. Opozycja mówi o podręcznikowej niegospodarności i domaga się pełnego rozliczenia winnych.

Lokomotywy sprzedane za ułamek wartości majątku

Afera dotyczy sprzedaży dwóch wycofanych z użytku lokomotyw elektrycznych serii EP09 o numerach 015 i 017 – maszyn, które przez lata stanowiły trzon floty PKP Intercity na trasach dalekobieżnych. Obie lokomotywy wyprodukowano w 1992 r. we wrocławskim Pafawagu i do niedawna normalnie prowadziły pociągi pasażerskie. W 2024 r. straciły jednak świadectwa sprawności technicznej, a zarząd spółki postanowił zakończyć ich eksploatację i zastąpić nowymi lokomotywami typu EU160 „Griffin”, których dostarczono już 96 sztuk (mogących rozwinąć 200 km/h). Decyzję argumentowano nieopłacalnością napraw głównych na poziomie P5 (koszty porównywalne z zakupem nowego pojazdu) oraz przestarzałą konstrukcją EP09 – wysoką energochłonnością rozruchu oporowego, ograniczoną dostępnością części zamiennych i niską ergonomią kabiny maszynisty.

Kontrowersje wywołał jednak sposób zbycia tych wysłużonych lokomotyw. Latem 2025 r. PKP Intercity wystawiło je na sprzedaż poprzez wewnętrzną platformę aukcyjną dla wycofanego taboru. Ustalono cenę wywoławczą na poziomie zaledwie 129,6 tys. zł za sztukę – co odpowiada mniej więcej wartości złomu stalowego obu maszyn – mimo że wcześniej biegły rzeczoznawca szacował ich wartość rynkową na blisko 1,3 mln zł za każdą. Jak wynika z informacji przekazanych posłom, dopiero wewnętrzna korespondencja w spółce zmieniła kwalifikację lokomotyw na „przeznaczone do złomowania”, a następnie sporządzono drastycznie obniżoną wycenę. To na jej podstawie ustalono tak skandalicznie niską cenę wyjściową. W licytacji 16 lipca 2025 r. uczestniczyło pięciu oferentów – w tym dwaj inni przewoźnicy kolejowi oraz firmy zajmujące się złomowaniem – a obydwie EP09 wylicytowano finalnie po 129,7 tys. zł każda. Łącznie za oba pojazdy spółka Skarbu Państwa uzyskała nieco ponad 259 tys. zł, podczas gdy – według szacunków przywołanych w interpelacji poselskiej – ich rzeczywista wartość mogła wynosić około 5 mln zł (ok. 2,5 mln zł za sztukę). Innymi słowy, sprzedaż przeprowadzono za zaledwie 4–8% wartości lokomotyw, co budzi oczywiste podejrzenia o rażącą niegospodarność.

Nawet jeśli EP09 miały ponad 30 lat, to osiągnięta cena odpowiadała wyłącznie surowcom pozyskanym z ich złomowania. Tymczasem podobne elektrowozy u innych przewoźników były sprzedawane znacznie drożej, choćby na części czy do modernizacji. Akceptacja tak skrajnie niskiej oferty bez reakcji władz spółki jest trudna do wytłumaczenia racjonalnie. 

– Problemem nie jest sam fakt sprzedaży wycofanego taboru, lecz sposób wyceny i brak reakcji na rażąco niską ofertę, odnotowuje branżowy portal.

Poseł Michał Moskal (PiS), który nagłośnił sprawę w Sejmie, wskazuje, że to klasyczny przykład wyprowadzania państwowego majątku za bezcen. Jego zdaniem ktoś celowo zaniżył wycenę poprzez zakwalifikowanie sprawnych jeszcze lokomotyw jako złomu, by umożliwić sprzedaż po cenie kilkunastokrotnie niższej od realnej. To rodzi pytania o korupcyjny charakter całej transakcji – “podręcznikową aferę korupcyjną” w spółce skarbu państwa.

Wewnętrzna kontrola w PKP Intercity, zawiadomienie i akcja CBA

Na tak rażącą różnicę wartości nie pozostały obojętne organy ścigania. Centralne Biuro Antykorupcyjne wkroczyło do siedziby PKP Intercity w połowie stycznia 2026 roku, krótko po tym, jak sprawę ujawniły niezależne media. Funkcjonariusze CBA zabezpieczyli dokumentację związaną ze sprzedażą lokomotyw na platformie aukcyjnej spółki. Biuro bierze pod lupę zarówno metody wyceny pojazdów, jak i sposób, w jaki doszło do zaakceptowania oferty rażąco odbiegającej od wartości rynkowej. Według informacji medialnych, tak niska cena nie miałaby prawa przejść niezauważona w rzetelnie zarządzanej firmie, zwłaszcza że podobne elektryczne lokomotywy osiągały wielokrotnie wyższe kwoty przy sprzedaży przez innych przewoźników. Śledczy sprawdzają także ewentualne powiązania między nabywcą a osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie transakcji – innymi słowy, czy nie doszło do zmowy i celowego działania na szkodę spółki w celu wyprowadzenia majątku do „znajomych” podmiotów. Na obecnym etapie nikt nie usłyszał zarzutów karnych, postępowanie trwa.

Równolegle zarząd PKP Intercity zaczął działać dopiero post factum, gdy skandal wyszedł na jaw. Spółka utrzymuje, że nieprawidłowości wykryto we własnym zakresie – w toku wewnętrznej kontroli przeprowadzonej w grudniu 2025 r., a więc kilka miesięcy po feralnej transakcji. W efekcie dopiero 12 stycznia 2026 r. PKP Intercity złożyło zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy sprzedaży lokomotyw. Spółka oszacowała w nim, że potencjalna szkoda majątkowa wynosi co najmniej 2,33 mln zł (tyle mógł stracić Skarb Państwa na zaniżeniu wartości tych aktywów). Co istotne, ta kwota bazuje na różnicy między pierwszą wyceną biegłego a ceną sprzedaży. Gdyby odnieść się do pełnej rynkowej wartości lokomotyw (~5 mln zł), strata mogła być nawet dwukrotnie większa.

PKP Intercity publicznie zapewnia, że współpracuje z organami ścigania. W wydanym komunikacie biuro prasowe spółki poinformowało o przekazaniu CBA pełnej dokumentacji przetargowej oraz potwierdziło złożenie doniesienia do prokuratury. Jednocześnie spółka podkreśla, że nieprawidłowości wykryto w ramach kontroli wewnętrznej, jeszcze zanim do akcji wkroczyły służby. Oznacza to, że zarząd stara się przedstawić siebie jako ten, który sam zidentyfikował problem – choć nastąpiło to dopiero, gdy sprawa i tak miała wypłynąć. “Dokumentacja, o którą wnioskowały służby, została przekazana Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu” – zapewniła spółka w oświadczeniu.

Pierwsze konsekwencje personalne również objęły najniższy szczebel. Jak potwierdza PKP Intercity, wobec pracowników merytorycznie odpowiedzialnych za to postępowanie podjęto działania dyscyplinarne. Według nieoficjalnych informacji chodzi o dwie osoby – jedną, która przygotowywała ogłoszenie sprzedaży i wprowadziła dane do systemu aukcyjnego, oraz jej przełożonego nadzorującego proces. Obie zostały odsunięte od obowiązków, a dalsze kroki zależą od wyników śledztwa. Na tym jednak – przynajmniej dotychczas – kończą się personalne konsekwencje. Nic nie wskazuje, by którykolwiek z członków zarządu spółki poniósł odpowiedzialność za dopuszczenie do tak niekorzystnej transakcji. To budzi zrozumiałe oburzenie – trudno sobie wyobrazić, by decyzja o sprzedaży lokomotyw za 4% wartości przeszła bez wiedzy lub zgody wyższej kadry kierowniczej. 

Ministerstwo umywa ręce – odpowiedź bez odpowiedzialności

Cała sprawa nabrała również wymiaru politycznego, gdyż ujawniona została dzięki interpelacji poselskiej złożonej przez posłów opozycji z PiS. Michał Moskal, Andrzej Adamczyk i Rafał Weber jeszcze w styczniu wystosowali do Ministra Infrastruktury szczegółowe pytania w tej kwestii. Pytali m.in., kto i na jakiej podstawie ustalił tak niską wartość wyjściową aukcji, dlaczego system nie zareagował na nieadekwatną ofertę oraz czy transakcję formalnie zatwierdził zarząd spółki. Domagali się informacji o dyscyplinarnym rozliczeniu osób odpowiedzialnych i ewentualnej odpowiedzialności zarządu za brak nadzoru, a także wyjaśnień, czy minister zleci zewnętrzny audyt procedur zbywania taboru, aby wykluczyć podobne patologie w przyszłości. Wreszcie zapytali o ustalenia śledztwa – czy badane są powiązania nabywcy z decydentami i jaką szkodę poniósł majątkowo Skarb Państwa.

Odpowiedź ministerstwa, podpisana 27 lutego br. przez wiceministra Piotra Malepszaka, rozczarowała swoją zachowawczością. Resort uchylił się od jakiejkolwiek oceny sytuacji, ograniczając się do przytoczenia informacji uzyskanych od władz PKP Intercity. Już na wstępie zaznaczono, że nadzór korporacyjny nad spółką sprawuje PKP S.A., a minister – choć reprezentuje Skarb Państwa jako właściciela – „nie jest właściwy do zlecania zewnętrznych audytów procedur zbywania wycofywanego taboru” w PKP Intercity. Innymi słowy, ministerstwo umyło ręce od sprawy, sugerując, że to kompetencja samej spółki i jej właściciela (PKP S.A.) zajmować się takimi problemami. Taki formalistyczny wykręt został przyjęty z oburzeniem przez posłów wnioskujących interwencję. „Resort od wszystkiego – jak twierdzi poseł Michał Moskal – niczym Piłat umywa ręce” – skomentował portal Niezależna, relacjonując sprawę.

W dalszej części odpowiedzi wiceminister Malepszak streścił historię lokomotyw EP09-015 i 017, powtarzając argumenty spółki o ich zużyciu i kosztach napraw. Potwierdził przy tym kluczowe fakty obciążające PKP Intercity: że biegły ze Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji (SITK) sporządził dwie wersje wyceny – pierwszą na 1,296 mln zł, a drugą na 129,6 tys. zł; że ta druga została wykonana na podstawie e-maila od pracownika spółki o zmianie przeznaczenia pojazdów na złom; że wszystkie ceny wywoławcze w aukcji ustalono zgodnie z wycenami biegłego; oraz że lokomotywy sprzedano po 129,7 tys. zł każda w lipcu 2025 r. Wiceminister przyznał też, iż wewnętrzna kontrola w PKP Intercity wykazała nieprawidłowości w procesie kwalifikacji i wyceny lokomotyw, co skłoniło zarząd do złożenia zawiadomienia do prokuratury. Wymienił kroki podjęte przez spółkę: wypowiedzenie umów współpracy ze wspomnianym stowarzyszeniem rzeczoznawców (SITK), wszczęcie audytu całego procesu sprzedaży taboru oraz wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec „określonych pracowników”.

Zabrakło jednak tego, na co liczyła opinia publiczna – jakiegokolwiek odniesienia się rządu do odpowiedzialności nadzorczej i politycznej. Ministerstwo nie pokusiło się o ocenę skali zaniedbań ani o deklarację, że wyciągnie wobec winnych konsekwencje na szczeblu zarządu czy rady nadzorczej. Nie zapowiedziano też ujawnienia wyników audytu ani raportu po zakończeniu śledztwa, co postulowali posłowie opozycji. Odpowiedź resortu była czysto urzędnicza, jakby minister pełnił rolę rzecznika zarządu PKP Intercity, a nie przedstawiciela właściciela (Skarbu Państwa) odpowiedzialnego za nadzór nad tą spółką.

Warto zaznaczyć, że to nie pierwszy sygnał alarmowy z PKP Intercity za rządów koalicji 13 grudnia. Niedawno ta sama grupa posłów PiS zwracała uwagę na wątpliwości wokół gigantycznego przetargu Intercity na 72 nowe pociągi piętrowe za 17 mld zł. Okazało się, że zamówienia nie objęto „tarczą antykorupcyjną” CBA, a wygórowane wymogi techniczne praktycznie wyeliminowały polskich producentów na rzecz firm z Niemiec czy Francji. Również w tamtym przypadku Ministerstwo Infrastruktury bagatelizowało problem – winą obarczając spółkę i odsyłając do jej wyjaśnień, zamiast sprawować realny nadzór. 

Opozycja żąda rozliczeń w sprawie kontrowersyjnej transakcji 

Skandal ze sprzedażą lokomotyw EP09 dobitnie pokazuje, jak łatwo – przy słabym nadzorze właścicielskim – można wyprowadzić ze spółki publicznej majątek o znacznej wartości. Wystarczyło jedno polecenie zmieniające kwalifikację taboru na „złom” i przy aprobacie przełożonych dokonano wyceny niższej o rząd wielkości, otwierając drogę do niemal bezkarnej wyprzedaży cennego mienia za grosze. Gdyby nie interwencja służb i dociekliwość opozycji, proceder ten mógłby ujść uwadze opinii publicznej. Teraz jednak sprawa nabrała rozgłosu i staje się papierkiem lakmusowym dla rządzącej koalicji. Czy faktycznie – jak deklarowali jej liderzy – państwowe spółki będą zarządzane transparentnie i profesjonalnie, czy też pozostaną łakomym kąskiem dla rozmaitych układów i nieuczciwych praktyk?

 Żądam ujawnienia wyników audytu wewnętrznego, przedstawienia szczegółowych informacji o odpowiedzialności personalnej oraz wdrożenia zmian w procedurach, które uniemożliwią powtórkę tego scenariusza – komentuje poseł Michał Moskal (PiS).

 Jego zdaniem pociągnięci do odpowiedzialności powinni zostać nie tylko szeregowi pracownicy, ale także osoby z kadry kierowniczej, jeśli okaże się, że zaniedbały obowiązki nadzoru lub – co gorsza – uczestniczyły w nieprawidłowościach. Pada również postulat niezależnego, zewnętrznego audytu całego procesu zbywania wycofanego taboru w PKP Intercity, aby odzyskać zaufanie do procedur.

Na razie Ministerstwo Infrastruktury unika deklaracji w tym zakresie. Brakuje jasnego stanowiska politycznego ze strony rządu koalicji 13 grudnia, że taka sytuacja jest niedopuszczalna i że wyciągnięte zostaną konsekwencje wobec całego łańcucha osób odpowiedzialnych – od pracownika, przez rzeczoznawcę, po organy decyzyjne spółki i nadzoru. Zamiast tego mamy chłodne, technokratyczne komunikaty i przerzucanie odpowiedzialności. To za mało, aby rozwiać wątpliwości co do transparentności zarządzania strategiczną dla transportu spółką Skarbu Państwa.

Afera lokomotywowa w PKP Intercity stanowi poważny test dla rządzących. Jeśli koalicja 13 grudnia chce uniknąć oskarżeń o pobłażanie korupcji i niegospodarności, musi udowodnić, że potrafi zareagować stanowczo. Na szali są nie tylko stracone miliony złotych, ale przede wszystkim wiarygodność państwa jako właściciela firm i gwaranta właściwego zarządzania publicznym mieniem. Dotąd odpowiedzialni zdają się chować głowy w piasek – lecz presja opinii publicznej i działania organów ścigania sprawiają, że zamiatanie sprawy pod dywan będzie niemożliwe. Zapowiedziane śledztwo CBA i prokuratury powinno wykazać, kto personalnie stał za decyzjami o zaniżeniu wyceny i sprzedaży po cenie złomu, a w konsekwencji – pociągnąć te osoby do odpowiedzialności karnej i finansowej.

Źródła: Interpelacja poselska nr 14839 ws. sprzedaży lokomotyw EP09 (23.02.2026), Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury na interpelację (27.02.2026, znak DNW-2.054.10.2026), Niezależna, Portal Telewizji Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X

Oddaj swój głos

Czy uważasz, że rząd Donald Tusk prowadzi działania, które osłabiają strategiczne spółki państwowe?

Choices