Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
12:10 Polska: Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne paliw będą wyższe niż w piątek
11:56 Niemcy: sprawca zamachu na jarmark w Magdeburgu skazany na dożywocie
11:28 Włochy: Alarm z powodu upałów w 18 miastach, coraz więcej zgłoszeń na pogotowie
11:26 Śląskie: Oszuści rozsyłają fałszywe SMS-y o mandatach za przekroczenie prędkości na autostradzie A4
10:05 Francja: Dwie trzecie kraju nadal w strefie wysokich temperatur
09:45 Wenezuela: Ponad 50 tys. nazwisk na liście zaginionych po trzęsieniu ziemi
07:40 Wielkopolskie: Po wypadku kolejowym w Białośliwiu udrożnienie ruchu na jednym torze możliwe w piątek wieczorem
07:18 Warszawa: Od soboty wprowadzony zostanie wakacyjny rozkład komunikacji miejskiej
07:12 Warszawa: Z powodu upału w weekend zamknięte będą oddziały Muzeum Narodowego
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Białymstoku zaprasza 26 czerwca na wydarzenie dla uczniów. Osoby, które okażą świadectwo z biało-czerwonym paskiem, otrzymają od organizatorów darmowe lody. Aleja Bluesa, Białystok
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bartoszycach zaprasza na spotkanie z mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 26 czerwca o godz. 19:00 w „Przystanku” przy Placu Dworcowym 1 w Bartoszycach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Czarnem zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Michałem Kowalskim, 29 czerwca 2026 r., godz. 17.00, ul. Kolejowa 7, Sala Dworca PKP, Czersk
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wielkopolski zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 30 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik, ul. Biskupa Wilhelma Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce

"Codzienna" demaskuje kulisy transferów sędziów SN z PRL do III RP

Źródło: Telewizja Republika

Kolejna publikacja „Codziennej” prezentuje, kim naprawdę byli sędziowie Sądu Najwyższego powołani do jego składu w 1990 r. 40 proc. z nich orzekało w SN jeszcze w czasach PRL. Nowi prawnicy często nie byli od nich lepsi pod względem uwikłania w system komunistyczny. W rezultacie Sąd Najwyższy mógł skutecznie stawiać tamę rozliczaniu zbrodni komunistycznych, ich moralnej ocenie i wskazywaniu winnych.

Odpowiednio dobierani sędziowie Sądu Najwyższego przez trzy dekady III RP systemowo wstrzymywali rozliczenie zbrodni komunistycznych. Udaremniali dekomunizację i wstrzymywali lustrację, będąc częścią aparatu dawnego systemu. Sprawdzone składy sędziowskie zdecydowały o tym, że sędziów z okresu stanu wojennego nie można pociągać do odpowiedzialności za stosowanie prawa wstecz. Dotyczyło to tych przedstawicieli Temidy, którzy stosowali dekret o stanie wojennym za czyny z pierwszych dni po 13 grudnia, gdy przepisy junty wojskowej nie miały jeszcze mocy prawnej.

To sędziowie Sądu Najwyższego w 2010 r. – wbrew Ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej – uchwalili, że większość zbrodni komunistycznych już się przedawniła, bo należy do nich stosować terminy przedawnienia z Kodeksu karnego.

Czerwony mundur SN


Jednym z peerelowskich sędziów, którzy zdobyli uznanie w oczach I prezesa SN Adama Strzembosza, weryfikatora składu z 1990 r., był znany z licznych wyroków wydawanych z dekretu o stanie wojennym kpt. Józef Medyk z Sądu Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu.Jako przewodniczący składu skazał m.in. Leona Mosia na pięć lat więzienia i trzy lata pozbawienia praw publicznych. Oskarżony miał w jednej z kopalni organizować strajk Solidarności.

Również jako przewodniczący składu kpt. Medyk skazał cztery osoby za strajk w kopalni Jastrzębie. Zapadły wyroki od dziewięciu miesięcy do dwóch lat pozbawienia wolności. Innym razem sądził sześć osób, również za strajk górników. Czterech z nich skazał, zasądzając nawet po 3,5 roku i trzy lata więzienia. Późniejszy podpułkownik Józef Medyk był członkiem PZPR od 1975 r. W 1982 r. trafił do SN – najpierw pracował w Biurze Nadzoru Pozainstancyjnego w Izbie Wojskowej SN, a od 1986 r. już jako sędzia.

Od 1990 r. w Izbie Wojskowej SN orzekał Marian Buliński. W stanie wojennym, będąc w stopniu porucznika, a następnie kapitana, Buliński pełnił funkcję sędziego Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy i Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Skazywał m.in. za organizowanie strajków i rozpowszechnianie treści godzących w ustrój PRL.

Jako porucznik LWP skazał w grudniu 1981 r. m.in. Józefa Orębskiego za rozpowszechnianie na plakatach napisów antypaństwowych i antypartyjnych. Zasądził karę roku pozbawienia wolności.

W walce o honor politruka


Inny wojskowy sędzia SN zasiadający w nim od 1990 r. to płk Józef Dołhy. W PRL należał do Stronnictwa Demokratycznego. Uczestniczył w procesach Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni. Były to sprawy osób oskarżonych m.in. o czyny z pierwszych dni stanu wojennego, gdy nie obowiązywał dekret o jego wprowadzeniu. Wśród wyroków sędziego był ten wydany na Grzegorza Kukowskiego. Skazano go na dwa lata więzienia za sporządzenie napisu antykomunistycznego na terenie jednostki wojskowej. W innym wyroku, wobec Stanisława Pszczółkowskiego, orzeczono karę czterech lat pozbawienia wolności za wypowiedzenie słów „to ostatnie oddechy komuny” czy „powiesić takich politycznych” (to o oficerach politrukach).

Sam Dołhy, sędzia SN w stanie spoczynku, pamięta dziś, że orzekał tylko w jednej sprawie „ulotkowej”. Twierdzi po latach, że odsuwano go od spraw politycznych.

Nic dziwnego, że w pierwszym szeregu obrońców sądów przed reformami jest Ewa Łętowska, była rzecznik praw obywatelskich, powołana przez komunistów na ten urząd jako kandydatka Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego.

Jej mąż Janusz Łętowski również znalazł się w pierwszym składzie Sądu Najwyższego III RP. W PRL był zarejestrowany przez SB jako TW „Krytyk”. Do pierwszych jego kontaktów z bezpieką doszło pod koniec lat 60. W 1979 r., jak wynika z akt IPN, nastąpił jego werbunek. SB oceniała tę współpracę jako wartościową, dlatego kontynuowała ją do 1989 r. Wówczas współpraca SB z mężem Ewy Łętowskiej została zawieszona, ale nie wykluczono wznowienia jej w przyszłości.

Aparat sprawiedliwości pod wodzą partii


Wśród sędziów kontynuujących swoją pracę dla SN po okresie PRL był wieloletni członek partii Henryk Kwaśny. Od 1951 r., skończywszy oficerską szkołę prawniczą, był sędzią wojskowym. W 1953 r. delegowano go do Wojskowej Akademii Politycznej. Później został sędzią Sądu Wojsk Lotniczych. Od 1962 r. orzekał w Sądzie Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Już od 1963 r. znalazł swoje miejsce w SN. W 1982 r. został powołany na sędziego tego sądu.

Kolejnym orzekającym nieprzerwanie w Sądzie Najwyższym mimo zmian w 1990 r. był członek partii Marek Sychowicz. Swoją karierę w sądownictwie rozpoczynał jeszcze w 1963 r. W 1977 r. został sędzią Sądu Wojewódzkiego w Łodzi, a uchwałą Rady Państwa PRL w 1981 r. powołano go na stanowisko sędziego. Sędzia orzekał w SN do 2011 r., gdy przeszedł w stan spoczynku.

Innym wiernym członkiem partii, którego w 1990 r. uznano za sędziego kompetentnego i niezawisłego, była Stefania Szymańska. Do PZPR wstąpiła jeszcze w okresie szalejącego stalinizmu – w 1953 r. Od 1957 r. była już sędzią Sądu Powiatowego w Warszawie. W 1977 r. powołano ją na stanowisko sędziego – członka Biura Orzecznictwa Sądu Najwyższego. Od 1985 r. orzekała w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.


Tylko nieco krótszą drogę partyjną miał za sobą sędzia SN Jan Wasilewski. W sądownictwie znalazł się w 1952 r. Złączył swoją karierę sędziowską z członkostwem w PZPR w 1963 r. Obejmował funkcję przewodniczącego wydziału Sądu Powiatowego w Łodzi. Od 1972 r. sprawdzał się jako sędzia SN. Władze wybierały go na kolejne kadencje aż do 1990 r. i wyróżniały licznymi odznaczeniami PRL. Wasilewski był w pierwszym składzie Krajowej Rady Sądownictwa od 1990 r. W 2001 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski oznaczył go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

 

Serdecznie polecamy czwartkowe wydanie „Codziennej” oraz przypominamy o weekendowym dodatku czyli „Niecodziennej Gazecie Polskiej” w której poruszymy temat bezpieczeństwa na wakacjach. https://t.co/Huf7zM7AAn #GPC #Codzienna #NiecodziennaGPC pic.twitter.com/JrMdCo3vF8

— GP Codziennie (@GPCodziennie) 19 lipca 2018
gpcodziennie.pl