Przejdź do treści
NBP W związku z nową falą dezinformacji Narodowy Bank Polski informuje, że w czwartek (9 kwietnia) niezrealizowany zysk na rezerwach złota w zasobach NBP wynosił 169 mld zł.
20:47 We wtorek w miejscowości Mordarka tarcza drążąca najdłuższy tunel kolejowy w Polsce przebiła się na drugą stronę góry
19:36 W nowym budżecie UE zaproponujemy m.in. zwiększenie kwot dla rolników – powiedział we wtorek w Brukseli rumuński europoseł Siegfried Muresan, sprawozdawca europarlamentu ds. budżetu
18:20 Dr Mateusz Szpytma, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, został rekomendowany przez Kolegium IPN na prezesa tej instytucji
16:29 Rząd Hiszpanii zatwierdził - z pominięciem głosowania w parlamencie – dekret królewski, który umożliwia uregulowanie statusu około 500 tys. nielegalnych imigrantów
15:20 Rząd Włoch zawiesza automatyczne przedłużenie umowy z Izraelem o współpracy w dziedzinie obrony w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie – poinformowała premier Giorgia Meloni
14:17 Warszawa: W nocy rozpoczną się utrudnienia na S8 związane z remontem
13:28 IMGW: W nocy ze środy na czwartek silne zamglenia. W czwartek na południu do 19 st. C
13:12 Tatry: Zagrożenie lawinowe zmalało do pierwszego stopnia
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza mieszkańców Zgorzelca do składania podpisów przeciwko paktowi migracyjnemu. Akcja trwa od 13 do 17 kwietnia, w godz. 15:30-18:30, przed Urzędem Gminy przy ul. Kościuszki
Wydarzenie Mieszkańcy Warszawy mogą podpisywać się przeciwko wdrożeniu paktu migracyjnego od poniedziałku do piątku (13-17 kwietnia) w godzinach 13:00-17:00. Warszawska patelnia, obok wejścia do Metra-Centrum. Więcej: www.stoppakt.pl
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Toruń zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 15 kwietnia, godz. 18:00 Hotel Filmar, ul. Grudziądzka 39-43, Toruń
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Olecko zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 16 kwietnia, godz. 18:00 Restauracja Rarytas, ul. Listopada 11, Olecko
Wydarzenie Zapraszamy mieszkańców Wrocławia do podpisywania się przeciwko wejściu w życie paktu migracyjnego. Przedstawiciele Ruchu Obrony Granic czekają od poniedziałku do piątku w godz. 15:30-19:00 przy Pl. Solidarności (obok tunelu)
Wydarzenie Kowalskim, 15 kwietnia, godz. 18:00 Klub Inteligencji Katolickiej ul. Rayskiego 3, Lublin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie z Małgorzatą Golińską, Janem Kanthak, Andrzejem Śliwką. 18 kwietnia, godz. 15:00. Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice oraz poseł Władysław Kurowski zaprasza na spotkanie z Posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem. 18 kwietnia, godz. 17:00 Tokarnia, Kliszczackie Centrum Kultury
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Raciborzu i Teresa Glenc zapraszają na spotkanie z europosłem Jackiem Ozdobą i posłem Michałem Wosiem - Miejski Ośrodek Kultury w Pszowie, ul. Traugutta 1 Pszów, sobota 18 kwietnia, godz. 12:30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Toruń zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 15 kwietnia, godz. 18:00 Hotel Filmar, ul. Grudziądzka 39-43, Toruń
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Świdnica zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 15 kwietnia, godz. 17:00 Rynek 39/40, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów zaprasza na koncert piosenek patriotycznych Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 17 kwietnia, godz. 17:00 Sala "Tęcza" ul. Parkowa 4, Dzierżoniów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z Europosłem Arkadiuszem Mularczykiem 17 kwietnia, godz 17:30. Sala Solidarności, ul. Planty 16A, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem oraz Adamem Borowskim. 17 kwietnia, godz. 18:00 w auli Podlaskiej Solidarności w Białymstoku przy ul. Suraskiej 1
Wydarzenie 19 kwietnia odbędzie się Narodowy Marsz Życia. Start o godz. 12:30 z Placu Zamkowego w Warszawie

"Codzienna" demaskuje kulisy transferów sędziów SN z PRL do III RP

Źródło: Telewizja Republika

Kolejna publikacja „Codziennej” prezentuje, kim naprawdę byli sędziowie Sądu Najwyższego powołani do jego składu w 1990 r. 40 proc. z nich orzekało w SN jeszcze w czasach PRL. Nowi prawnicy często nie byli od nich lepsi pod względem uwikłania w system komunistyczny. W rezultacie Sąd Najwyższy mógł skutecznie stawiać tamę rozliczaniu zbrodni komunistycznych, ich moralnej ocenie i wskazywaniu winnych.

Odpowiednio dobierani sędziowie Sądu Najwyższego przez trzy dekady III RP systemowo wstrzymywali rozliczenie zbrodni komunistycznych. Udaremniali dekomunizację i wstrzymywali lustrację, będąc częścią aparatu dawnego systemu. Sprawdzone składy sędziowskie zdecydowały o tym, że sędziów z okresu stanu wojennego nie można pociągać do odpowiedzialności za stosowanie prawa wstecz. Dotyczyło to tych przedstawicieli Temidy, którzy stosowali dekret o stanie wojennym za czyny z pierwszych dni po 13 grudnia, gdy przepisy junty wojskowej nie miały jeszcze mocy prawnej.

To sędziowie Sądu Najwyższego w 2010 r. – wbrew Ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej – uchwalili, że większość zbrodni komunistycznych już się przedawniła, bo należy do nich stosować terminy przedawnienia z Kodeksu karnego.

Czerwony mundur SN


Jednym z peerelowskich sędziów, którzy zdobyli uznanie w oczach I prezesa SN Adama Strzembosza, weryfikatora składu z 1990 r., był znany z licznych wyroków wydawanych z dekretu o stanie wojennym kpt. Józef Medyk z Sądu Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu.Jako przewodniczący składu skazał m.in. Leona Mosia na pięć lat więzienia i trzy lata pozbawienia praw publicznych. Oskarżony miał w jednej z kopalni organizować strajk Solidarności.

Również jako przewodniczący składu kpt. Medyk skazał cztery osoby za strajk w kopalni Jastrzębie. Zapadły wyroki od dziewięciu miesięcy do dwóch lat pozbawienia wolności. Innym razem sądził sześć osób, również za strajk górników. Czterech z nich skazał, zasądzając nawet po 3,5 roku i trzy lata więzienia. Późniejszy podpułkownik Józef Medyk był członkiem PZPR od 1975 r. W 1982 r. trafił do SN – najpierw pracował w Biurze Nadzoru Pozainstancyjnego w Izbie Wojskowej SN, a od 1986 r. już jako sędzia.

Od 1990 r. w Izbie Wojskowej SN orzekał Marian Buliński. W stanie wojennym, będąc w stopniu porucznika, a następnie kapitana, Buliński pełnił funkcję sędziego Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy i Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Skazywał m.in. za organizowanie strajków i rozpowszechnianie treści godzących w ustrój PRL.

Jako porucznik LWP skazał w grudniu 1981 r. m.in. Józefa Orębskiego za rozpowszechnianie na plakatach napisów antypaństwowych i antypartyjnych. Zasądził karę roku pozbawienia wolności.

W walce o honor politruka


Inny wojskowy sędzia SN zasiadający w nim od 1990 r. to płk Józef Dołhy. W PRL należał do Stronnictwa Demokratycznego. Uczestniczył w procesach Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni. Były to sprawy osób oskarżonych m.in. o czyny z pierwszych dni stanu wojennego, gdy nie obowiązywał dekret o jego wprowadzeniu. Wśród wyroków sędziego był ten wydany na Grzegorza Kukowskiego. Skazano go na dwa lata więzienia za sporządzenie napisu antykomunistycznego na terenie jednostki wojskowej. W innym wyroku, wobec Stanisława Pszczółkowskiego, orzeczono karę czterech lat pozbawienia wolności za wypowiedzenie słów „to ostatnie oddechy komuny” czy „powiesić takich politycznych” (to o oficerach politrukach).

Sam Dołhy, sędzia SN w stanie spoczynku, pamięta dziś, że orzekał tylko w jednej sprawie „ulotkowej”. Twierdzi po latach, że odsuwano go od spraw politycznych.

Nic dziwnego, że w pierwszym szeregu obrońców sądów przed reformami jest Ewa Łętowska, była rzecznik praw obywatelskich, powołana przez komunistów na ten urząd jako kandydatka Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego.

Jej mąż Janusz Łętowski również znalazł się w pierwszym składzie Sądu Najwyższego III RP. W PRL był zarejestrowany przez SB jako TW „Krytyk”. Do pierwszych jego kontaktów z bezpieką doszło pod koniec lat 60. W 1979 r., jak wynika z akt IPN, nastąpił jego werbunek. SB oceniała tę współpracę jako wartościową, dlatego kontynuowała ją do 1989 r. Wówczas współpraca SB z mężem Ewy Łętowskiej została zawieszona, ale nie wykluczono wznowienia jej w przyszłości.

Aparat sprawiedliwości pod wodzą partii


Wśród sędziów kontynuujących swoją pracę dla SN po okresie PRL był wieloletni członek partii Henryk Kwaśny. Od 1951 r., skończywszy oficerską szkołę prawniczą, był sędzią wojskowym. W 1953 r. delegowano go do Wojskowej Akademii Politycznej. Później został sędzią Sądu Wojsk Lotniczych. Od 1962 r. orzekał w Sądzie Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Już od 1963 r. znalazł swoje miejsce w SN. W 1982 r. został powołany na sędziego tego sądu.

Kolejnym orzekającym nieprzerwanie w Sądzie Najwyższym mimo zmian w 1990 r. był członek partii Marek Sychowicz. Swoją karierę w sądownictwie rozpoczynał jeszcze w 1963 r. W 1977 r. został sędzią Sądu Wojewódzkiego w Łodzi, a uchwałą Rady Państwa PRL w 1981 r. powołano go na stanowisko sędziego. Sędzia orzekał w SN do 2011 r., gdy przeszedł w stan spoczynku.

Innym wiernym członkiem partii, którego w 1990 r. uznano za sędziego kompetentnego i niezawisłego, była Stefania Szymańska. Do PZPR wstąpiła jeszcze w okresie szalejącego stalinizmu – w 1953 r. Od 1957 r. była już sędzią Sądu Powiatowego w Warszawie. W 1977 r. powołano ją na stanowisko sędziego – członka Biura Orzecznictwa Sądu Najwyższego. Od 1985 r. orzekała w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.


Tylko nieco krótszą drogę partyjną miał za sobą sędzia SN Jan Wasilewski. W sądownictwie znalazł się w 1952 r. Złączył swoją karierę sędziowską z członkostwem w PZPR w 1963 r. Obejmował funkcję przewodniczącego wydziału Sądu Powiatowego w Łodzi. Od 1972 r. sprawdzał się jako sędzia SN. Władze wybierały go na kolejne kadencje aż do 1990 r. i wyróżniały licznymi odznaczeniami PRL. Wasilewski był w pierwszym składzie Krajowej Rady Sądownictwa od 1990 r. W 2001 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski oznaczył go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

 

Serdecznie polecamy czwartkowe wydanie „Codziennej” oraz przypominamy o weekendowym dodatku czyli „Niecodziennej Gazecie Polskiej” w której poruszymy temat bezpieczeństwa na wakacjach. https://t.co/Huf7zM7AAn #GPC #Codzienna #NiecodziennaGPC pic.twitter.com/JrMdCo3vF8

— GP Codziennie (@GPCodziennie) 19 lipca 2018
gpcodziennie.pl

Wiadomości

Żurek napisał dwa pisma do władz Węgier. Pyta o Ziobrę i Romanowskiego

Marcin Prokop i jego żona rozstali się po ponad 20 latach.

Magyar kroczy drogą Tuska? Marcin Warchoł: współczuję braciom Węgrom

SACHAJKO OBNAŻA: Uczciwy Polak w kajdankach, a elity bez kary?! SKANDAL!

TYLKO U NAS

Ziobro: oprócz słów Magyara o moim opuszczeniu Węgier jest jeszcze prawo

Rozpoczęły się pierwsze od dekad rozmowy Izraela z Libanem

Korzeniowski robi niezłe interesy z resortem sportu. Nisztor ujawnia

Czy nowy rząd zmusi Węgrów do pożegnania z forintem? [SONDA]

Mateusz Szpytma rekomendowany przez Kolegium IPN na szefa instytucji

Ułaskawiona przez Prezydenta Weronika Krawczyk: nigdy mu tego nie zapomnę

„Ekspresowe rozwody” na biurku Prezydenta. Jest apel do Głowy Państwa

20 maja wielki protest „Solidarności” przeciwko polityce rządu Tuska

Jak obniżyć koszty energii? Von der Leyen: nie korzystać

Solidarność przy PKP Intercity zapowiada pikietę

Modlitwa za nienarodzone dzieci już w środę w Warszawie

Najnowsze

Żurek napisał dwa pisma do władz Węgier. Pyta o Ziobrę i Romanowskiego

TYLKO U NAS

Ziobro: oprócz słów Magyara o moim opuszczeniu Węgier jest jeszcze prawo

piloci izraelscy

Rozpoczęły się pierwsze od dekad rozmowy Izraela z Libanem

Korzeniowski robi niezłe interesy z resortem sportu. Nisztor ujawnia

Czy nowy rząd zmusi Węgrów do pożegnania z forintem? [SONDA]

Marcin Prokop i jego żona rozstali się po ponad 20 latach.

Magyar kroczy drogą Tuska? Marcin Warchoł: współczuję braciom Węgrom

SACHAJKO OBNAŻA: Uczciwy Polak w kajdankach, a elity bez kary?! SKANDAL!