Prezydent powołuje radę na czas wojny. Cenckiewicz: Tę wojnę narzuca nam rząd
Powołano Radę Bezpieczeństwa i Obronności przy Prezydencie RP - poinformował w czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak wskazał, jej przewodniczącym został szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz.
Cenckiewicz w przytoczonym przez BBN przemówieniu skierowanym do członków Rady podkreślał, że „ma to być Rada nie tyle na czas kohabitacji - bo kohabitacja jest w demokracji pojęciem w gruncie rzeczy pokojowym - ale Rada na czas wojny”.
My tej wojny rządowi nie narzuciliśmy. Tę wojnę narzuca nam rząd. Do takiej Rady zapraszamy państwa prezydent i ja - powiedział szef BBN.
Leśkiewicz poinformował o powołaniu Rady na platformie X. Do wpisu załączył zdjęcie, na którym widać grupę nowo powołanych członków Rady. Wśród nich są między innymi politycy PiS: poseł i b. szef MON Mariusz Błaszczak oraz europoseł Michał Dworczyk.
W skład Rady, jak przekazała KPRP, weszli także m.in. Tomasz Zdzikot, Tomasz Szatkowski, Andrzej Śliwka, Krzysztof Tuduj, Krzysztof Wacławek, Piotr Woyciechowski, Jerzy Ziarkiewicz, Stanisław Żaryn i Przemysław Żurawski vel Grajewski. Zasiadają w niej także m.in.: Piotr Grochmalski, Artur Hejne, Adam Jawor, Alicja Kurek, Przemysław Leśniak, Maciej Materka, Agata Mazur, Witold Milczarek, Łukasz Paczesny, Bolesław Piasecki, Karol Piskorski, Krzysztof Pobuta i Piotr Pogonowski.
Jak podkreślono w czwartkowym komunikacie KPRP, Rada Bezpieczeństwa i Obronności jest gremium konsultacyjno–doradczym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a do jej zadań należy m.in. przygotowywanie opinii i ekspertyz dla Prezydenta RP, wskazywanie zagrożenia dla interesów Rzeczypospolitej Polskiej w obszarze bezpieczeństwa i obronności, a także przegląd i analiza rozwiązań legislacyjnych dotyczących spraw bezpieczeństwa i obronności.
W późniejszym wpisie na X przytoczono treść wystąpienia Cenckiewicza podczas uroczystości wręczenia nominacji członkom Rady.
Szef BBN ocenił w nim m.in., że „przez ostatnie ponad dwa lata życia publicznego w Polsce ośmieszono cały katalog istotnych kwestii związanych z bezpieczeństwem państwa”.
Myślę między innymi o ośmieszeniu spraw związanych z ochroną informacji niejawnych - wiadomo, jak ta kwestia została wykorzystana w kampanii wyborczej przeciwko Karolowi Nawrockiemu. Myślę również - co do pewnego momentu wydawało się zupełną oczywistością - o prawie prezydenta do informacji niejawnych, prawie do otrzymywania od szefów służb specjalnych informacji najistotniejszych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Prezydent w zasadzie nie otrzymuje na bieżąco tego typu informacji, a kiedy próbował takowe pozyskać, to został zobligowany, żeby zwrócić się do premiera o zgodę, żeby mógł w ogóle spotkać się z przedstawicielami służb specjalnych - powiedział Cenckiewicz.
Twierdził, że skompromitowano i ośmieszono m.in. badanie wpływów rosyjskich, komisję ds. Pegasusa i prokuraturę wojskową. Ocenił, że wszystkie te działania można podsumować słowami eseju Romana Dmowskiego z 1925 r. „Gdybym był wrogiem Polski”.
Podkreślił, że zarówno prezydent, jak i on sam z powołaniem Rady wiążą bardzo duże nadzieje.
Mamy wśród Państwa szefów służb specjalnych z czasów, kiedy te wszystkie sprawy wyglądały zupełnie inaczej. To wy pozyskaliście tzw. Pegasusa, żeby ścigać czy to wrogów wewnętrznych, czy wrogów zewnętrznych Rzeczypospolitej. Mamy wśród nas Mariusza Błaszczaka, który realnie wprowadził Wojsko Polskie w XXI wiek. Mam liderów, decydentów z okresu rządów Zjednoczonej Prawicy, którzy wprowadzali polskie służby na drogę modernizacji, a dziś ściga ich wymiar sprawiedliwości. Mamy posłów z całego obozu prawicowego, nie tylko PiS, ale i Konfederacji, którzy w dużej mierze podzielają tę diagnozę. Chcemy budować porozumienie patriotyczne wokół programu, jaki chcielibyśmy w nowej Polsce zrealizować - powiedział.
Podkreślił, że w składzie Rady są też m.in. urzędnicy, analitycy, funkcjonariusze, posłowie i politycy, których - jak zaznaczył - łączy „diagnoza tej nieznośnej sytuacji i chcieliby doprowadzić do jej zmiany”:
Mamy wszystkie możliwości, wszystkie karty, żeby stworzyć program odbudowy, program nowego państwa, z którego skorzysta Prezydent RP - mówił Cenckiewicz.
Ma to być Rada nie tyle na czas kohabitacji - bo kohabitacja jest w demokracji pojęciem w gruncie rzeczy pokojowym - ale Rada na czas wojny. My tej wojny rządowi nie narzuciliśmy. Tę wojnę narzuca nam rząd. Do takiej Rady zapraszamy państwa prezydent i ja - oświadczył.
Chcemy naprawy ustroju bezpieczeństwa Rzeczpospolitej. Chcemy, żeby Rada Bezpieczeństwa i Obronności wypracowała ustawy, pomysły, żeby realnie doradzała prezydentowi - dodał szef BBN.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X